Odwieczny problem z cyklicznym publikowaniem w mediach to temat! Wielokrotnie o tym wspominałem na tym miejscu. Jakoś trzeba sobie radzić… A jeśli wszystkie próby poszukiwania atrakcyjnego (w miarę) pomysłu zawiodą, można stworzyć (dla wierzących) czy też wykreować (dla racjonalistów) coś z niczego, czyli tak zwany fakt prasowy. W ostatnim czasie w mediach jakby wiodącym tematem są dzieci. W różnych kontekstach. Od zbrodni popełnianych przez rodziców albo opiekunów przez praktyki pedofilskie po tak zwany problem klapsa. Różna jest waga tych spraw. Oczywiście nie chcę powiedzieć, że to są właśnie przykłady faktów prasowych (o tym będzie później). Z każdą wiążą się poważne pytania. Ostatni przypadek, zamordowanie ze szczególnym okrucieństwem dziewięciomiesięcznej dziewczynki, która w wyniku wyroku sądowego wróciła do biologicznych rodziców od rodziny zastępczej, zaowocował pomysłem jednego z lewicowych polityków powołania polskiego Jugendamtu. Instytucji państwowej, która zajmowałaby się problemami dzieci z rodzin dysfunkcyjnych. Czy mnie to dziwi? W żadnym wypadku. Klasyka! Jak jest problem, najlepiej powołać urząd. Jakoś uszło uwagi tego pana, że nad bezpieczeństwem dziewczynki czuwało aż pięć państwowych organów. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, sąd, prokuratura i policja! Mało? Jeszcze jeden załatwi sprawę?
Z aspokajanie potrzeb seksualnych z wykorzystaniem dzieci jest czymś wyjątkowo ohydnym. To jest poza dyskusją w świecie cywilizowanym. I o ile można przejść do porządku dziennego nad pomysłem znanego filozofa i etyka sugerującym zalegalizowanie kazirodztwa, to ewentualne wypowiedzi w tym duchu dotyczące pedofilii powinny być karane z całą surowością prawa! Jednak nasuwa się niepokojące pytanie. Jak to jest, że niektóre praktyki w tym względzie są uważane za naturalne, a inne nie? A, to zależy jakie znaczenie nadajemy słowu „naturalne”. Czy fakt, że wśród ludzi i zwierząt również, są przypadki zaspokajania swoich popędów z osobnikami tej samej płci wystarczy, by uznać to zjawisko za naturalne? Z punktu widzenia naukowca – biologa być może tak, ale w kontekście kulturowym, cywilizacyjnym niekoniecznie…
C zy można dziecku dać klapsa? Czy klaps to bicie? Szanowny Czytelniku, sam odpowiedz sobie na te pytania. Ja tylko dodam, że jak słusznie zauważył inny znany polityk, dziecko nie jest własnością państwa, ale jego obywatelem! Zatem (to do innego polityka) państwo nie może rościć sobie żadnych praw z tego tytułu, że daje 500+. Prawa obywatelskie są zapisane w Konstytucji RP, szanowny jej obrońco!
A co do faktów prasowych… Komu służy eksponowanie w mediach dramatów dzieci z tak zwanych normalnych środowisk?
Jerzy Ogonowski
* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze