Reklama

Wciąż okradają seniorów

27/10/2015 11:37
Kilka dni temu oszuści okradli dwóch starszych mieszkańców Płocka. Do dziesięciu innych osób dzwonił mężczyzna podający się za oficera CBŚ.
Policjanci ponownie apelują do seniorów, aby w kontaktach z obcymi zachowali daleko idącą ostrożność, również w kontaktach telefonicznych. Należy pamiętać, że oszuści wymyślają bardzo prawdopodobne historie, które jednak zawsze kończą się tym samym – za każdym razem oszust żąda wypłacenia pieniędzy z konta bankowego lub zabrania ich z domu i przekazania obcej osobie. – Tą osobą może być kolega kogoś z rodziny, policjant, oficer Centralnego Biura Śledczego itp. Oszuści telefonicznie dopuszczają się manipulacji, żerują na uczuciach osób starszych. Bardzo często proszą też o adres i numer telefonu komórkowego. Seniorzy wielokrotnie nieświadomie podają swoje dane dotyczące miejsca zamieszkania i numeru telefonu komórkowego – mówi rzecznik prasowy płockiej policji Krzysztof Piasek.
Policja tak opisuje jeden z możliwych scenariuszy działania oszustów: w pierwszej kolejności na numer telefonu stacjonarnego dzwoni osoba, która mówi, że jest członkiem rodziny. Dzwoni, aby złożyć życzenia imieninowe. Takie ustalenie dla oszusta jest bardzo proste. Mając do dyspozycji książkę telefoniczną i kalendarz, wybiera abonentów posiadających imiona, które w danym dniu obchodzą imieniny. Osoba nie przedstawia się, mówi, że jest członkiem rodziny i że chce przyjechać, ale nie wie, czy może przyjechać pod adres, pod którym ostatnio odwiedziła seniora, i dalej pyta, pod jakim adresem senior mieszka. Prosi również o numer telefonu komórkowego po to, aby w przypadku kłopotów z trafieniem mogła się skontaktować telefonicznie. W takich przypadkach seniorzy bez żadnych podejrzeń informują obcą osobę o swoim miejscu zamieszkania i podają swój numer telefonu. – Następnie dzwoni inna osoba, która mówi, że zajmuje się ściganiem oszustów. Mówi również, że telefon, który przed chwilą senior odebrał, był właśnie od oszusta. Teraz nieznajomy w telefonie pyta się, czy senior ma jakieś pieniądze, czy ma konto i w jakim banku. Seniorzy te wszystkie informacje przekazują nieznajomej osobie, po czym dowiadują się, że pieniądze są zagrożone i należy je wypłacić z banku lub zabrać z domu i przekazać osobie, która zajmuje się ściganiem oszustów. Po pieniądze przychodzi ktoś obcy i zabiera wszystkie oszczędności. Bardzo często zdarza się również, że głos w telefonie informuje, aby senior nie mówił o tym fakcie nikomu w banku lub listonoszowi, ponieważ często pracownicy banku lub poczty działają w zmowie z oszustami. Nieznajomy mówi również, aby o fakcie nie informować policji, gdyż jest to tajna akcja – dodaje K. Piasek.
Policjanci apelują do seniorów – jeżeli odbierają telefon i słyszą, że mają przekazać pieniądze komuś obcemu (oficerowi Centralnego Biura Śledczego, policjantowi, koledze członka rodziny) należy mówić, że pieniędzy i telefonu komórkowego nie mają. W przypadku informacji o tym, że przekazując pieniądze, mogą pomóc w zatrzymaniu przestępcy, seniorzy powinni stanowczo odmawiać. Żadna służba zajmująca się ściganiem oszustów nie żąda od seniora przekazywania pieniędzy. – Jeżeli ktokolwiek prosi, aby senior przekazał pieniądze obcej osobie, to na pewno jest to próba oszustwa – podsumowuje K. Piasek. (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości