Reklama

Sekrety kuchni pisarza

20/06/2018 09:51
Pisarz to samotnik z wyboru. Izoluje się od innych. Większość życia spędza sam ze sobą. Jęśli nawet uda mu się znaleźć oficynę, w której zadebiutuje, to i tak na początku nikt go nie zaprasza na spotkania. O plusach i minusach pisania opowiadał w Książnicy Płockiej Radosław Lewandowski, autor sagi o Wikingach. W ubiegłym tygodniu premierę miała jego kolejna publikacja – wydany przez Książnicę Płocką poradnik „Kuchnia pisarza”.
Podczas promocji Radosław Lewandowski zdradził tajniki swojego warsztatu. Przyznał, że unika dokładnego planowania fabuły i do końca nie wie, kiedy i który z bohaterów zginie. – Raz taki plan zrobiłem i książka przestała mnie interesować. Nie powstała – mówił. – Ciągle coś zmieniam, uznaję wyższość redaktorów nad sobą. Moje książki są nieprzewidywalne. Pierwszą powieść „nosił” 20 lat. Zgadza się ze stwierdzeniem, że ludzie szczęśliwi i spełnieni nie piszą książek. Jednak autor musi być uparty i nie zrażać się niepowodzeniami. – Pierwsza książka to duma. Potem przychodzi pokora i trochę zimnej wody na głowę – żartował. Pisanie to codzienna, mrówcza praca nad tekstem – Wstaję, jem śniadanie, ćwiczę i z kubkiem kawy w ręku siadam do pisania. Dzień w dzień, tydzień w tydzień, bez wolnych sobót czy niedziel. Nie piszę szybko, zastanawiam się, wracam. Kilka godzin do obiadu i wieczorem też – powiedział.
Radosław Lewandowski przyznał, że przygotowując fabułę przeszukuje zasoby internetu i przegląda literaturę. Podczas jednej z takich wirtualnych podróży trafił na ciekawy polsko-turecki projekt badawczy, który miał odkryć, gdzie w Bizancjum Wikingowie zatrzymywali się. Historia go bardzo zafrapowała. Wykorzystał ją podczas pisania kolejnej części sagi. W najnowszej książce o Wikingach umieścił również wyprawy pirackie.
Wydana przez Książnicę Płocką „Kuchnia pisarza” składa się z dwóch części. Pierwsza to poradnik dla piszących. Druga – przepisy kucharskie. Jak powstała? Autor rozesłał ankietę do pisarzy. W odpowiedzi otrzymał ich ulubione przepisy i fotografie gotowych potraw. Połączenie poradnika i książki kucharskiej bardzo mu odpowiada, bo z wykształcenia jest m.in. kucharzem. – Kuchnia to jest trochę matematyka. Nie można tam za bardzo improwizować. W literaturze – jak najbardziej. W świecie, który tworzę, wykreowane może być wszystko – podkreślał.
Jak pisać, by osiągnąć sukces? Lewandowski sięga do literackich porad Stephena Kinga, Mario Vargasa Llosy, Murakamiego i „Alchemii słowa” Parandowskiego. W części poświęconej warsztatowi uczula, że od powstania utworu do jego druku trzeba przejść długą drogę. Wydawca otrzymuje każdego dnia tyle tekstów, ile może opublikować w ciągu roku. Autor radzi, jak przygotować propozycję wydawniczą, komu wysłać książkę, a nawet – jak sporządzić plan marketingowy. Jeśli nie uda nam się zainteresować żadnego wydawnictwa, pozostaje druk książki własnymi siłami, a następnie promowanie jej w mediach społecznościowych, na blogu, wśród znajomych. Lewandowski dzieli się z czytelnikami własnym projektem kampanii reklamowej dla czwartej części sagi „Wikingowie. Kraina Proroka”.
Z drugiej części „Kuchni pisarza” dowiemy się, co jedzą i gotują piszący i czy dieta pomaga pracy twórczej. Lewandowski preferuje potrawy mączne: pierogi, naleśniki, pizzę, spaghetti, także ciasta. Z czytelnikami dzieli się przepisem na pierogi ruskie. W jego domu pachnie chlebem pieczonym na zakwasie. Autor w sposób żartobliwy radzi, jakie menu odpowiada książkom historycznym, a co powinien jeść pisarz fantasy. Dla poetów najlepsze są: knedle ze śliwkami, ryby i lasagne.
Spotkanie poprowadziła Renata Kraszewska.

(lesz)
fot. archiwum KP

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości