Reklama

UOKiK kontra Booking.com – ochrona konsumenta

Jeszcze kilka lat temu obywatel Polski nie mógł wjechać do USA, jeśli nie miał wizy. To ograniczenie prawa podróżowania było istotnym wątkiem rozmów dotyczących relacji Polski i USA. Kwestia ta wydawała się szczególnie istotna dla osób planujących wyjazdy wakacyjne. Zastanawiające może być zatem, dlaczego przytłaczająca większość z Polaków narzekających na wizy, po ich zniesieniu nie odwiedziło USA. Odpowiedź jest oczywista: Polacy narzekali na ograniczenie ich praw, niezależnie od tego, czy z tych praw zamierzają skorzystać. Chodziło o równe traktowanie. Podmiotowość i szacunek.

Podobnie sprawa się ma z prawami konsumenta i obowiązkiem informacyjnym przedsiębiorcy. Zazwyczaj konsumenci po zawarciu umowy zainteresowani są wyłącznie kupionym produktem lub usługą. Przy zakupie nie zamierzają korzystać z gwarancji lub prawa do odstąpienia. Nota bene zazwyczaj z tych praw nie muszą korzystać. Z tego względu nie przywiązują większej wagi do tego, czy w umowie zawartej z przedsiębiorcą ich prawa konsumenckie zostały ograniczone lub ich dochodzenie zostało utrudnione. Gdyby wiedzieli, zapewne byłoby jak z wizami do USA.

Ponieważ niektórzy przedsiębiorcy nagminnie naruszają prawa konsumenta, skala problemu wymusza reakcję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, czego przykładem jest kara nałożona na jeden z portali internetowych pośredniczących w wynajmowaniu pokoi hotelowych. Postępowanie Prezesa UOKiK wskazało, że Booking.com stosował praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów.

Reklama

Zarzuty dotyczyły braku jasnej informacji o tym, czy wynajmujący to przedsiębiorca. W przypadku rezerwacji noclegu u tych podmiotów, które nie posiadają statusu przedsiębiorcy, platforma nieprawidłowo informowała o tym, że zmienia się zakres ochrony prawnej kupującego. Nieczytelny był też podział obowiązków między Booking.com a dostawcami usług, co w przypadku np. składania reklamacji miało kluczowe znaczenie dla konsumentów rezerwujących noclegi.

W efekcie tych naruszeń konsumenci mogli zawierać umowy, nie zdając sobie sprawy, że nie przysługuje im ochrona wynikająca z prawa konsumenckiego. Nie wiedzieli również, kto jest odpowiedzialny za wykonanie usługi zakwaterowania – Booking.com czy podmiot oferujący nocleg. Informacje te były rozproszone, niejednoznaczne lub dostępne dopiero po kliknięciu w dodatkowe linki i regulaminy – co utrudniało świadome podejmowanie decyzji.

Reklama

 

Rekompensaty dla użytkowników

W odpowiedzi na zarzuty Booking.com zobowiązał się do usunięcia naruszeń i ich skutków. Spółka wprowadzi zmiany, które zwiększą przejrzystość platformy dla użytkowników. Ważną częścią zobowiązań jest przyznanie rekompensat konsumentom. Skorzystają z nich osoby, które dokonały rezerwacji między 1 stycznia 2023 r. a dniem wprowadzenia zmian, wynikających z decyzji. Zmiany mają być wprowadzone w ciągu miesiąca od uprawomocnienia się decyzji.

Konsumenci, którzy w tym czasie dokonywali rezerwacji noclegu na Booking.com, mogą złożyć reklamację, powołując się na decyzję zobowiązującą wydaną przez Prezesa UOKiK. Reklamacja musi dotyczyć jednej z kwestii, o których mowa w decyzji.

Reklama

Poszkodowani użytkownicy mogą liczyć na różne formy przysporzenia w zależności od posiadanego poziomu programu lojalnościowego platformy. Osoby na poziomie pierwszym i drugim zyskają awans o jeden stopień, co automatycznie może się przełożyć na wysokość zniżki w obiektach przyznających upusty w ramach tego programu. Użytkownicy z poziomu trzeciego otrzymają 40 zł do wykorzystania na platformie Booking.com. O zasadach przyznania rekompensaty spółka poinformuje zarówno obecnych, jak i byłych klientów.

Podkreślić należy, że rekompensatę dostaną klienci, którzy w większości byli zadowoleni z usługi i nie mieli możliwości się przekonać, że jakieś ich prawa zostały ograniczone. Tak szeroka sankcja ma na celu zniechęcenie przedsiębiorców od wykorzystywania przewagi, jaką mają w stosunkach z konsumentami.

Reklama

W Polsce ma to dodatkowe znaczenie, gdyż ograniczenie praw konsumenckich, w szczególności prawa do informacji o konsekwencjach zawartej umowy, było w ostatnich latach bagatelizowane publicystycznie. Było to związane z tzw. umowami frankowymi. Banki, w celu podważenia roszczeń frankowiczów, prezentowały narrację, jakoby podstawą pozwów była zmiana kursu franka szwajcarskiego. W rzeczywistości zmiana tego kursu doprowadziła do ujawnienia naruszeń praw konsumenta, bez których to naruszeń sama zmiana kursu waluty nie miałaby znaczenia prawnego.

 

Reklama

r.pr. Karol Olkuski
pl. Stary Rynek 2 lok 1B
kancelaria@olkuski.legal

tel. 604-960-660

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości