Reklama

„Uczuciowe skrzepy przedoświeceniowe” [FELIETON]

25/06/2019 12:30

Z Bożego Ciała w najczęściej tu cytowanym dzienniku okolicznościowy tekst. „Nie przepraszam za waginę”! To tytuł… Nawiązujący do „happeningu” na gdańskim marszu równości. Myśl przewodnią ujmuje autorka tak: Dziwi mnie jednak wyjątkowo łatwa, lawinowa kapitulacja znacznej części liberalnych polityków, dziennikarzy i publicystów wobec ataku na orszak”. I dalej: Co to jest za nakaz, co to za paragraf, dlaczego mamy bezkrytycznie chronić emocje, nawet „religijne”? Dlaczego mamy chronić uczuciowe skrzepy przedoświeceniowe… Powtarzamy za Mary Daly „Jeśli bóg jest mężczyzną, to mężczyzna jest bogiem” (Jeśli pies jest zwierzęciem, to zwierzę jest psem! Nie uważało się na lekcjach logiki…). Poprzez radosne celebrowanie Królewskiej Waginy oświadczamy: „Również kobiece ciało ma w sobie boskość, jest równie święte jak ciało mężczyzny”.
T yle cytatów. Zacznijmy od początku! Zgadzam się! Dlaczego mamy bezkrytycznie chronić emocje? Na przykład uczuciowe wynalazki postnowoczesne? Wyobraźmy sobie taki oto happening. Na czele okrągły banner w postaci znaku drogowego. Przekreślona pewna część pojazdu napędzanego siłą ludzkich mięśni i tekst: zakaz pedałowania. Z nim grupa młodych ludzi na rowerach. Na koszulkach napisy: cudowne dzieci dwóch pedałów (cytat zapożyczony od znanego komentatora sportowego). Dalej uczestnicy z rozmaitymi własnym sumptem wykonanymi „materiałami”. Między innymi wielka tablica z rysunkiem Andrzeja Krauzego. Dwóch panów stoi przed urzędnikiem stanu cywilnego, z tyłu trzeci z kozą na postronku mówi do niej: jeszcze tylko ci panowie wezmą ślub i zaraz potem my…
I co, Szanowna Pani Profesorko (taki tytuł nosi autorka), fajnie, podoba się? Bawimy się dalej? Chyba tak, przecież nie trzeba, żeby było „serio, ponuro…”. Odrzucamy „nadęte sztance estetyczne, niezdolne przyjąć śmiechu, ironii, zmiany perspektywy”! To zmieńmy trochę perspektywę. Skoro kobiece ciało (czemu nie egzemplikowane choćby przez głowę, tylko za przeproszeniem, przez dupę?) jest „równie święte jak ciało mężczyzny”, to czy obok tytułowej waginy nie powinien maszerować (przepraszam Szanownych Czytelników, ale cytując klasyczkę, ”taki mamy klimat”) fiut z koroną na czubku? Inaczej ktoś może pomyśleć, że w miejsce „świętej grozy patriarchalnej” proponuje mu się świecką grozę matriarchalną…
I na koniec akcent wyborczy. „Skąd absurdalne pomysły, żeby także nas… oskarżać o porażkę Koalicji Europejskiej w wyborach”? Ano zastanówcie się, drogie panie! Tym razem „serio”, a nawet „ponuro”. I raczej głową…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości