Reklama

Trafił do aresztu

08/12/2016 08:12
Ponad 90 tysięcy litrów paliwa, ciągnik siodłowy i 3 cysterny zatrzymali funkcjonariusze Służby Celnej z Torunia w okolicach Kowala, w powiecie włocławskim. W ręce celników wpadły również 3 osoby trudniące się odbarwianiem oleju opałowego na skalę przemysłową. Wśród podejrzanych jest policjant z Płocka.
Funkcjonariusze celni z Torunia od dłuższego czasu wspólnie z funkcjonariuszami CBŚP Wydział w Toruniu podejrzewali, że w jednym z pomieszczeń magazynowych w okolicach Kowala może odbywać się nielegalny proceder polegający na odbarwianiu oleju opałowego.
25 listopada w późnych godzinach wieczornych funkcjonariusze celni weszli na teren jednej z posesji. Tam w jednej z hal przemysłowych ujawnili nielegalną odbarwialnię paliwa. W pomieszczeniu magazynowym znajdowała się linia technologiczna służąca do przerabiania oleju opałowego na napędowy metodą bezkwasową. – Celnicy z Torunia zabezpieczyli oprócz paliwa i linii technologicznej, ciągnik siodłowy, dwie cysterny, z których jedna zawierała 60 tys. litrów już odbarwionego, oczyszczonego oleju i miała trafić na rynek jako pełnowartościowy olej napędowy. W drugiej cysternie na odbarwienie czekało kolejnych ponad 30 tys. litrów oleju opałowego – informuje Izba Celna w Toruniu.
Ponadto funkcjonariusze zabezpieczyli także między innymi środki chemiczne do odbarwiania oraz dokumenty dostawy.
Na miejscu zatrzymano trzech mężczyzn. Jeden okazał się funkcjonariuszem policji z Płocka. Wobec niego i drugiego z zatrzymanych prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci aresztu tymczasowego. – Zatrzymany funkcjonariusz to policjant z wydziału patrolowo-interwencyjnego naszej komendy. Została już wszczęta procedura wydalenia go ze służby – potwierdza rzecznik prasowy płockiej policji asp. szt. Krzysztof Piasek.
Służba celna wstępnie szacuje, że gdyby zatrzymane tylko w tej akcji podrobione paliwo trafiło do obrotu, Skarb Państwa straciłby ponad 270 tys. złotych z tytułu niezapłaconego podatku akcyzowego i VAT. Poszkodowanymi mogli zostać także kierowcy, którzy tankując podrabiane paliwo, narażali się na poważne awarie pojazdów. – Trwa ustalanie między innymi jak długo trwał przestępczy proceder zmiany przeznaczenia wyrobu akcyzowego, kto był odbiorcą podrobionego paliwa i jakie są rzeczywiste rozmiary uszczupleń podatkowych – dodają toruńscy celnicy.
Czynności w sprawie prowadzi Centralne Biuro Śledcze Wydział w Toruniu oraz Izba Celna w Toruniu pod nadzorem Prokuratury Okręgowej we Włocławku. (jac)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości