Reklama

Trudne powroty zagrabionych skarbów

02/10/2019 09:29

Muzeum Narodowe w Warszawie niedawno odzyskało obraz „Wnętrze katedry w Mediolanie”, będący jednym z 63. tys. zaginionych podczas wojny dzieł sztuki. Płótno Marcina Zaleskiego, najwybitniejszego polskiego malarza wedutysty XIX wieku, zostało odnalezione w wiedeńskim domu aukcyjnym. Cenne zabytki powróciły również do Płocka. W 2015 roku udało się odzyskać Pontyfikał, wcześniej – Biblię Płocką. Ale los wielu ksiąg pozostaje nieznany. O tym, co działo się ze zbiorami Skarbca Katedralnego, biblioteki WSD i Archiwum Diecezjalnego w czasie okupacji niemieckiej opowiadali w Muzeum Diecezjalnym: dr Monika Kuhnke, ks. dr Stefan Cegłowski, ks. dr Dariusz Majewski.

Najcenniejszymi pozycjami w zasobach biblioteki katedralnej gromadzonymi od początku istnienia diecezji były dwunastowieczne manuskrypty: Biblia i Pontyfikał Płocki, Ewangelia św. Marka, Perykopy ewangeliczne. W kolejnych wiekach zbiory wzbogaciły się o dary biskupów Piotra Dunin Wolskiego, Erazma Ciołka, Stanisława Łubieńskiego. W 1928 biskup Antoni Julian Nowowiejski zdecydował o przeniesieniu ksiąg do nowego gmachu biblioteki seminaryjnej. Znalazły się tam także księgozbiory po skasowanych klasztorach płockich - jezuitach i dominikanach oraz bernardynach ze Skępego. – Był to imponujący księgozbiór gromadzony przez całe stulecia. Jeden z najcenniejszych księgozbiorów kościelnych w Polsce, liczący ponad 50 tys. tomów, w tym około 100 średniowiecznych rękopisów i ponad 300 inkunabułów – mówił ks. Majewski, były dyrektor Archiwum Diecezjalnego.
9 grudnia 1939 roku na teren seminarium wkroczyli Niemcy. Zajęli budynki archiwum i biblioteki. Spłonęły prywatne księgozbiory profesorów i alumnów.
W październiku 1945 roku ówczesny administrator diecezji płockiej ks. Stanisław Figielski zwrócił się do Ministerstwa Kultury i Sztuki z prośbą o pomoc w odzyskaniu zaginionych dzieł. Fragmenty księgozbioru znaleziono w okolicach Morąga. Kolejne powróciły do Płocka 30 października 1945 roku. Ale najcenniejsze pozostały w Niemczech. Biblię Płocką zwrócono dopiero w 1978 roku. Pontyfikał – w 2015 roku, po 75 latach tułaczki. Dwa kodeksy z XIV wieku, będące spuścizną po zmarłym niemieckim księdzu z Sopotu, zidentyfikowano w latach 70. w bibliotece seminaryjnej w Oliwie. Udało się je odzyskać. – Gorzej z księgozbiorem biblioteki seminaryjnej. Jego losy są nieznane. Część być może pozostała w Królewcu pod „troskliwą” opieką Armii Czerwonej. Świadczyłby o tym fakt, że szczątki płockich archiwaliów można dziś odnaleźć w Wilnie. Długoletni dyrektor biblioteki seminaryjnej, ks. Tadeusz Żebrowski uważał, że część płockiego księgozbioru znajduje się w Mińsku. Z całą pewnością wiele pozycji pozostaje w Niemczech w kolekcjach prywatnych. Od czasu do czasu trafiają na aukcje.
Zajmująca się restytucją dóbr kultury w Ministerstwie Spraw Zagranicznych historyk sztuki Monika Kuhnke opisała dramatyczne wędrówki Biblii Płockiej i Pontyfikału. Z Królewca Biblia popłynęła do portu w Piławie (Bałtijsk), następnie do Kilonii i Rendsburga. Po długiej podróży, 13 września 1978 roku Biblia trafiła do Płocka.

Pontyfikał z „legalnej” aukcji
Pontyfikał Płocki nie popłynął tym samym transportem. Znalazł się w sowieckiej strefie okupacyjnej, a potem w NRD. Zajęła się nim STASI i umieściła w Centralnym Antykwariacie w Lipsku. – Czekał na odpowiedni moment, aby trafić na rynek antykwaryczny gdzieś w RFN i dostarczyć tak pożądanych przez wschodnioniemiecki reżim walut – mówiła Monika Kuhnke. Pontyfikał wystawiono na aukcji w Monachium 28 maja 1973 roku. Za sumę 6200 marek, „na legalnej aukcji”, kupiła go Bawarska Państwowa Biblioteka. Po konserwacji w 1975 roku spoczął w magazynie.
Na zmianę klimatu wokół zagrabionych dzieł sztuki w całej Europie wpłynęła tzw. afera Gurlitta z 2013 roku. Niemiecki emeryt z Monachium, syn jednego z doradców Goeringa, przechowywał w mieszkaniu półtora tysiąca obrazów światowej rangi malarzy, m.in. Picassa, Chagalla i Renoira. Wśród nich znalazły się też dzieła, które figurowały na listach strat poniesionych przez rodziny żydowskie. Wartość zbioru oszacowano na miliard euro. Właściciel przez lata ostrożnie wyprzedawał obrazy poza terenem Niemiec. Wpadł przez przypadek, podczas jednej z handlowych podróży. Afera sprawiła, że w 2015 roku rząd bawarski zgodził się oddać Pontyfikał kościołowi w Płocku, po blisko 40 latach starań o jego zwrot.
Historię utraconych i odzyskanych zabytków należących do Kapituły Katedralnej Płockiej przypomniał ks. Stefan Cegłowski, proboszcz parafii katedralnej. Herma św. Zygmunta z diademem piastowskim, kielich Konrada Mazowieckiego z pateną oraz obraz Jana Czesława Moniuszki „Wręczenie herbu kapitule płockiej przez cesarza Maksymiliana I” znajdują się obecnie w zbiorach Muzeum Diecezjalnego. Wywiezione z Polski płótno Moniuszki powróciło do Płocka 26 września 2016 roku.
Sesji towarzyszyła wystawa czasowa Janusza Czapika „Mazowsze w prasie polskiej okresu II wojny światowej”. Jak powiedziała wicedyrektor Muzeum Diecezjalnego Barbara Piotrowska, obydwa wydarzenia wpisują się w obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Reklama

(lesz)
fot.  Marta Kunavar

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości