Kilkanaście kilometrów na północ od trasy Radom – Lublin leży wieś Czarnolas, rozsławiona w całej Polsce piórem ojca polskiej poezji – Jana Kochanowskiego. Mieszkał w niej ponad dziesięć lat.
Za życia poety Czarnolas należał do województwa sandomierskiego, obecnie leży w województwie mazowieckim. Oddalony jest sto dwadzieścia kilometrów na południe od Warszawy i czterdzieści pięć kilometrów na wschód od Radomia.
Warto zwiedzić Czarnolas, w którym od 1961 roku działa muzeum im. Jana Kochanowskiego, a także pobliski Zwoleń, w którym pochowany jest poeta, i nieodległą Sycynę, w której się urodził.
Park
Muzeum mieści się w klasycystycznym białym dworku z arkadowym frontem i imponującym tympanonem. Niestety, nie jest to oryginalny dom poety, bowiem tamten spłonął w 1720 roku. Obecny budynek powstał pod koniec dziewiętnastego wieku i od tego czasu jeszcze wielokrotnie był przebudowywany.
Czarnolas był posagiem małżeńskim babki Jana Kochanowskiego – Barbary ze Ślizów, a od 1599 roku stał się wyłączną własnością poety. To tutaj przyszedł na świat jego syn i sześć córek z małżeństwa z Dorotą z Podlodowskich. Dwie córki zmarły w dzieciństwie. Była to rozsławiona napisanymi na jej cześć trenami Urszula oraz Hanna.
Majątek znajdował się w rękach rodu Kochanowskich do 1680 roku, później często zmieniał właścicieli. Należał m.in. do rodów Mężyńskich, Jabłonowskich i Lubomirskich. Nowi właściciele dbali o pamięć i spuściznę po słynnym poecie. Już w osiemnastym wieku przyjeżdżali do Czarnolasu ludzie poszukujący śladów po Kochanowskim, o czym świadczy prowadzona przez sto lat księga pamiątkowa założona przez władającą majątkiem w latach 1818 – 1834 Magdalenę z Raczyńskich Lubomirską.
To ona była inicjatorką wzniesienia w dworskim parku neogotyckiej kaplicy, jak głosi legenda, zbudowanej z ocalałych resztek i na fundamentach spalonego dworu. Prace budowlane kontynuowała jej córka Teresa Jabłonowska, która wykończyła budynek i wyposażyła go w sprzęt liturgiczny. Z czasem kaplica stała się rodzinnym mauzoleum dla kolejnych właścicieli czarnoleskiej posiadłości.
Obecnie używana jest jako dodatkowa sala ekspozycyjna. Prezentowana jest w niej wystawa pt. „Mały Wawel”, będąca historyczną impresją nawiązującą tematycznie do pobytu poety na dworze królewskim. Autorzy tej kompozycji doskonale oddali atmosferę i klimat komnat królewskich na Wawelu, wyposażając pomieszczenie w ozdoby zbliżone do tych, jakie znajdują się w krakowskiej rezydencji.
Niestety, nie zachowała się do dziś słynna czarnoleska lipa. W miejscu, w którym rosła córka Magdaleny Lubomirskiej – Teresa Jabłonowska wzniosła pomnik poświęcony Urszulce Kochanowskiej, przy którym umieściła symboliczny sarkofag ozdobiony jej imieniem. Na kolumnie umieszczony jest fragment trenu XIII, a jej wierzchołek wieńczy popiersie brata poety – Piotra Kochanowskiego. Obok obelisku znajduje się płaski kamień w kształcie ławy, na której – według legendy – wypoczywał Jan Kochanowski. Teresa Jabłonowska zgromadziła też w Czarnolesie wiele pierwodruków i starych wydań dzieł Kochanowskiego.
W czterysta pięćdziesiątą rocznicę urodzin poety, na gazonie przed wejściem do muzeum ustawiono naturalnej wielkości figurę Jana Kochanowskiego, wykonaną z brązu. Jest to dzieło Mieczysława Weltera. Postać autora trenów przedstawiona jest na niskim granitowym cokole w pozie sprawiającej wrażenie, jakby poeta wyszedł z domu w celu przywitania przybywających gości. W splecionych na plecach dłoniach trzyma różę, symbolizującą nieprzemijalność poezji.
Muzeum
Początkowo cała ekspozycja mieściła się w czterech pokojach i hallu. W latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku powierzchnię wystawienniczą powiększono o kolejne dwie sale. Muzeum prezentuje fotografie, portrety, meble, starodruki, mapy, obrazy, gobeliny, naczynia i broń, które są świadectwem życia i dorobku twórczego Jana Kochanowskiego oraz epoki w której żył. Ściany zdobią cytaty z utworów poety oraz innych współczesnych mu autorów. Wchodzących gości wita umieszczony w hallu gobelin przedstawiający Jana Kochanowskiego i stojącą u jego boku Urszulkę.
Tematyka i zawartość poszczególnych ekspozycji opisana jest szczegółowo na tablicach informacyjnych, więc po terenie muzeum można poruszać się samodzielnie, bez pomocy profesjonalnego przewodnika.
Kochanowski żył i tworzył w epoce renesansu, dlatego tej epoce poświęcone są rekwizyty prezentowane w pierwszej sali muzealnej. (...)
Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze