Reklama

W drodze do Raju. Zwiedzamy Chęciny i okolice

Jadąc nową dwupasmową drogą S7 z Krakowa do Kielc, przed miejscowością Chęciny można już z odległości kilkunastu kilometrów zobaczyć trzy górujące nad okolicą wieże. Widok ten efektowniej prezentuje się nocą, gdy są one podświetlone. Są to baszty zamku w Chęcinach, malowniczej budowli w województwie świętokrzyskim. Zamek z bliższej odległości przybiera kształt trzymasztowej łodzi, która jakby osiadła na szczycie wysokiej góry. 

Pochodzi z czasów króla Władysława Łokietka, a jak twierdzą inni – z okresu wcześniejszego władcy Wacława II, który rządził w latach 1300 – 1305. Wskazują na to ostatnie odkrycia archeologiczne, dokonane podczas prac rewitalizacyjnych przystosowujących budowlę dla ruchu turystycznego. Należą do nich fundamenty wieży obronnej z okresu, gdy w Polsce panował ten właśnie władca. 
Zamek zachowany jest w stanie trwałej ruiny, ale mimo to robi imponujące wrażenie. Można sobie wyobrazić, jak wyglądał w czasach swojej największej świetności, która przypadła na rządy dynastii Piastów i Jagiellonów. W okresie rządów ostatnich królów elekcyjnych następował już jego systematyczny upadek.
Pierwsza pisemna informacja o nadaniu zamku przez króla Władysława Łokietka biskupowi Janowi Muskacie pochodzi z 1306 roku. Warowna twierdza położona w strategicznym miejscu na wysokim wzgórzu, z którego możliwe było kontrolowanie okolicy w promieniu wielu kilometrów, przez długi czas była jednym z najważniejszych punktów obronnych Królestwa Polskiego. 

Reklama


Zamek wysoki, będący siedzibą królewską, składał się z domu mieszkalnego, zwanego wielkim, wieży więziennej, donżonu, budynku bramnego i kaplicy. Natomiast na zamku dolnym o kształcie nieregularnego, wydłużonego wieloboku stała baszta czworoboczna, budynek mieszkalny oraz wiele drewnianych obiektów gospodarczych przylegających do muru, m.in. piekarnia, kuźnie, czy stajnie. 
Pośrodku dziedzińca na zamku dolnym znajdowała się studnia, której budowy ze względu na twarde podłoże nigdy nie ukończono. Służyła ona jako cysterna na wodę pitną. Mur kurtynowy ochraniający zamek wysoki miał wysokość ponad dziewięciu metrów, obudowany był arkadami wspierającymi ganki strażnicze. Okrągłe baszty nakryte były, dzisiaj już nieistniejącymi, stożkowymi dachami gontowymi. 
Turyści mogą zwiedzać niemal wszystkie zachowane jeszcze części budowli. Niektóre zachowały się w oryginalnym kształcie, po innych pozostały zaledwie fundamenty. Obniżeniu uległy bardzo wysokie niegdyś mury obwodowe, bowiem kamień i cegła z ich rozbiórki wykorzystywane były dawniej na cele gospodarcze. Można też zwiedzić zamkową kaplicę, skarbiec oraz skorzystać z punktu widokowego zlokalizowanego w wieży zachodniej. Rozciąga się stąd widok na Chęciny, które są przepięknym średniowiecznym miasteczkiem z dwoma rynkami. Widać także pobliskie pasma Gór Świętokrzyskich oraz przebiegającą dołem trasę Warszawa – Kraków.

Historyczne losy budowli

W 1331 roku w Chęcinach król Władysław Łokietek szykujący się do wojny z zakonem krzyżackim zwołał pierwszy zjazd rycerstwa ze wszystkich ziem polskich, co uznawane jest za początek parlamentaryzmu w Polsce. Od 1310 roku w twierdzy przechowywano skarbiec koronny, ukrywano tu również skarby katedry gnieźnieńskiej przed spodziewanym najazdem krzyżackim. Do chęcińskiego zamku często zaglądali polscy królowie, a w pewnym okresie warownia wraz z okolicznymi ziemiami stanowiła uposażenie polskich królowych. 

Reklama

[paywall]

Zamek pełnił również rolę więzienia dla osób o wysokim statusie majątkowym, społecznym i politycznym. Przebywała tutaj przymusowo Adelajda Heska, druga żona króla Kazimierza Wielkiego, czy też jeńcy krzyżaccy, m.in. wysoki rycerz zakonny Michał Küchmeister von Sternberg, późniejszy wielki mistrz w latach 1414 – 1422.  
Zamek zniszczony został w 1607 roku przez wojska rokoszan dowodzone przez Mikołaja Zebrzydowskiego, jednak został po kilku latach odbudowany. Po raz drugi splądrowały chęcińską warownię wojska siedmiogrodzkiego księcia Jerzego II Rakoczego, który zdradził Rzeczpospolitą podczas potopu szwedzkiego, a po raz ostatni zamek padł łupem armii szwedzkiej w 1717 roku. Stało się to podczas wojny północnej o Inflanty, w wyniku której dominującą pozycję w Europie Wschodniej osiągnęła Rosja. Zamek nie nadawał się wtedy do odbudowy,  starostowie już od dawna w nim nie rezydowali, był bowiem fortyfikacją przestarzałą militarnie, nieprzystosowaną do obrony.

Reklama


Obiekt ten cieszy się obecnie wielką popularnością wśród turystów. Odbywa się w nim wiele wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych, organizowane są warsztaty i eventy rocznicowe. Wielkim zainteresowaniem, szczególnie wśród dzieci cieszy się umieszczone na dziedzińcu koło fortuny, chętnie oglądane są narzędzia kaźni w izbie tortur czy też otwarte niedawno lapidarium.

Nie tylko zamek…

Oprócz zamku innym bardzo interesującym obiektem na ziemi chęcińskiej jest leżąca jedenaście i pół kilometra na południowy – zachód od centrum Kielc, odkryta w 1963 roku jaskinia, którą ze względu na wyjątkowo piękną  szatę naciekową, niespotykaną w żadnym innym miejscu w Polsce, nazwano Rajem. 
Znajduje się ona na północnym stoku niewysokiego wzgórza Malik wznoszącego się 270 metrów nad poziomem morza, będącego częścią Pasma Bolechowickiego, w Chęcińsko – Kieleckim Parku Krajobrazowym. Jaskinia i okoliczny teren obejmuje ponad 7,5-hektarowy rezerwat przyrodniczo-geologiczny o nazwie „Jaskinia Raj”. W pobliżu przepływa niewielka rzeka Bobrzyczka.
Jaskinia została po raz pierwszy odkryta przez miejscowych rolników eksplorujących w tym miejscu wapień na potrzeby gospodarcze. Prowadziło do niej wąskie, niewygodne wejście, dlatego ze względu na ograniczoną dostępność nie wzbudziła wtedy większego zainteresowania. Pierwszego profesjonalnego badania obiektu dokonali latem 1964 roku uczniowie krakowskiego Technikum Geologicznego, którzy pod opieką nauczycielki mgr Mirosławy Moczarowej w okolicach Chęcin przebywali na praktykach szkolnych.

Reklama


Do czasu opublikowania wyników wstępnych badań w „Przeglądzie Geologicznym” jesienią 1964 roku, odkrycie jaskini zachowano w tajemnicy. Wejście do niej zabezpieczono kratami, w obawie przed niekontrolowaną eksploracją i zniszczeniem przez osoby postronne. W kolejnych latach przeprowadzono następne badania, sporządzono dokumentację i podjęto decyzję o udostępnieniu obiektu turystom. Po wykonaniu niezbędnych prac adaptacyjnych i budowlanych jaskinię udostępniono do zwiedzania w 1972 roku.
Geologowie przypuszczają, że powstała ona przed trzystu pięćdziesięcioma milionami lat w epoce dewonu, gdy tereny te były zalane przez morze, na którego dnie osadziły się wapienie. W kolejnych epokach uległy one wypiętrzeniu dając początek obecnemu pasmu Wzgórz Chęcińskich. W wapiennych skałach poddanych procesowi krasowienia przez wody podziemne i powierzchniowe wytworzyła się pod powierzchnią ziemi jaskinia.
Obecnie należy do największych atrakcji geologicznych województwa świętokrzyskiego, co potwierdza wielotysięczna rzesza turystów przybywających tutaj każdego roku. Zwiedzanie możliwe jest wyłącznie w piętnastoosobowych grupach, po uprzedniej rezerwacji internetowej i wcześniejszym zakupie biletu. Obostrzenia mają na celu zachowanie oryginalnego mikroklimatu, czyli temperatury i wilgotności wewnątrz pomieszczeń. Panuje w nich bowiem stała temperatura +90C i wilgotność powyżej 95%. Całkowity czas zwiedzania obiektu wynosi czterdzieści pięć minut.  

Reklama


Dostęp do wnętrza umożliwia sztuczna sztolnia, która rozpoczyna się w pawilonie z kasami biletowymi. Prowadzi ona do komory wstępnej, z której przechodzi się do największej Komory Złomisk. Można w niej podziwiać m.in. oderwane od stropu głazy oblane naciekami. Jedną z najbardziej uroczych jest Komora Kolumnowa wypełniona kolumnami naciekowymi, misami martwicowymi, polami ryżowymi i innymi formami geologicznymi. Ostatnie dwie, to komory: Stalaktytowa i Wysoka, z których prowadzi droga do wyjścia.  
Kilka kilometrów na zachód od Jaskini Raj, na skraju Góry Żukowej, w okolicy wioski Skiby znajduje się nieco inny typ jaskini zbudowanej z grubo ławicowych wapieni dewońskich. Nazywana jest ona Piekłem, Jaskinią Skibską lub Piekłem Gałęzickim. Powstała także w wyniku procesów krasowych. Jaskinia jest ogólnie dostępna do zwiedzania przez całą dobę. Na jej terenie prowadzone było wydobycie rud ołowiu, miedzi i oryginalnych kolorystycznie odmian wapieni. Prace te bezpowrotnie zniszczyły dawne formy krasowe. 
Długość Jaskini Piekło wynosi pięćdziesiąt siedem metrów, zachowało się w niej półtorametrowej głębokości wgłębienie po dawnym szybie górniczym. Dno jest przeważnie kamieniste, a w niewielkich fragmentach pokryte namułem bądź gliną. Przed odkryciem Raju Jaskinia Piekło była jedną z chętniej odwiedzanych jaskiń w rejonie Gór Świętokrzyskich, dzisiaj jest już nieco zapomniana. 

Reklama


Warto też zajrzeć do znajdującego się kilka kilometrów na południe od Chęcin skansenu w Tokarni, w którym na ponad siedemdziesięciu hektarach zorganizowano Park Etnograficzny mieszczący najcenniejsze zabytki dziewiętnastowiecznego budownictwa ziemi świętokrzyskiej. Znajdują się tu obiekty budownictwa wiejskiego, małomiasteczkowego, dworskiego i sakralnego. Muzeum Wsi Kieleckiej odtwarza obiekty z poszczególnych subregionów Kielecczyzny, takich jak: Niecka Nidziańska, Wyżyna Krakowsko – Częstochowska, Góry Świętokrzyskie czy Wyżyna Sandomierska. W skansenie można obejrzeć wiejskie zagrody, stare wiatraki, kościół, spichlerz i dzwonnicę, a nawet kurnik z podkieleckiej wsi.

Reklama

Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości