Reklama

Właściciele pensjonatów, które przyjęły uchodźców z Ukrainy alarmują: 40 zł to za mało

27/03/2022 16:42

Przedsiębiorcy z powiatu płockiego, którzy w swoich ośrodkach i hotelach przyjęli duże grupy uchodźców alarmują, że zaproponowana stawka 40 zł za osobę za dzień jest zbyt mała, aby utrzymać uchodźców. Jak podkreślają znaleźli się teraz w trudnej sytuacji, ponieważ nie wiedzą, co przyniesie kolejny dzień i „na czym stoją”. Na sytuacje zareagował samorząd powiatu płockiego, który wystosował pismo do wojewody mazowieckiego z propozycją podniesienia stawki. Temat ten stał się jednym z najważniejszych podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Płockiego.

Przedsiębiorcy alarmują, że choć uchodźcy napływają do Polski już od ponad miesiąca to wiele kwestii nadal pozostaje nierozwiązanych i stają się coraz bardziej problematyczne. W powiecie płockim jest kilka ośrodków, które przyjęły duże grupy uchodźców i to właśnie stąd płyną sygnały o problemach, jakie zaczęły się pojawiać. – Od początku kryzysu uchodźczego udostępniłem swój ośrodek dla ludzi szukających schronienia. W pewym momencie było tu zakwaterowanych 150 osób, obecnie jest 80 osób. Mamy naprawdę dobre warunki i robimy, co możemy, żeby czuli się tu dobrze – mówi jeden z przedsiębiorców. – Na okres dwutygodniowy – do 13 marca działałem na podstawie porozumienia. Ustalona kwota wynosiła za ten okres 120 zł za dzień pobytu jednej osoby. Teraz nie wiem na czym stoję, a kolejne doniesienia mówią o kwocie 40 zł. Niestety, za tę kwotę nie będę w stanie utrzymać tych ludzi – wyjaśnia.
Właściciel ośrodka podkreśla, że utrzymanie obiektu i zapewnienie wyżywienia w obecnym czasie za taką kwotę jest niemożliwe. – Proszę na to spojrzeć z naszej perspektywy. Tym ludziom trzeba zapewnić ciepło, wodę, prąd... A to wszystko cały czas drożeje. Przy takiej liczbie osób to są ogromne kwoty. Dodatkowo musiałem zatrudnić dodatkowe osoby, choćby do pomocy w kuchni. To też są koszty – wyjaśnia. – Sytuacja jest bardzo niestabilna. Z dnia na dzień potrafi się zmienić liczba osób. Żyjemy w wielkiej niepewności. Nic nie jest jasne, codziennie zaskakują nas nowe sytuacje. Także te odnośnie do stawek dofinansowania. Najpierw było 120 zł, teraz 40. A w mediach dowiadujemy się, że np. w Warszawie jest 95 zł. Skąd takie rozbieżności? Jakie są kryteria przydziału środków? Nie mam pojęcia – dodaje. 
Przedsiębiorca podkreśla, że jest mnóstwo niejasności, które powodują niepewność jutra. – Nie wiem, co robić. Nie wiem, ile osób będzie pod naszą opieką, kiedy przyjadą. Nie wiem, jak będzie stawka dofinansowania. W zasadzie nic nie wiem… Przez taką niepewność nie mam pojęcia, co robić dalej. Zbliża się sezon, ludzie pytają o miejsca, a ja nie wiem, co mam im mówić. Póki co odwołuję rezerwacje – wyjaśnia.

O stawkach na sesji powiatu płockiego

Reklama

Temat stawek pomocowych, jakie proponuje rząd dla osób, które dały schronienie uchodźcom, stał się jednym z głównych tematów sesji Rady Powiatu Płockiego. Starosta płocki Sylwester Ziemkiewicz poinformował radnych, że właściciele ośrodków czy hoteli alarmują i interweniują w tej sprawie. – Na terenie powiatu płockiego przebywa obecnie ok. 1100 uchodźców, którzy przybyli z obszaru objętego wojną. Ok. 400 osób jest zakwaterowanych w ośrodkach koordynowanych przez powiat płocki. Pozostałe osoby przebywają w obiektach prywatnych. Wstępne deklaracje ze strony wojewody, jeżeli chodzi o te ośrodki, które uruchomiliśmy, obejmowały kwotę 120 zł za osobę za dobę. I do takich porozumień doszliśmy z tymi ośrodkami. Kwestia problemową jest to, co będzie dalej, ponieważ dalsze zapowiedzi dotyczą kwoty 40 zł i wiemy już, że wśród właścicieli tych ośrodków nie ma na to zgody – mówił starosta.
Jak podkreślał Sylwester Ziemkiewicz Starostwo Powiatowe zainterweniowało już w tej sprawie u wojewody mazowieckiego. – Wystosowaliśmy pismo do wojewody z opisem tej sytuacji i liczymy na zwiększenie tej kwoty, tak, aby dalej te osoby mogły przebywać w tych ośrodkach, gdzie znalazły schronienie. Jest to bardzo ważne, jeżeli chodzi o dłuższą perspektywę. Obecnie sytuacja w tej kwestii jest napięta – wyjaśniał starosta.

Więcej w kolejnym numerze Tygodnika Płockiego.

Reklama

(ek)

Fot. www.unsplash.com

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Xxxx - niezalogowany 2022-03-27 16:56:13

    Hmm.... Przedsiębiorca zwęszył interes chciał na tym zarobić a teraz może się okazać , że będzie do interesu dokładał... I jest płacz, trzeba było nikogo nie przyjmować i miałbyś spokój a nie płaczesz w mediach

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Yru - niezalogowany 2022-03-28 09:09:04

    Pomagasz uchodźcom?, przyjołeś potrzebujących do domu?

    • Zgłoś wpis
  • Xxxxxx - niezalogowany 2022-03-28 15:56:26

    Yru Ty to powinieneś do domu SŁOWNIK JĘZYKA POLSKIEGO przyjąć, dopiero pisać komentarze tumanie bez szkoły

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości