W 1044, a może w 1066 roku narciarz Heming, uciekając przed śmiercią, miał wykonać śmiały skok ze stromego zbocza wyspy Bremengen. Ten heroiczny wyczyn został uwieczniony w norweskich sagach i stał się częścią tamtejszej legendy. Kolejne wzmianki o skokach narciarskich pojawiają się dopiero w 1796 roku, kiedy norwescy żołnierze ćwiczyli skoki z ośnieżonego dachu szałasu pod Trondheim. Wyzwanie było ogromne – prawdziwą sztuką było nie tylko skoczyć, ale przede wszystkim bezpiecznie wylądować. Podobno w 1863 roku, podczas zawodów w Trysil, które uważa się za pierwszy oficjalny konkurs skoków narciarskich, 16-letnia Ingrid Olsdatter Vestby nie tylko oddała skok, ale także go ustała, czym zadziwiła wszystkich. Norwescy mężczyźni są znani z twardego charakteru, ale – jak widać – norweskie kobiety w niczym im nie ustępują. Może to surowy klimat tak ich hartuje, a może tajemnica tkwi w diecie. Kardamonowe pączki, które cieszą się popularnością w Norwegii, może nie dodadzą nam odwagi na stoku, ale z pewnością pozwolą poczuć klimat norweskiej kuchni.
Kardamonowe pączki
Skład:
- 600 g mąki;
- 7 g świeżych drożdży;
- 2 łyżeczki sproszkowanego kardamonu;
- 85 g cukru pudru;
- 75 g masła;
- 2 jajka;
- 250 g ciepłego mleka;
- szczypta soli;
- cukier puder do oprószenia pączków;
- olej do smażenia.
Wykonanie:
Z mleka, łyżki cukru i mąki oraz drożdży przygotowujemy rozczyn. Przykrywamy go lnianym ręcznikiem i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (ok. 15 minut). Rozpuszczamy masło. Do miski wlewamy rozczyn, dodajemy jajka, szczyptę soli, kardamon i mąkę. Całość dokładnie mieszamy, aż powstanie kleiste ciasto. Wówczas dodajemy płynne masło i wyrabiamy drewnianą łyżką ciasto, aż przestanie się kleić do łyżki (niekiedy należy dodać jeszcze trochę mąki). Wyrobione ciasto odkładamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Kiedy ciasto podwoi swoją objętość, ponownie je wyrabiamy. Następnie dzielimy na 22. kawałki, z których formujemy niewielkie kulki (wielkości piłek do ping ponga). Przykrywamy je ręcznikiem kuchennym, aby trochę wyrosły. Do rozgrzanego oleju wkładamy po 3-4 pączki i smażymy pod przykryciem 3 minuty, następnie ściągamy pokrywkę, odwracamy pączki i smażymy kolejne 2-3 minuty. Usmażone pączki odkładamy na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem (spije nadmiar tłuszczu). Następnie przekładamy je na ozdobny talerz i oprószamy cukrem pudrem.Reklama
W latach 90. XX wieku Gianfranco Kasper, ówczesny prezydent FIS, otwarcie krytykował kobiece skoki narciarskie, argumentując, że panie uprawiające tę dyscyplinę narażają się na poważne uszkodzenia macicy. Na te kontrowersyjne słowa zareagowała utalentowana Austriaczka Eva Ganster, która z pewnością siebie odpowiedziała: „Z moją macicą jest wszystko w porządku”. To właśnie ona w 1994 roku zaprezentowała swoje umiejętności jako przedskoczkini podczas Turnieju Czterech Skoczni, pokazując, że kobiety są gotowe na rywalizację na najwyższym poziomie. Trzy lata później, w 1997 roku, Eva Ganster skoczyła ze skoczni do lotów narciarskich w Kulm, ustanawiając kobiecy rekord Guinnessa (167 m) – dowód na to, że panie również potrafią latać daleko. Był to jedyny możliwy sukces dla pań uprawiających skoki narciarskie, ponieważ wówczas nie istniały ani kobiece mistrzostwa świata, ani żeńska konkurencja na Igrzyskach Olimpijskich. Na swój olimpijski debiut skoczkinie musiały czekać aż do 2014 roku, kiedy to ich marzenia o równouprawnieniu w tej dyscyplinie wreszcie stały się rzeczywistością.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
Fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze