Mimo że sezon grzybobrania już właściwie dobiega końca, to nadal w lasach możemy spotkać wielu zaprawionych grzybiarzy. Najbardziej doświadczeni wiedzą, że grzyby można zbierać cały rok, jednak szczytem sezonu są wrzesień i październik, kiedy przez las codziennie przechodzi kilkaset osób w poszukiwaniu borowików, kurek i maślaków. Do zbierania grzybów zachęcają liczne zdjęcia zamieszczane w mediach społecznościowych. Niektórzy nawet rywalizują między sobą, prześcigając się w ilości zebranych grzybów.
Grzyby mają tylu zwolenników przede wszystkim ze względu na swój charakterystyczny, zależny od gatunku, smak, dzięki któremu możemy je wykorzystać na wiele sposobów w kuchni. Grzybki w occie, zupa grzybowa, pierogi z grzybami – potraw, do których można je użyć, jest naprawdę dużo. Niewiele osób wie, że są też gatunki, które przeznacza się do innych celów. Przykładowo z hubiaka pospolitego tworzy się gąbki kreślarskie, a z białoporka brozowego - woblery wędkarskie.
O czym pamiętać podczas grzybobrania?
Na początek kilka faktów. W Polsce mamy ok. 1,4 tys. gatunków grzybów jadalnych. Z kolei 91% wszystkich gatunków występujących w naszym kraju to gatunki leśne. Szacunkowo na 1 ha lasu można znaleźć aż 400 kg grzybów! W tym miejscu warto wspomnieć, że w niektórych krajach grzybobranie nie jest tak swobodne jak w Polsce. Przykładowo w Niemczech obowiązują ścisłe limity wagowe, a w Belgii czy Holandii jest ono całkowicie zabronione.
Popularność grzybów sprawia, że w szczycie sezonu przez lasy przechodzi dziennie nawet kilkaset osób.
– Cieszymy się z tego, że tyle osób chce korzystać z uroków lasu i wypoczynku na świeżym powietrzu – mówi Bartosz Wasilewski z Nadleśnictwa Łąck. I dodaje, aby podczas zbierania grzybów pamiętać o kilku ważnych zasadach.
Udając się na grzyby najważniejsza jest ich znajomość i umiejętność rozpoznania. – Zbierajmy tylko te grzyby, które znamy, a jakakolwiek wątpliwość, czy grzyb jest jadalny, powinna skutkować pozostawieniem go w lesie – przestrzega Bartosz Wasilewski. Ponadto, tak jak w przypadku roślinności, nie można zbierać grzybów objętych ochroną.
Poza tym przyjeżdżając samochodem do lasu, należy pamiętać, że obowiązuje w nim zakaz poruszania się samochodami, motorowerami, motorami oraz kładami. Wyjątkiem są drogi publiczne przebiegające przez las. Nie zostawiajmy samochodów przed szlabanami, ponieważ może to utrudnić dojazd na przykład służbom ratunkowym.
Każdy wytrawny grzybiarz potwierdzi, że powinno się zbierać tylko grzyby w pełni wykształcone, dojrzałe, ponieważ dopiero wtedy posiadają one cechy potrzebne do identyfikacji. Grzyba należy wykręcić bądź delikatnie wyciąć, by nie uszkodzić grzybni, z której wyrasta. Nigdy nie rozpoznajemy trujących grzybów po smaku. Najlepiej zbierać je do koszyka wiklinowego bądź łubianki, ponieważ w foliowych torebkach mogą nabrać szkodliwych właściwości.
Oczywiście będąc w lesie musimy też pamiętać, aby zachowywać się cicho, ponieważ hałas płoszy dziko żyjące zwierzęta. Nigdy nie zapominajmy o zabraniu swoich śmieci ze sobą i pozostawieniu lasu czystym i takim, jakim chcielibyśmy go zastać podczas kolejnego spaceru.
Przydatne wskazówki
Leśnicy zachęcają też do korzystania z aplikacji mobilnej Banku Danych o Lasach. Aplikacja mBDL umożliwia dostęp do map lasów i można ją pobrać na telefony i tablety. Może okazać się bardzo przydatna, jeśli zgubimy się w lesie.
A gdzie należy szukać grzybów? Lubią one ciepło i deszcz, nie tolerują zimnych nocy. Podgrzybki znajdziemy praktycznie wszędzie – w lasach sosnowych, liściastych i mieszanych. Jeśli wybierając się na grzyby, chcemy znaleźć borowiki, warto ich szukać pod sosnami i świerkami. Koźlarze z kolei lubią lasy liściaste i mieszane, znajdziemy je pod topolami, brzozami, osikami i grabami.
Bardzo pomocne jest korzystanie podczas grzybobrania z atlasów grzybów. – Jeżeli nie mamy pewności, czy grzyb jest jadalny – nie ryzykujmy! Nawet najbardziej doświadczonym grzybiarzom przytrafiają się pomyłki, które mogą być tragiczne w skutkach – przestrzega Bartosz Wasilewski.
Zapamiętaj!
- nie wszystkie trujące grzyby mają piekący, gorzki smak
- jeśli grzyb jest nagryziony przez zwierzę, nie oznacza, że jest jadalny
- nie wszystkie jadalne grzyby pod kapeluszem mają rurki, a niejadalne blaszki
- wielokrotne gotowanie grzybów trujących nie pozbawia ich toksyn
- picie mleka nie jest dobrym sposobem na zatrucie grzybami
oprac. (jb)
Artykuł partnera
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze