Święto Bożego Ciała zostało wprowadzone w XIII wieku przez papieża Urbana IV. Niemal od zawsze w jego obchody wpisane były kwiaty, którymi dekorowano ołtarze. Na drodze procesji sypano ich płatki, pleciono z nich wianki, które następnie święcono. Jednak szczególnie efektowne były kwietne dywany, powstające z myślą o tej uroczystości. Jednym z najsłynniejszych jest ten tworzony w angielskiej katedrze w Arundel (którego sponsorem jest hrabiowska rodzina wierna katolicyzmowi nieprzerwanie od średniowiecza). W Polsce najbardziej znane kwietne dywany powstają w Spycimierzu koło Uniejowa. Legenda głosi, że pierwszy taki dywan mieszkańcy usypali dla Napoleona. Ostatecznie cesarz wybrał inną trasę przemarszu. Niemniej pomysł sypania kwietnych dywanów się utrwalił, tylko że od tego czasu sypane są one nieziemskiemu władcy – Bogu. Nieco krótszą tradycję układania kwietnych kobierców mają mieszkańcy wsi zlokalizowanych pod Strzelcami Opolskimi. To między innymi w Zalesiu Śląskim, Zimnej Wódce i Kluczu powstają od około stu lat szerokie na pół metra kwietne kobierce. Chcąc podziwiać te nietrwałe dzieła sztuki, warto zaopatrzyć się w kanapki, gdyż na trasie procesji należy pojawić się wcześniej, w przeciwnym wypadku bowiem tłumy mogą uniemożliwić nam ich oglądanie. W tym celu można skorzystać z poniższego przepisu (chociażby dlatego, że ze wszystkich pokarmów to pieczywo najbardziej kojarzy się z Bożym Ciałem).Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze