Reklama

Spacerkiem po Mazowszu - Wyszogród

20/04/2011 07:58
Wyszogród – jedno z najstarszych miast na Mazowszu i w Polsce – leży w środkowo-zachodniej części województwa mazowieckiego nad Wisłą i ujściem Bzury. Miasto położone jest na wysokiej, 30-metrowej skarpie na prawym brzegu Wisły, geograficznie na Wysoczyźnie Mazowieckiej.
Wysoka skarpa nad rzeką, która pomagała kontrolować ruch statków na rzece oraz ułatwiała obronę, spowodowała, że już w 1065 roku istniał tu gród obronny Visegrod, a od XII wieku miał tu swoją siedzibę kasztelan. O dużym znaczeniu grodu może świadczyć fakt, że w 1240 roku ks. Bolesław I umożliwił księciu halickiemu Danielowi schronienie w Wyszogrodzie w czasie najazdu Tatarów. Gród rozwijał się, jego znaczenie rosło i pod koniec XIV wieku na miejscu grodu powstał zamek ufundowany przez Janusza I Starszego – inne źródła podają, że był to Siemowit III lub król Kazimierz Wielki – kres istnienia zamku to rok 1798, kiedy to władze pruskie przeznaczyły go do rozbiórki.
W 1320 roku z nadania księcia płockiego Wacława osiadł tu Zakon Kanoników Regularnych Stróżów Grobu Jerozolimskiego, tzw. bożogrobcy. Zakon ten wywodzi się z kapituły kanonickiej założonej w 1099 roku przy kościele Grobu Chrystusa przez Godfryda z Bouillon. Bożogrobcy podlegali patriarsze Jerozolimy, a ich zadaniem w Jerozolimie była opieka nad wędrującymi pątnikami oraz szerzenie kultu Grobu Pańskiego – od nich pochodzi m.in. zwyczaj urządzania Grobu w Wielki Piątek. W większości krajów do 1489 roku zgromadzenia zakonne bożogrobców zostały rozwiązane, a ich dobra wchłonięte przez kawalerów maltańskich – na terenach Galicji zakon istniał do XIX wieku. Pobudowali oni kaplicę zamkową, a następnie kościół, który na skutek podmycia skarpy osunął się wraz z nią do rzeki w 1726 r. Po tej katastrofie w 1754 roku oddany do użytku został nowy kościół, który jednak spłonął w wielkim pożarze 19 lat później i dopiero w latach w 1779-1786 został wybudowany według projektu gdańskiego architekta Samuela Fischera kolejny kościół pw. Trójcy Świętej. Średniowieczne korzenie ma też drugi kościół w Wyszogrodzie pw. Matki Boskiej Anielskiej, który w 1408 roku zaczął budować zakon franciszkanów. W 1510 roku został on poświęcony, a w latach 1661-1675 rozbudowany. Prezbiterium i kaplica św. Anny mają wyraźne cechy gotyckie, nawa zaś jest barokowa. W latach 1805-1945 świątynia została zabrana przez władze pruskie franciszkanom i oddana protestantom wyznania augsburskiego. Burzliwa historia Mazowsza oraz Królestwa Polskiego zaznaczyła się też na historii tego miasta.
W 1329 roku Wyszogród został wymieniony w umowie lennej króla czeskiego i księcia luksemburskiego. W tym samym roku w Toruniu doszło do zawarcia sojuszu czesko-krzyżackiego, skierowanego przeciwko Łokietkowi. Wtedy też została zajęta ziemia dobrzyńska i księstwo płockie. 29 marca tego roku książę płocki Wacław, jeden z trzech władców niezależnego, lecz słabego Mazowsza, przyjął rozjemstwo Jana Luksemburskiego w sporze z Krzyżakami. Jan Luksemburski zmusił księcia Wacława do złożenia hołdu lennego i zobowiązania się do pomocy przeciwko królowi Władysławowi Łokietkowi (contra Wladislaum regem Cracoviae). Książę płocki poddawał swe księstwo Janowi Luksemburskiemu jako królowi Czech i Polski, a Luksemburczyk w dokumencie wystawionym tego samego dnia poświadczył przyjęcie hołdu od księcia płockiego i zawarcie z nim „przyjaźni i wieczystej zgody” (amititiae et concordiae perpetuae). W dokumencie tym oprócz Wyszogrodu zostały wymienione Płock i Gostynin jako te, którymi Wacław i jego potomkowie mieli rządzić z nadania Jana. Dokument poświadczał też zobowiązanie Wacława i jego potomków do wierności Janowi Luksemburskiemu i do wspierania go w wyprawach skierowanych przeciwko jakiemukolwiek władcy (contra quemlibebet mundi principem vel hominem). Hołd lenny ze względu na znaczne oddalenie Czech od Mazowsza był dla księcia wygodny, ale narażał go na konflikt z królem polski Władysławem Łokietkiem. Jednak największą korzyść odnosili z hołdu Krzyżacy, gdyż byli pewni, że w konfliktach polsko – krzyżackich Mazowsze nie stanie po stronie króla polskiego. Fakt używania przez Luksemburczyka tytułu króla Polski był na tyle ważny, że król Kazimierz Wielki wykupił od Jana Luksemburskiego za sumę 20 tys. kop groszy praskich czeskie tytuły do tronu polskiego.
Rosnące znaczenie grodu, dogodne położenie przy rzece spowodowało, że na zachód od niego powstała osada, która już w 1398 roku za sprawą księcia Janusza I otrzymała status miasta na prawie chełmińskim wraz z dochodami z wagi, postrzygalni sukna i łaźni, a kupcy uzyskali zwolnienie od ceł w obrębie księstwa. Skrzyżowanie szlaków drogowych, liczne przywileje, istniejący wówczas port rzeczny spowodował, że miasto wkrótce stało się centrum handlowym, gdzie handlowano zbożem, cukrem, wyrobami drewnianymi, było też znaczącym ośrodkiem sukiennictwa na Mazowszu.
Mimo licznych zawirowań Wyszogród rozwijał się i dopiero potop szwedzki w latach 1655-1660 i wielkie pożary w latach 1747, 1773 i 1799 spowodowały zahamowanie rozwoju miasta. Wraz z drugim rozbiorem Polski Wyszogród trafił pod panowanie Prus, co także znacznie utrudniało jego rozwój. Stan ten uległ zmianie dopiero w XIX wieku, głównie dzięki rozwojowi handlu zbożem i budowie zakładów przemysłowych. Na początku XIX wieku powstały: farbiarnia, 2 garbarnie, fabryka kapeluszy, zakład sukienniczy i trzy gorzelnie. W 1827 roku było w Wyszogrodzie 180 rzemieślników; w 239 domach mieszkało 3 406 osób. Kolejne zniszczenia miasteczka nastąpiły w latach 1914-18, gdy zginęło 400 mieszkańców, jednak po I wojnie nastąpił kolejny wzrost ludności i w 1939 roku jej liczba osiągnęła najwyższy w historii miasta stan 6739 osób. Niestety, wkrótce wybuchła II wojna światowa. W latach 1939-45 Niemcy wymordowali około 70% mieszkańców – w tym całą ludność żydowską, dziś miasto liczy około 2730 mieszkańców.
Do niedawna Wyszogród kojarzył się ze sławnym na całą Polskę drewnianym mostem. W 1916 saperzy dla potrzeb przeprawiających się tu wojsk niemieckich pobudowali w najpłytszym miejscu most drewniany. Miał stać do zimy, gdyż spiętrzające się lody wiosną stanowiły dla niego ogromne zagrożenie. Wykonano go z drewna pochodzącego z Puszczy Kampinoskiej, miał długość 1300 m, liczył 60 przęseł i był uważany za najdłuższy most drewniany w Europie. Realia i zaniedbania gospodarcze sprawiły, że most ten stał do końca 1999 roku, stając się co wiosnę polem walki saperów z zatorami lodowymi, które mu zagrażały.

Wyszogród i Wisła

Już przed II wojną światową w Wyszogrodzie istniały plany rozwoju turystyki i rozbudowy usług turystycznych w mieście, związanych z pięknym jego położeniem oraz z rozwojem ruchu turystycznego na trasie Warszawa – Żelazowa Wola – Czerwińsk nad Wisłą. Szeroko rozlana, dzieląca się na ramiona rzeka, która tworzy tu piaszczyste łachy, oraz porośnięte zaroślami wiklinowymi i wierzbowymi wyspy sprawiły, że jest to miejsce wprost wymarzone dla zwierząt. Szczególnie upodobały je sobie liczne gatunki ptaków, które znajdują tu doskonałe miejsca lęgowe. W dolinie środkowej Wisły gniazduje około 50 gatunków ptaków wodno-błotnych, wśród nich jest około 23 gatunków, które uznaje się za ważne w skali europejskiej. Spośród nich lęgi odbywają tu m.in. mewa czarnogłowa, mewa mała, rybitwa białoczelna i rzeczna. Można tu zobaczyć również 9 gatunków wpisanych do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt, m.in. ostrygojada, podgorzałkę i podróżniczka. Obszar ten ma bardzo duże znaczenie także jako szlak wędrówkowy dla ptaków migrujących. Z tego powodu pas wzdłuż nurtu rzeki został uznany za obszar NATURA 2000 na podstawie tzw. dyrektywy ptasiej. Jak wszystko w życiu miejsce to ma dwie twarze – jedna z nich to piękne widoki i wspaniałe miejsca lęgowe dla ptaków. Druga twarz to zagrożenia, jakie powoduje nieuregulowana Wisła dla miasta. Nurt rzeki pozbawiony regulacji w wielu miejscach nie jest możliwy do zaakceptowania ze względów społecznych – ratowanie skarpy, na której leży miasto, przed podcinaniem jej przez Wisłę.
Wysokie wzgórze, na którym leży miasteczko, i rozciągający się romantyczny widok na meandrującą, szeroko rozlaną rzekę, dziką przyrodę i potężne wierzby powoduje, że przybywają tu turyści, którzy podziwiają malownicze widoki rozpościerające się w pogodne dni na wiele kilometrów. Niestety, będąc w Wyszogrodzie, odniosłem wrażenie, że miasto odsunęło się plecami do rzeki i nie wykorzystuje w pełni atutów położenia. Brak ścieżek przyrodniczych, infrastruktury turystycznej, informacji, zaniedbany, grożący zawaleniem przyczółek starego drewnianego mostu, który byłby wspaniałym pomostem obserwacyjnym dla miłośników przyrody – to wszystko powoduje wrażenie pewnego niedosytu. Być może wrażenie to zmieni nowa ciekawa inicjatywa mieszkańców i władz miasta „Muzeum Wisły”, mająca przybliżyć Wyszogród do rzeki i wypromować go tak, by turyści chętnie tu przybywali.
Piotr Michalik
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości