Reklama

Przypomnienie niemieckiej zbrodni i hołd dla pomordowanych w Woli Łąckiej

W lesie koło Woli Łąckiej jak co roku społeczność Gostynina i okolic uczciła wydarzenia z grudnia 1939 r. Było przypomnienie niemieckiej zbrodni dokonanej na 29 mieszkańcach, modlitwa i część artystyczna w wykonaniu młodzieży szkolnej. Gostyninianie wybaczyli, ale chcą pamiętać o swoich przodkach.

Obchody 84. rocznicy rozstrzelania mieszkańców Gostynina i ziemi gostynińskiej przez hitlerowców w 1939 roku rozpoczęły się 1 grudnia br. przed Komendą Powiatową Policji przy tablicy poświęconej ppor. Henrykowi Józwikowi i Żołnierzom Niezłomnym Północnego Mazowsza. Delegacje złożyły tam kwiaty i zapaliły znicze, oddając hołd bohaterom.

W swoim wystąpieniu burmistrz miasta Paweł Kalinowski podkreślił:

- Naszym obowiązkiem jest dbanie o miejsca pamięci narodowej – miejsca kaźni i męczeństwa, a także oddawanie hołdu żołnierzom walczącym w czasie II wojny światowej - tym, którym zawdzięczamy pokój w kraju i na świecie – powiedział Paweł Kalinowski.

Reklama

Następnie uczestnicy obchodów rocznicowych udali się do Woli Łąckiej, aby przed pomnikiem pomordowanych 29 osób – mieszkańców Gostynina i okolic oddać cześć poległym.

Natomiast wójt gminy Gostynin Edmund Zieliński przypomniał dramatyczną historię przewiezienie i zamordowanie mieszkańców Gostynina i Ziemi Gostynińskiej w Woli Łąckiej. W nocy 1 grudnia 1939 r. Niemcy spośród zatrzymanych wcześniej 140 osób, wybrali 29 osób. w tym gronie znalazł się między innymi burmistrz miasta Michał Jarmoliński. Wszyscy zostali wywiezieni do lasu niedaleko wsi Wola Łącka. Prowadzonych od szosy do miejsca egzekucji powiązano w pary drutem kolczastym, a w czasie marszu bito. Na miejscu bezbronnych ustawiono w szeregu nad wcześniej przygotowanym dołem. Hitlerowcy oddali strzały w tylną część czaszki (jedynie jeden z duchownych miał odciętą głowę). Po wszystkim próbowano ukryć miejsce kaźni. Przypadkowo w okolicy przebywał przygotowujący drewno na opał zimowy robotnik drogowy z Emilianowa, Ignacy Lewandowski, który obserwował z ukrycia przebieg zdarzeń. Po odjeździe oprawców zaznaczył zamaskowane przez Niemców miejsce kaźni.

Reklama

Po zakończeniu wojny, 27 kwietnia 1945 r. przeprowadzono ekshumację zamordowanych w Woli Łąckiej. Rozpoznawano ich po ubraniu, butach, dokumentach, monogramach i zapisach. Przewodniczącym Komitetu Ekshumacyjnego był ks. prefekt Bolesław Zieleniecki, a ekshumację przeprowadził dr Eugeniusz Wilczkowski, ówczesny dyrektor Szpitala dla Psychicznie i Nerwowo Chorych „Drzewce” pod Gostyninem. W 45. rocznicę tego bestialskiego mordu ufundowano pomnik upamiętniający martyrologiczne wydarzenia.

Modlitwę za poległych w roku 2023, a więc 84 lata po tamtej wojennej tragedii, odmówił ks. proboszcz Bogusław Daniel Kwiatkowski, proboszcz parafii Korzeń. Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy przy pomniku w Woli Łąckiej, gospodarze tego terenu i zaproszeni goście przejechali do Szkoły Podstawowej im. Bohaterów 1 Grudnia 1939 roku w Emilianowie. Tam odbyła się uroczysta akademia ku czci zamordowanym przez Niemców Polakom. Część artystyczna była wyjątkowa ze względu na inną niż dotychczas formę pokazania tragicznych wydarzeń z 1 grudnia 1939 r. przez uczniów. A dyrektor szkoły Kinga Ilska-Bylińska wykonała utwór Czesława Niemena „Dziwny jest ten świat".

Reklama

fot. Urząd Miasta Gostynina

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości