Ochotnicza Straż Pożarna w Drobinie to jedna z najbardziej aktywnych jednostek w regionie. W zeszłym roku strażacy byli wzywani do akcji aż 112 razy! Warto zaznaczyć, że był to jeden ze spokojniejszych sezonów. Bywają jednak takie lata, że jest 200 wyjazdów. Trudno wyobrazić sobie bezpieczeństwo w regionie bez wsparcia tej jednostki.
Według statystyk dotyczących jednostek włączonych do krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego z powiatu płockiego za 2023 r. OSP Drobin zajmuje trzecie miejsce w swojej aktywności, po przodującym OSP Gąbin z 233 wyjazdami do zdarzeń oraz OSP Dobrzyków (135 zdarzeń).
W zeszłym roku ochotnicy z Drobina 51 razy walczyli z ogniem. Nie tylko jednak gaszą pożary. Są wzywani również do wypadków komunikacyjnych. Na strażaków mogą też liczyć mieszkańcy okolicy, gdy drzewa po nawałnicy przewrócą się na drogę, gdy trzeba usunąć plamę oleju z asfaltu, ale też gdy osy zagnieżdżą się w pobliżu domów. Szczególnie ważna jest ich pomoc, gdy chodzi o ratowanie ludzkiego życia. Nierzadko są bowiem wzywani do zabezpieczenia lądowisk śmigłowców LPR.
Strażacy z OSP Drobin są też znani z innej działalności. Organizują lub zabezpieczają wydarzenia kulturalne na terenie miasta i gminy Drobin. Biorą udział w różnych akcjach, np. biegu niepodległościowym czy Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy. Ale przede wszystkim przez 24 godziny na dobę są gotowi do działania i chętni do pomocy. I to wszystko dobrowolnie w swoim wolnym czasie.

Sprawna praca strażaków wymaga odpowiedniej organizacji jednostki i wyposażenia w odpowiedni sprzęt. Pod tym względem strażacy z OSP Drobin mogą liczyć na wsparcie samorządu, dotacje od sponsorów i lokalnych przedsiębiorstw. Warto tu wymienić choćby wsparcie z urzędu marszałkowskiego.
W zeszłym roku w ramach programu „Mazowsze dla straży pożarnych” ochotnicy z OSP w Drobinie otrzymali m.in. po 3 komplety złożone z hełmów strażackich z latarkami, rękawic, ubrań, specjalnych butów czy niepalnych kominiarek.
– Serdecznie dziękujemy za okazane wsparcie Adamowi Struzikowi, marszałkowi województwa mazowieckiego. Pozyskane środki ochrony indywidualnej znacząco poprawią komfort i bezpieczeństwo pracujących strażaków podczas prowadzonych działań ratowniczo-gaśniczych – podkreśla Jan Zielech, prezes OSP w Drobinie.
Reklama
Zaznacza również, że samorząd województwa mazowieckiego wspiera działalność ochotniczych straży pożarnych systematycznie. Wcześniej trafiły tutaj 2 szt. masek panoramicznych Opti Pro Honeywell z programu „Mazowsze dla OSP – 2023”. W 2021 r. udało się z kolei pozyskać dofinansowanie z UMWM na zakup nowoczesnego narzędzia akumulatorowego LUKAS.
Co istotne, samorząd województwa mazowieckiego bierze pod uwagę wszystkie potrzeby jednostki. OSP w Drobinie nie tylko reaguje na zagrożenia. Dumą jednostki jest działająca od przeszło pół wieku strażacka orkiestra dęta.
– Nasza orkiestra uświetnia wszystkie lokalne wydarzenia. Jest to bardzo prężnie działający zespół, który bierze udział w różnych koncertach i przeglądach – mówi prezes jednostki, Jan Zielech.
Dlatego w listopadzie 2023 r. OSP w Drobinie otrzymała z urzędu marszałkowskiego blisko 45 tys. zł na zakup instrumentów. Po dołożeniu 5 tys. zł środków własnych jednostki udało się kupić aż 10 instrumentów, w tym po 2 trąbki oraz saksofony altowe i tenorowe, a także puzon, suzafon, klarnet i sakshorn. To wszystko zakupy zrealizowane w ramach otwartego konkursu ofert w obszarze „Kultura, sztuka, ochrona dóbr kultury i dziedzictwa narodowego” (zadanie pn. „Zakup instrumentów muzycznych dla orkiestr na Mazowszu”).
– Nasza orkiestra będzie mogła teraz jeszcze lepiej rozwijać swoją muzyczną działalność i prezentować nowe brzmienia! – cieszą się strażacy.
Zapraszają też dzieci i młodzież do remizy na lekcje gry na instrumentach.
A strażacka remiza to miejsce szczególnie ważne dla każdej jednostki OSP. Ta w Drobinie została zmodernizowana. W 2022 r. jednostce udało się pozyskać fundusze na remont dyżurki i aneksu kuchennego. Wsparcie znów popłynęło z Sejmiku Województwa Mazowieckiego w ramach zadania „Mazowieckie Strażnice OSP– 2022”. W wykonanie remontu zaangażowali się również lokalni darczyńcy i sami druhowie.
Jak widać, możliwości rozwoju OSP w Drobinie są. Chęci do działania na różnych płaszczyznach również strażakom nie brakuje. A trzeba tu podkreślić, że jednostka OSP w Drobinie to piękne dzieło rozwija już od 120 lat! To jedna z najstarszych ochotniczych straży pożarnych w powiecie płockim. Z tej okazji w Drobinie są planowane obchody jubileuszowe. Strażacy obecnie prowadzą zbiórkę pamiątek związanych ze swoją jednostką. Na pewno zachowały się w one w wielu domach, zwłaszcza że jednostkę tworzą ludzie z regionu. Dla wielu to przecież dumna, rodzinna tradycja, by kolejne pokolenia zasilały szeregi OSP w Drobinie.
Ochotnicza Straż Pożarna w Drobinie powstała w 1904 r. Założycielami byli urzędnik Władysław Pękalski, Zbigniew Malinowski i jego żona, Stanisław, Józef Witkowscy, miejscowy nauczyciel Zbigniew Użarowicz i proboszcz parafii w Drobinie ks. Ludwig Braun. Jednostka w momencie założenia liczyła 70 osób. Z zebranych datków zakupiono beczki dwukołowe do wody i sikawkę ręczną oraz drabiny. Warto też przypomnieć 1964 r. Drobińska straż otrzymała z komendy powiatowej nowy samochód bojowy Star 25 SBM, który znacznie wpłynął na zwiększenie operatywności jednostki. Ostatnie lata to także poważne zakupy. W 2008 r. w garażu remizy zaparkował średni samochód ratowniczo-gaśniczy marki MAN, a w 2017 r. Mercedes Atego.

Obecnie w zarządzie OSP Drobin zasiadają prezes Jan Zielech, wiceprezes Marek Wojtewicz, wiceprezes i naczelnik Michał Miszewski. Do jednostki należy ponad 80 członków, w tym grupa 25 przeszkolonych ratowników, którzy wyjeżdżają do akcji.
– Część z nich przeszło kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy. 25 ratowników posiada szkolenie z zakresu ratownictwa technicznego, 12 posiada szkolenie z obsługi Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jest 6 ratowników, którzy są przeszkoleni na dowódców akcji, a do tego kierowcy, którzy mogą prowadzić pojazdy uprzywilejowane, pilarze oraz 12 ratowników posiadających kurs kierowania ruchem – dowiadujemy się w OSP Drobin.
Reklama
Do dyspozycji strażacy z Drobina mają obecnie m.in. dwa wozy bojowe. Są to średni wóz ratowniczo-gaśniczy Man TGM 13.290 GBA 2.5/16. Wyposażony jest w pilarki do drewna i betonu, torbę PSP R1, pompy szlamowe i pływające, agregat prądotwórczy, aparaty powietrzne i radiostacje nasobne. Znajdziemy w nim również sprzęt do ratownictwa wodno-lodowego.
Drugie auto to Mercedes Benz Atego 1530 GBA 4,5/16 ze specjalistycznym sprzętem m.in. do ratownictwa drogowego (narzędzia hydrauliczne). Ponadto znajdziemy w nim: nowoczesne narzędzie akumulatorowe StrongArm, aparaty powietrzne, poduszki wysokociśnieniowe, trójnóg ratowniczy, detektor prądu, kamerę termowizyjna, detektor wielogazowy, torbę PSP R1, radiostacje nasobne, a także defibrylator.
Tak pokaźnego wyposażenia nie udałoby się zdobyć, gdyby nie pozyskane dofinansowania, a ochotnicy z Drobina bardzo aktywnie pozyskują środki zewnętrzne. Dlaczego? Służba strażaków jest nieprzewidywalna, o czym świadczy choćby różnorodność działań, jakie podejmują. Czasami są to pożary, innym razem wypadki drogowe czy usuwanie skutków wichur. Są gotowi zawsze nieść pomoc, ale mogą działać skuteczniej, gdy pozwala im na to wyposażenie. Doskonale o tym wiedzą po wielu akcjach, w których brali udział.
Jako jedną z najtrudniejszych akcji wspominają pożar Zakładów Mięsnych w Drobinie. Akcja trwała blisko 24 godziny, a potem jeszcze przez cztery dni strażacy pełnili dyżury przy dogaszaniu zgliszczy. Z pożarem walczyło wtedy 47 jednostek z Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatu płockiego, ale też z powiatów ościennych.
Obecny rok dla strażaków z Drobina również jest dość pracowity. Od stycznia do maja brali już udział w 40 akcjach. Gasili groźny pożar, który wybuchł w domu jednorodzinnym w Drobinie przy ul. Przystań. Byli wzywani do poważnych wypadków komunikacyjnych na DK-60 w miejscowościach Psary i Świerczynek. Udzielali pomocy przy nagłym zatrzymaniu krążenia, usuwali powalone konary i zabezpieczali pochylony słupa oraz zerwane linie energetyczne.
Żadne zadanie nie jest im jednak straszne.
– To służba, misja i pasja, do pomagania – innym tłumaczą.
I tak już od 120 lat…
Fot. OSP Drobin
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze