– Moje obrazy, poza tymi ekspresyjnymi, które są zapisem wrażenia, są przemyślane i mają myśl przewodnią. Wiele z nich odwołuje się do mitów, do tego, co obecne w kulturze europejskiej – mówił podczas otwarcia wystawy w Płockiej Galerii Sztuki Piotr Naliwajko. Jego prace zostaną w Płocku do 15 maja.
Piotr Naliwajko (ur. 1960 r.) ukończył Wydział Grafiki krakowskiej ASP. W latach 1983–1989 współtworzył Tercet Nadęty. Po roku 1989 zajął się już tylko twórczością indywidualną. Artysta zorganizował ponad sto wystaw w kraju i za granicą. Wielokrotnie brał udział w wystawach zbiorowych. Na International Artexpo New York 2000 i 2001 oraz na International Artexpo California 2000 miał duże indywidualne prezentacje swoich obrazów. W 2006 r. namalował kurtynę „Zdumiewająco nieprzemysłowy duch”. (4,6x8,2 m.) do Teatru Powszechnego w Łodzi, a w 2008 r. wielkoformatowy obraz „Blisko, najbliżej...” dla nowego Chorzowskiego Centrum Kultury. Największa kolekcja jego prac znajduje się w bawarskim mieście Würzburg. Naliwajko współpracuje z Glass Garage Fine Art Gallery w Hollywood.
Na wystawie „Wizerunki” oglądamy wielkoformatowe płótna pochodzące z różnych lat działalności artystycznej Naliwajki. Najstarszy z obrazów to autoportret artysty z 1982 r. Wiele z płócien nawiązuje do tradycji, do zakorzenionych w kulturze europejskiej mitów i toposów, dla których artysta tworzy nowe, współczesne konteksty. Prowadzi dialog z mistrzami malarstwa, skutecznie konkurując z nimi rzetelnym warsztatem. Skłania do refleksji, czasem – do ożywionej dyskusji. Jego obrazy mają ciekawą właściwość – nastrajają do tworzenia i opowiadania sobie własnych historii. Ale nie wszystkie. Nadając im tytuły, Naliwajko pozbawia nas przyjemności fantazjowania w nieskończoność. Bo surowa i piękna Lady Mackbet to jednak Szekspir, a dramatyczna Atalanta też ma już od dawna zakorzeniony w tradycji rodowód mitologiczny. Płótna takie jak: Syn Cieśli z 1996 roku czy Złożenie do grobu z 1985 roku nawiązują z kolei do Nowego Testamentu. Trudniej znaleźć kontekst dla pracy Teza i Antyteza z 2013 roku lub Krucjaty. Wśród wielu prac warto zwrócić uwagę na surową kolorystycznie Des Knabe Wunder Horn. Może to Mahler, a może po prostu zaprzyjaźniony posiadacz rogu przechodził pod oknem pracowni artysty…
10 maja o godz. 16.30 w cenie biletu będzie można zwiedzić wystawę z przewodnikiem. (lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze