Na dobre zanurzyliśmy się w Wielkim Poście. W piątkowe wieczory w bardziej pełnych, bądź bardziej pustych kościołach odbywają się Drogi Krzyżowe. Śledzimy wzrokiem kolejne ich stacje i nie wyobrażamy sobie, że do krzyża może być przybita kobieta. Nie wyobrażamy, aż do chwili nim nie dotrzemy do 57 stacji Drogi Krzyżowej w Wambierzycach, gdzie na południowej stronie Kaplicy Serca Jezusowego widnieje przedstawienie ukrzyżowanej niewiasty. Jest nią św. Wilgefortis. Jedna ze starszych tradycji mówi, że święta była córką króla luzytańskiego (dzisiejsza Portugalia i zachodnia część Hiszpanii). Ojciec chciał, aby poślubiła pogańskiego króla Sycylii. Kiedy odmówiła rozgniewany kazał ją ukrzyżować. Poza tym, dodatkowo zabronił komukolwiek się do niej zbliżać. Nic o tym nie wiedział pewien pastuszek, który przepędzał tamtędy kozy. Gdy usłyszał błagania królewny o wodę, nie mając w czym ją przynieść posłużył się jej pantofelkiem. Dlatego to wizerunek świętej ma zsunięty bucik z jednej stopy. Dzisiejsza Portugalia w 90 proc. jest katolicka i w swej tradycji ma szczególne upodobanie do celebrowania Męki Pańskiej. W Wielkim Tygodniu organizowane są tam liczne procesje. Natomiast sam poranek Wielkanocny nie jest już tak uroczysty jak w Polsce. Niemniej i oni mają swój świąteczny specjał. Jest nim drożdżowe ciasto folar, wypełnione słodkim, albo słonym nadzieniem. Nasze święta wymagają, aby na stołach pojawiło się mięsa, stąd poniższa mięsna propozycja (z resztek zaś zawsze możemy zrobić folar).Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze