Reklama

W Czarnolesie duch poezji jest wciąż żywy. Śladami Jana Kochanowskiego

06/10/2022 08:00

Kilkanaście kilometrów na północ od trasy Radom – Lublin leży wieś Czarnolas, rozsławiona w całej Polsce piórem ojca polskiej poezji – Jana Kochanowskiego. Mieszkał w niej ponad dziesięć lat. 

Za życia poety Czarnolas należał do województwa sandomierskiego, obecnie leży w województwie mazowieckim. Oddalony jest sto dwadzieścia kilometrów na południe od Warszawy i czterdzieści pięć kilometrów na wschód od Radomia. 
Warto zwiedzić Czarnolas, w którym od 1961 roku działa muzeum im. Jana Kochanowskiego, a także pobliski Zwoleń, w którym pochowany jest poeta, i nieodległą Sycynę, w której się urodził.

Park
Muzeum mieści się w klasycystycznym białym dworku z arkadowym frontem i imponującym tympanonem. Niestety, nie jest to oryginalny dom poety, bowiem tamten spłonął w 1720 roku. Obecny budynek powstał pod koniec dziewiętnastego wieku i od tego czasu jeszcze wielokrotnie był przebudowywany.
Czarnolas był posagiem małżeńskim babki Jana Kochanowskiego – Barbary ze Ślizów, a od 1599 roku stał się wyłączną własnością poety. To tutaj przyszedł na świat jego syn i sześć córek z małżeństwa z Dorotą z Podlodowskich. Dwie córki zmarły w dzieciństwie. Była to rozsławiona napisanymi na jej cześć trenami Urszula oraz Hanna. 
Majątek znajdował się w rękach rodu Kochanowskich do 1680 roku, później często zmieniał właścicieli. Należał m.in. do rodów Mężyńskich, Jabłonowskich i Lubomirskich. Nowi właściciele dbali o pamięć i spuściznę po słynnym poecie. Już w osiemnastym wieku przyjeżdżali do Czarnolasu ludzie poszukujący śladów po Kochanowskim, o czym świadczy prowadzona przez sto lat księga pamiątkowa założona przez władającą majątkiem w latach 1818 – 1834 Magdalenę z Raczyńskich Lubomirską.
To ona była inicjatorką wzniesienia w dworskim parku neogotyckiej kaplicy, jak głosi legenda, zbudowanej z ocalałych resztek i na fundamentach spalonego dworu. Prace budowlane kontynuowała jej córka Teresa Jabłonowska, która wykończyła budynek i wyposażyła go w sprzęt liturgiczny. Z czasem kaplica stała się rodzinnym mauzoleum dla kolejnych właścicieli czarnoleskiej posiadłości. 
Obecnie używana jest jako dodatkowa sala ekspozycyjna. Prezentowana jest w niej wystawa pt. „Mały Wawel”, będąca historyczną impresją nawiązującą tematycznie do pobytu poety na dworze królewskim. Autorzy tej kompozycji doskonale oddali atmosferę i klimat komnat królewskich na Wawelu, wyposażając pomieszczenie w ozdoby zbliżone do tych, jakie znajdują się w krakowskiej rezydencji.
Niestety, nie zachowała się do dziś słynna czarnoleska lipa. W miejscu, w którym rosła córka Magdaleny Lubomirskiej – Teresa Jabłonowska wzniosła pomnik poświęcony Urszulce Kochanowskiej, przy którym umieściła symboliczny sarkofag ozdobiony jej imieniem. Na kolumnie umieszczony jest fragment trenu XIII, a jej wierzchołek wieńczy popiersie brata poety – Piotra Kochanowskiego. Obok obelisku znajduje się płaski kamień w kształcie ławy, na której – według legendy – wypoczywał Jan Kochanowski. Teresa Jabłonowska zgromadziła też w Czarnolesie wiele pierwodruków i starych wydań dzieł Kochanowskiego.
W czterysta pięćdziesiątą rocznicę urodzin poety, na gazonie przed wejściem do muzeum ustawiono naturalnej wielkości figurę Jana Kochanowskiego, wykonaną z brązu. Jest to dzieło Mieczysława Weltera. Postać autora trenów przedstawiona jest na niskim granitowym cokole w pozie sprawiającej wrażenie, jakby poeta wyszedł z domu w celu przywitania przybywających gości. W splecionych na plecach dłoniach trzyma różę, symbolizującą nieprzemijalność poezji.

Reklama

Muzeum
Początkowo cała ekspozycja mieściła się w czterech pokojach i hallu. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku powierzchnię wystawienniczą powiększono o kolejne dwie sale. Muzeum prezentuje fotografie, portrety, meble, starodruki, mapy, obrazy, gobeliny, naczynia i broń, które są świadectwem życia i dorobku twórczego Jana Kochanowskiego oraz epoki w której żył. Ściany zdobią cytaty z utworów poety oraz innych współczesnych mu autorów. Wchodzących gości wita umieszczony w hallu gobelin przedstawiający Jana Kochanowskiego i stojącą u jego boku Urszulkę.
Tematyka i zawartość poszczególnych ekspozycji opisana jest szczegółowo na tablicach informacyjnych, więc po terenie muzeum można poruszać się samodzielnie, bez pomocy profesjonalnego przewodnika.
Kochanowski żył i tworzył w epoce renesansu, dlatego tej epoce poświęcone są rekwizyty prezentowane w pierwszej sali muzealnej. (...)

Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy

Reklama


Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości