Brukiew to warzywo kojarzone przede wszystkim z okresem wojny. Jedzono ją podczas pierwszej i drugiej wojny światowej. W zależności, ile dodano wody do gotowanej strawy, powstawała albo zupa, albo gulasz z brukwi. Przygotowywano z niej też wersję słodką, czyli marmoladę z brukwi. Do dzisiaj wśród starszego pokolenia zdarzają się osoby, które nawet nie chcą sobie przypominać jak smakuje to warzywo, gdyż z nim nierozerwalnie wiążą się wspomnienia okropnej wojennej przeszłości. Jednak upływający czas zaciera ślady tamtych lat, coraz mniej osób je pamięta. Nowe pokolenie zaś ponownie odkrywa to warzywo jako tradycyjny specjał rodem z Mazur (podobno w tym regionie gotowano ją na gęsto i okraszano skwarkami) lub kolejne stare warzywo, którego spożywanie ma chronić przed wieloma chorobami (w tym i nowotworami). Prozdrowotny wpływ konsumowania brukwi wynika z obecności w jej korzeniu takich antyoksydantów jak: witaminy C i E, karotenoidy i polifenole. Co więcej, bogactwo minerałów takich jak: wapń, fosfor i żelazo oraz obecność nienasyconych kwasów tłuszczowych sprawia, że warzywo to znajduje się w centrum zainteresowania wegetarian i wegan.
Wykonanie:
Żeberka starannie myjemy, osuszamy i nacieramy pieprzem oraz solą. W głębokiej patelni rozgrzewamy łyżkę smalcu, na którym obsmażamy żeberka z obu stron na złoty kolor. Obieramy cebulę, kroimy w kostkę i dodajemy do żeberek. Chwilę całość przesmażamy. Podlewamy żeberka wodą i dusimy do miękkości. Obieramy brukiew i kroimy w kostkę średniej wielkości. Następnie gotujemy w osolonym wrzątku ok. 20 minut. Po tym czasie odcedzamy ją i przekładamy do mięsa. Łyżkę smalcu przesmażamy z mąką, aż stanie się rumiana. Dolewamy nieco wody, aby powstała gładka zasmażka. Dodajemy zasmażkę do żeberek z brukwią. Całość doprawiamy cukrem i majerankiem. Dusimy danie jeszcze około pół godziny. Tak przygotowane żeberka podajemy z piure ziemniaczanym. Do dania doskonale pasuje szklanka zimnego piwa (ale może to zbytek rozkoszy).
Zatem zdrowo jest konsumować brukiew. Jednak aby podkręcić jej smakowitość, warto coś jeszcze dorzucić, ot choćby mięso. Wykorzystajmy do tego wieprzowe żeberka, które dodatkowo sprawią, iż warzywo to nabierze charakteru „retro”.
Brukiew nie wszędzie jest warzywem mało popularnym. W Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i w krajach skandynawskich jest powszechnie uprawiana. W Szwecji i Norwegii jest składnikiem popularnego dania „rotmos”, które jest rodzajem piure sporządzonego z ziemniaków, brukwi i marchewki. Podobna potrawa, tylko bez marchewki, stanowi tradycyjny dodatek do szkockiego dania „haggis”. Najbardziej doceniana jest jednak w Finlandii, gdzie wchodzi w skład jednego z bożonarodzeniowych dań o nazwie „lattulaatikko”, czyli zapiekane piure z brukwi. W Polsce brukiew niezmiennie jest uprawiana na niedużą skalę, choć najczęściej nie są to odmiany jadalne, lecz pastewne, które przeznaczane są na paszę dla zwierząt.
dr Izabela Chudzyńska etnolog, antropolog jedzenia
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze