Reklama

Są aktywni, zaangażowani i pełni pasji... Cisi bohaterowie z Gąbina

Ochotnicza Straż Pożarna w Gąbinie to najaktywniejsza jednostka w powiecie płockim i jedna z najprężniej działających na terenie województwa mazowieckiego. Od lat jest na szczycie listy jednostek OSP pod względem statystyk wyjazdów do akcji ratowniczo-gaśniczych. To prawdziwi pasjonaci, którzy poświęcają energię i czas, by pomagać tym, którzy tego potrzebują. Ochotnicy z Gąbina są świetnie wyszkoleni, wyposażeni, a ich doświadczenie jest bardzo duże. Właśnie dlatego są często wzywani do różnego rodzaju zdarzeń, nie tylko na terenie powiatu płockiego, lecz także poza jego granicami.

 

Jednostkę tworzą przede wszystkim ludzie. Bez ich zaangażowania, pracy i wyrzeczeń istnienie i funkcjonowanie organizacji nie byłoby możliwe. To dzięki ich samozaparciu i chęci działania jednostki OSP działają tak sprawnie i można na nie liczyć w każdej sytuacji. To prawdziwi bohaterowie.

Obecnie w gąbińskiej jednostce służy 121 strażaków.

Wśród nas jest 40 ochotników, którzy mają uprawnienia i przeszli wyszkolenie pozwalające na udział w akcjach ratowniczo-gaśniczych. Możemy pochwalić się 20-osobową młodzieżową drużyną pożarniczą. Prowadzimy też działalność związaną z kulturą i kultywowaniem tradycji. Mamy orkiestrę dętą, która liczy 25 muzyków – mówi prezes jednostki Waldemar Zawadzki.

Reklama

 

 

Sprzęt unikalny na skalę kraju

W tym roku jednostka z Gąbina świętowała jubileusz 125-lecia istnienia, a orkiestra dęta – 120-lecie. To były wyjątkowe chwile dla strażaków i lokalnej społeczności. Wszystko zaczęło się w 1898 roku od Gąbińskiego Stowarzyszenia Straży Ogniowej, bo tak właśnie początkowo nazywała się OSP w Gąbinie. Mimo upływu lat, zmian w wyposażeniu i technikach jedno się nie zmieniło – ogromne serce strażaków, ich empatia i chęć niesienia pomocy. Bez tego nie byłoby straży.

Tym, co wyróżnia jednostkę, jest posiadany przez nią sprzęt – ładowarka teleskopowa i ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy MAN TGS z napędem na cztery osie.

Reklama

Ładowarka teleskopowa to nasz autorski pomysł. Obecnie w strukturach OSP są tylko dwie takie maszyny na całą Polskę. Nasz największy samochód gaśniczy także wyróżnia się wyposażeniem, zdolnościami poruszania się w trudnym  terenie i brygadową kabiną – wyjaśnia wiceprezes jednostki Jakub Ziółkowski.

 

Tytani pracy

Strażacy z Gąbina od lat wiodą prym pod względem statystyk wyjazdów. W 2023 roku interweniowali aż 233 razy.

Wyjeżdżaliśmy przede wszystkim do zagrożeń miejscowych, czyli wszelkiego rodzaju zdarzeń niebędących pożarami. Obecnie pożary to zaledwie około 20 proc. ogółu interwencji. Od wielu lat wyjeżdżamy do akcji najczęściej spośród wszystkich jednostek OSP w powiecie płockim. Znajdujemy się także w czołówce na terenie województwa mazowieckiego. Naszym rekordem był okres pandemii, kiedy jednego roku interweniowaliśmy około 600 razy. Normą w naszej jednostce jest około 300 wyjazdów rocznie. Taka liczba zdarzeń wymaga od naszych strażaków dużego zaangażowania i poświęcenia – wyjaśnia Waldemar Zawadzki.

Reklama

Niezwykle istotne w pracy strażaków jest odpowiednie przeszkolenie. Bez niego nie dałoby się skutecznie udzielać pomocy. Ochotnicy z Gąbina cały czas podnoszą swoje umiejętności i uczestniczą w różnych szkoleniach.

Wyszkolenie naszych strażaków jest bardzo wszechstronne. Począwszy od szkoleń podstawowych, które są niezbędne, aby wyjeżdżać do akcji ratowniczo-gaśniczych, poprzez uprawnienia kierujących działaniami ratowniczymi i ratownictwa technicznego, kończąc na kursach kwalifikowanej pierwszej pomocy. W naszych szeregach są również zawodowi ratownicy medyczni oraz strażacy służący w Państwowej Straży Pożarnej i Zakładowej Straży Pożarnej ORLEN i PERN – wyjaśnia naczelnik jednostki Grzegorz Puternicki.

Reklama

Ochotnicy z Gąbina, ze względu na specyficzny sprzęt, jaki znajduje się w posiadaniu jednostki, przeszli również inne szkolenia.

Ze względu na dużą liczbę interwencji i posiadany sprzęt kilkunastu strażaków ma uprawnienia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi i ładowarką teleskopową. Kilku z nas posiada także uprawnienia do napełniania butli ciśnieniowych. Istotną kwestią w naszej jednostce jest bardzo dobrze zorganizowane samodoskonalenie. Organizujemy dużo zbiórek szkoleniowych, które są bardzo ważne w naszej pracy. Dzięki temu cały czas pogłębiamy wiedzę nabytą podczas kursów i szkoleń
– dodaje zastępca naczelnika Damian Zawadzki.

Reklama

 

Samochody, łodzie i quad…

Samo szkolenie na niewiele by się zdało, gdyby nie dobrej jakości wyposażenie. W tej kwestii ochotnicy z Gąbina mają się czym pochwalić. Sprzęt, którym dysponują, jest unikalny w skali naszego regionu. W ich garażu znajdziemy nie tylko samochody ratowniczo-gaśnicze, lecz także m.in. łodzie czy quada.

Sprzęt, którym dysponujemy, pozwala na prowadzenie działań podczas różnego rodzaju zdarzeń. Sprzętem największego kalibru są na pewno pojazdy. Mamy dwa ciężkie samochody ratowniczo-gaśnicze, z czego jeden transportuje ponad 12 ton środków gaśniczych, jeden średni samochód ratowniczo-gaśniczy i jeden lekki służący do ratownictwa technicznego. W naszych garażach znajduje się również samochód rozpoznawczo-ratowniczy, który wykorzystujemy do ratownictwa wodnego. Należy zauważyć, że każdy pojazd ma napęd na wszystkie koła. Pozwala to na działanie w różnych warunkach terenowych. Ze względu na bliskość kilku jezior i Wisły dysponujemy także trzema łodziami ratowniczymi – wyjaśnia Grzegorz Puternicki.

Reklama

Ewenementem, jeśli chodzi o sprzęt wykorzystywany przez jednostkę, jest specjalistyczna ładowarka teleskopowa.

Ładowarkę wykorzystujemy do wielu różnego rodzaju akcji. Nasze działania wspiera także quad ratowniczy i motocykle marek Honda i Kawasaki. Jeżeli chodzi o pozostały sprzęt, należy wspomnieć o szerokim spektrum sprzętu ratownictwa technicznego i służącego do gaszenia pożarów. Dysponujemy także sprzętem ratownictwa medycznego, czyli torbami medycznymi czy defibrylatorami AED. Jesteśmy przygotowani także do prowadzenia podstawowych działań z zakresu ratownictwa wysokościowego – tłumaczy Jakub Ziółkowski.

Reklama

 

Dofinansowania kluczem do rozwoju

Zakup tak różnorodnego sprzętu nie byłby możliwy, gdyby nie aktywne pozyskiwanie środków zewnętrznych. W tej kwestii strażacy z Gąbina są niezwykle skuteczni. Od lat dzięki ich działaniom wyposażenie jednostki jest coraz lepsze. Niebagatelną pomoc w tym zakresie strażacy otrzymali m.in. ze strony Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie.

Jesteśmy bardzo aktywni w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Członkowie naszej jednostki dobrze poruszają się w obszarze pisania wniosków na różnego rodzaju dofinansowania. Staramy się brać udział we wszystkich konkursach, jakie się pojawiają. Współpracujemy z fundacjami i stowarzyszeniami – mówi prezes Waldemar Zawadzki.

Reklama

– Ważnym wsparciem są środki rządowe i samorządowe – Miasta i Gminy Gąbin oraz samorządu województwa mazowieckiego. W ostatnim czasie nasza jednostka pozyskała rekordowe wsparcie realizowane dzięki wsparciu samorządu województwa mazowieckiego. Dzięki niemu udało się zakupić nowy ciężki samochód ratowniczo-gaśniczy. Samorząd Mazowsza przekazał nam w ramach środków unijnych i programów wsparcia blisko 1,9 mln zł. Oprócz tego jeszcze w tym roku, będziemy mogli odnowić elewację naszej remizy czy kupić nowe instrumenty dla orkiestry, którą prowadzimy – wyjaśnia prezes jednostki.

 

Reklama

 

Nie tylko powiat płocki

Ze względu na świetne wyszkolenie i sprzęt jednostka OSP Gąbin bierze udział w różnego rodzaju działaniach nie tylko na terenie powiatu płockiego, ale także w innych regionach kraju.

Jako jednostka jesteśmy często dysponowani do poważnych zdarzeń na terenie całego województwa. Jeśli chodzi o trudniejsze i bardziej wymagające zdarzenia z ostatniego czasu, był to pożar hali przy ulicy Marywilskiej w Warszawie, w gaszeniu którego braliśmy udział. Bardzo wymagające były też zdarzenia lotnicze w Płocku, Chrcynnie czy okolicach Nowego Dworu Mazowieckiego, a także pożar drewnianego budynku wielorodzinnego w naszej miejscowości – mówi naczelnik jednostki.

Reklama

Strażacy z Gąbina angażują się również w działalność społeczną, edukacyjną czy kulturalną. To ludzie pełni zaangażowania, na których można liczyć niezależnie od okoliczności. Swoją postawą dają przykład nie tylko członkom młodzieżowej drużyny pożarniczej, lecz także całemu młodemu pokoleniu mieszkańców miasta i gminy Gąbin.

Fot. OSP Gąbin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zespół Na pokładzie przyczep H - niezalogowany 2024-05-24 08:27:19

    W 2022 roku organizowałem zlot karawaningowy, prowadzonej przeze mnie grupy Facebookowej, nad jeziorem Zdworskim. Poprosilibyśmy druhów z jednostki OSP Gąbin o przygotowanie edukacyjnego pokazu umiejętności strażaków w ratownictwie wodnym i bezpieczeństwa nad wodą. Pokaz wypadł fantastycznie, przygotowanie strażaków było imponujące, a przeprowadzona lekcja z pewnością zapadła w pamięci. Największe wrażenie oczywiście pokaz wywarł na najmłodszych uczestnikach zlotu, a możliwość przepłynięcia się łodzią ratunkową i obejrzenia z bliska sprzętu, z pewnością wywołało marzenie - jak dorosnę, chcę być strażakiem. Potem była grochówka i chwila na rozmowę. Druhowie jednak szybko wrócili do jednostki, w końcu w każdej chwili ktoś mógł potrzebować ich pomocy. Serdecznie dziękuję Druhom za pomoc w egzekucji najmłodszych. Życzę spokojnych służb i bezpieczenych powrotów z akcji

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pan - niezalogowany 2024-05-24 08:45:25

    Jeśli większość środków idzie do OSP Gąbin to nie ma się co dziwić że najwięcej wyjazdów mają. Inne okoliczne jednostki nie mają takiego wsparcia finansowego a również mają sporo wyjazdów i się aż tak nie chwalą.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości