Obok dróg, drugim największym problemem w małych miasteczkach i wsiach jest brak mieszkań komunalnych i socjalnych. Mało kto buduje tu lokale dla osób potrzebujących, których nie stać na to, by samodzielnie zbudowali sobie dom. A takich osób nie brakuje i zwykle załatwianie tego wstydliwego problemu jest odkładane na przyszłe lata. W Staroźrebach dochodzą do tego jeszcze dodatkowe komplikacje.
Gmina na początku 2019 roku stanęła na progu bankructwa. Nie będziemy dokładnie opisywać, co się stało, faktem jest, że trzeba było zaciskać pasa, każdą złotówkę oglądać nie dwa, a nawet trzy razy i rezygnować z wielu planowanych inwestycji, remontów, napraw.
Ponieważ banki nie chciały dawać kredytów, pieniądze zbierali mieszkańcy, a wójt oddawał swoje miesięczne uposażenie. Udało się wyjść z tarapatów, przyjęty został plan naprawczy i gmina dalej funkcjonuje. Tyle, że możliwości działania ma mocno ograniczone.
Dlatego sąsiedzi budynku przy ul. Strażackiej 19 muszą uzbroić się w cierpliwość. W tym roku ich prośba nie zostanie zrealizowana. A pismo do Urzędu Gminy dotyczyło warunków, w jakich mieszkają lokatorzy wspomnianego budynku.
„Jest to ruina, a mieszkają tam ludzie chorzy, starzy, a także alkoholicy. Nie byłoby z tym problemu, gdyby nie fakt, że budynek nie jest skanalizowany, toaleta jest na zewnątrz. Niektórzy lokatorzy załatwiają się do wiadra w mieszkaniu. Nie trzeba dodawać, że wokół jest smród i trudno w takich warunkach mieszkać. Najbardziej cierpią sąsiedzi tej posesji, mając przez całą dobę fetor unoszący się nad ulicą. Czy w planach gminy jest budowa kanalizacji, bo dłużej tak się nie da żyć?” - napisali do redakcji.
Otrzymaliśmy odpowiedź z gminy, niestety niezbyt optymistyczną:

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Jol.
fot. archiwum
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak ta gmina jest tak biedna ze w ubiegłym roku wyremontowała urząd gminy za prawie 70 tysięcy i to tylko 3 pomieszczenia. Mówić o biedzie każdy potrafi tylko akurat nie pasuje to do tego wójta.
Nie długo koniec kadencji Wójta nieporadnego i koniec problemów ,tako mam nadzieje niech udziela się w swoim środowisku!!!!
O ewentualnym zakończeniu kadencji tego Wójta nie decyduje Pan jako jednostka, tylko ogół społeczeństwa zamieszkująca tą gminę. Wybory pokażą i ocenią pracę tego włodarza. Wiadomo, że wszystkiego nie da zrobić się od razu, oraz zadowolić wszystkich. Ale wspominając dawną władzę, która robiła co chciała (i jak widać, niektórzy radni do tej pory pamiętają te "dobre" czasy"), to tu przynajmniej mamy permanentnie przedstawione wszystkie działania. O ile starym radnym może nie ma się co dziwić, że robią wszystko pod górkę, to tym z mlodego pokolenia np. jak Grzegorz P. już tak. Twoje pierwsze pytanie na ostatniej sesji było drążeniem dziury w całym, a po drugim zostałeś sprowadzony do parteru jak dziecko w przedszkolu. Następnym razem albo lepiej się przygotuj albo najwyższy czas się ocknąć i nie trzymać kiecy Pani Pias....
Mówicie o pseudo wójcie Kamilu co obiecywał że znajomych i rodziny nie będzie zatrudniał? Kawał oszusta Chama i gbura Panie Kamilu spotkamy się na zakręcie jak jeszcze raz po spożyciu % będziesz
Staroźreby są niedużą miejscowością i jeżeli chodzi o znajomych, to niestety w większości każdy z Nas lepiej, czy gorzej się zna więc jakby patrzeć w ten sposób to musielibyśmy zatrudniać osoby z sąsiednich gmin i też nie wiadomo, czy byśmy się z nimi nie znali. Najważniejsze, aby zatrudnione osoby miały odpowiednie kwalifikacje ku temu. Co do rodziny nie wypowiadam się , bo i nie mam takiej wiedzy, kto z kim i w jaki sposób jest spokrewniony. Druga sprawa rzeczywiście za poprzednika było lepiej, że pracownicy gminy w godzinach pracy albo chodzili na zakupy, w ogóle do niej nie przychodzili albo mieli umowy na horrendalne kwoty. Proszę o rozwinięciu myśli odnośnie % , bo zapewne ja, jak i większość obserwujących ciężko z Pana wypowiedzi ma wyłapać wątek. Przy okazji dziwi mnie jeszcze jeden fakt , na sesji mamy przedstawiciela Policji, tyle mówi się o uchybieniach, czy problemach związanych z bezpieczeństwem w naszej gminie począwszy od osób które jeżdżą z nadmierną prędkością, jak to się mówi palą gumę na targowicy, czy chodzą do parku lub byłego zajazdu gdzie też niewiadomo co tam takiego robią ale zapewne nic dobrego tam się nie dzieje. Czy Pan radny, również funkcjonariusz tutejszego posterunku, wysłuchując tego wszystkiego, nie może podjąć odpowiednich działań , bądź chociaż zgłosić tych problemów swojemu przełożonemu?
Należy się uważnie przyjżeć wszystkim wykonanym remontom i sprawdzić faktury- mamy do tegp prawo, to są publiczne środki finansowe.
Należy tak samo co niektórym kupić słownik ortograficzny, nawet niech już gmina straci i będzie to z funduszu na rozwój kultury regionów wiejskich :D Polski język ciężki język:D
Tak ta gmina jest tak biedna ze w ubiegłym roku wyremontowała urząd gminy za prawie 70 tysięcy i to tylko 3 pomieszczenia. Mówić o biedzie każdy potrafi tylko akurat nie pasuje to do tego wójta.
Nie długo koniec kadencji Wójta nieporadnego i koniec problemów ,tako mam nadzieje niech udziela się w swoim środowisku!!!!
O ewentualnym zakończeniu kadencji tego Wójta nie decyduje Pan jako jednostka, tylko ogół społeczeństwa zamieszkująca tą gminę. Wybory pokażą i ocenią pracę tego włodarza. Wiadomo, że wszystkiego nie da zrobić się od razu, oraz zadowolić wszystkich. Ale wspominając dawną władzę, która robiła co chciała (i jak widać, niektórzy radni do tej pory pamiętają te "dobre" czasy"), to tu przynajmniej mamy permanentnie przedstawione wszystkie działania. O ile starym radnym może nie ma się co dziwić, że robią wszystko pod górkę, to tym z mlodego pokolenia np. jak Grzegorz P. już tak. Twoje pierwsze pytanie na ostatniej sesji było drążeniem dziury w całym, a po drugim zostałeś sprowadzony do parteru jak dziecko w przedszkolu. Następnym razem albo lepiej się przygotuj albo najwyższy czas się ocknąć i nie trzymać kiecy Pani Pias....