Około 50-letni mężczyzna zmarł w Gąbinie w wyniku pobicia. Do tragedii doszło na ulicy Rogatki Żychlińskie na peryferiach miasta.
Wszystko wydarzyło się około godziny 24.00 w nocy z 9 na 10 lipca. Na ulicy znaleziono zwłoki około pięćdziesięcioletniego mężczyzny, mieszkańca Gąbina. Policji udało się zatrzymać sprawcę, który decyzją Sądu Rejonowego w Gostyninie został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.
– Młodocianemu sprawcy postawiliśmy zarzut uszkodzenia ciała ze skutkiem śmiertelnym. Wyjaśnił, że ofiara zaczepiła go i wtedy doszło do bójki. W chwili zdarzenia sprawca był pod wpływem alkoholu, który wcześniej pił ze znajomymi – mówi zastępca prokuratora rejonowego w Gostyninie Krystyna Skonieczna – Miklas.
Co do stanu trzeźwości ofiary prokuratura nie chce się na razie wypowiadać: – Za dwa – trzy tygodnie będziemy znali wyniki sekcji zwłok. Wyjaśniamy także, czy podejrzany działał sam, czy miał wspólników. Sprawa jest rozwojowa – dodaje Krystyna Skonieczna – Miklas.
Według mieszkańców Gąbina ofiara to spokojny mężczyzna, który nie wchodził nikomu w drogę: – Czasami kupił butelkę alkoholu, ale jak wypił, to nie chodził po ulicach i nikogo nie zaczepiał. Dorabiał sobie na życie. Wiadomo, jak to jest w takich małych miejscowościach. Jeden dorabia, żeby przepić, drugi, żeby się utrzymać. Podobno biło go kilka osób, to jacyś młodzi, co to teraz chodzą po ulicach, ćpają – mówi nam jeden z mieszkańców Gąbina.
– Do tragedii doszło już na peryferiach miasta, gdzie ulica Rogatki Żychlińskie podchodzi pod las. Niestety, czasami takie tragedie się zdarzają. Ogólnie poziom bezpieczeństwa publicznego w samym Gąbinie i w gminie jest dobry. Oczywiście zależy to od specyfiki konkretnych miejsc i ludzi. Najwięcej zdarzeń mamy w okresie letnim. Są miejsca, gdzie jest bezpiecznie, są też takie, gdzie trzeba to poprawić – mówi burmistrz miasta i gminy Gąbin Krzysztof Jadczak. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze