Do tragedii doszło podczas polowania w Luszynie w powiecie gostynińskim. Zginął 30-letni mężczyzna, mieszkaniec powiatu lipnowskiego.
Do wypadku doszło w nocy z 28 na 29 maja. Kobieta polowała na swoim polu na dziki. Miała pozwolenie na odstrzał zwierząt, które niszczyły uprawy kukurydzy. – Postrzeliła ze sztucera 30-letniego mieszkańca powiatu lipnowskiego, który przebywał na polu. Kiedy zorientowała się, co się stało, wezwała pogotowie ratunkowe i policję – informuje mł. asp. Grzegorz Kuźnicki z Komendy Powiatowej Policji w Gostyninie.
Pomimo udzielonej pomocy ranny mężczyzna zmarł w szpitalu. Okazało się, że na polu był razem z 36-letnim kolegą, mieszkańcem powiatu włocławskiego. Został on zatrzymany, ponieważ wśród kukurydzy policjanci znaleźli sadzonki konopi indyjskich. Część roślin znajdowała się jeszcze w plastikowych pojemnikach, przygotowana do posadzenia. W sumie funkcjonariusze zabezpieczyli kilkaset sadzonek. Teraz wyjaśniają, co mężczyźni robili nocą na polu i czy ich obecność ma związek z zabezpieczonymi konopiami.
Kobieta usłyszała zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci i po wpłaceniu zabezpieczenia majątkowego wyszła z policyjnego aresztu. Obie sprawy, śmierci mężczyzny i sadzonek konopi, są wyjaśniane przez gostynińską policję pod nadzorem prokuratury. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze