Reklama

Spokojnych snów!

18/06/2019 11:35

„Polska i Stany Zjednoczone potwierdzają swoje zobowiązania wobec Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO), w tym zobowiązania wynikające z artykułów 3 i 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, jako podstawy wzajemnych relacji obronnych. Stany Zjednoczone planują zwiększyć swoją aktualną obecność wojskową w Polsce, wynoszącą około 4500 rotujących się członków personelu wojskowego. Obecność ma wzrosnąć w najbliższej przyszłości o około 1000 dodatkowych żołnierzy i będzie skoncentrowana na zapewnieniu w Polsce dodatkowych zdolności obrony i odstraszania. Deklaracja ta zakłada też między innymi utworzenie Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego USA w Polsce, utworzenie i wspólne wykorzystywanie Centrum Szkolenia Bojowego (CSB) w Drawsku Pomorskim, utworzenie w Polsce eskadry bezzałogowych statków i bazy lotniczej załadunkowo-rozładunkowej”.
Z kolei „Polska planuje zapewnić i utrzymywać wspólnie uzgodnioną infrastrukturę przeznaczoną dla wstępnego pakietu dodatkowych projektów wymienionych poniżej, bez kosztów dla Stanów Zjednoczonych i z uwzględnieniem planowanego poziomu jej wykorzystania przez Siły Zbrojne USA. Polska planuje również zapewnić dodatkowe wsparcie Siłom Zbrojnym USA, wykraczające poza obowiązujący w NATO standard wsparcia przez państwo-gospodarza”.
W racając do tytułu, co się stanie „kiedy rzucą przed siebie grom, kiedy runą żelaznym wojskiem”, że pozwolę sobie wpleść akcent lokalny do rozważań o wielkiej polityce światowej? Ano właśnie nic, śpij spokojnie Szanowny Czytelniku! Nasza dzielna armia, wsparta przez pięć i pół tysiąca wojaków naszego najważniejszego sojusznika oraz eskadrę myśliwców najnowszej generacji, która wkrótce wyląduje na naszej ziemi, a nie tylko w supernowoczesnym studiu telewizyjnym, pogoni lekkomyślnego agresora gdzie pieprz rośnie! Takie są skutki jednego z najważniejszych wydarzeń w dziejach naszego pięknego kraju, jak zapewniają nas z telewizyjnego okienka, czyli „deklaracji o współpracy obronnej w zakresie obecności sił zbrojnych USA na terytorium Polski”, podpisanej przez prezydentów obu zaprzyjaźnionych krajów.
N o cóż, czuję się w zasadzie uspokojony! Jedynie te liczby… U naszych zachodnich sąsiadów dziś jeszcze stacjonuje trzydzieści tysięcy amerykańskich żołnierzy. W szczytowym okresie zimnej wojny, w latach sześćdziesiątych w Europie było ich czterysta tysięcy. A tu pięć i pół tysiąca, rozproszonych w kilkunastu ośrodkach…

Jerzy Ogonowski

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości