Roztocze jest pięknym krajobrazowo i przyrodniczo regionem Polski. Znajduje się na jej południowo-wschodnim krańcu, w pobliżu granicy z Ukrainą. Pasmo porośniętych zielenią wzniesień rozciąga się między Kraśnikiem a Lwowem. Roztocze od południowego – zachodu sąsiaduje z Kotliną Sandomierską, zaś od północy z Wyżyną Lubelską i Wołyńską.
Pagórkowaty teren pokryty jest dzikimi leśnymi ostępami, przecinają go liczne rzeki, strumienie, jary i wąwozy. Występują tutaj niewysokie wzniesienia o charakterystycznych spłaszczonych wierzchołkach. Wszystko to sprzyja turystyce i fascynującym podróżom śladami przeszłości. Można tam spotkać bardzo wiele historycznych pamiątek z różnych epok, które świadczą o burzliwych dziejach regionu i jego mieszkańców.
Malownicze małe miasteczka i wsie otoczone lasami i polami świadczą o pięknie tego zakątka. Utworzone w tym miejscu rezerwaty i Roztoczański Park Narodowy chronią walory florystyczne, krajobrazowe i geologiczne tych terenów przed niszczycielskim wpływem wielkoprzemysłowej cywilizacji.
Podczas zaborów Roztocze przyłączone było początkowo do Austrii, jednak po wojnach napoleońskich jego większą, północną część wchłonęła Rosja i w jej posiadaniu znajdowało się, aż do wybuchu I wojny światowej.
Zwierzyniec – perełka Roztocza
Centralnym punktem Roztocza jest Zwierzyniec, który dawniej był administracyjną siedzibą Ordynacji Zamoyskich. Pomimo, że największym miastem regionu jest Tomaszów Lubelski, to właśnie Zwierzyniec uznawany jest za jego nieformalną stolicę.
Miasteczko, nazywane perełką Środkowego Roztocza, swoje powstanie zawdzięcza właśnie istnieniu słynnej ordynacji. Obecnie w budynku dawnego Pałacu Plenipotenta, czyli zarządcy ordynacji, siedzibę ma dyrekcja Roztoczańskiego Parku Narodowego. Do dnia dzisiejszego zachowały się zabudowania, w których mieściła się siedziba zarządu Ordynacji Zamoyskich. Osadę urzędniczo – przemysłową utworzył tutaj po 1800 roku dwunasty ordynat Stanisław Kostka Zamoyski. Zachował się również budynek działającego tutaj dawniej słynnego browaru.
Najstarszym obiektem jest „kościół na wodzie”, czyli katolicka świątynia pw. św. Jana Nepomucena, będąca jedyną pozostałością dawnej letniej rezydencji Zamoyskich. Początkowo kościół pełnił rolę dworskiej kaplicy. Wybudowany został w latach 1741 – 1747. Patronem został czternastowieczny praski męczennik za wiarę, bowiem jej fundator, siódmy ordynat Tomasz Antoni Zamoyski, studiował w Pradze. Budowla stanowiła wotum wdzięczności za szczęśliwe narodziny syna Klemensa – kolejnego ordynata rodzinnego majątku.
Później obiekt stał się kościołem filialnym parafii w Szczebrzeszynie, a gdy w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku wzniesiono nowy kościół parafialny, świątynia ta przestała pełnić swą funkcję. Nadal jednak w okresie wiosenno – letnim w każdą niedzielę sprawowane są w niej msze święte.
Kościół o dziewięcioosiowej fasadzie zaprojektował Giovani Columbani w taki sposób, by pasował kompozycyjnie do pozostałej części zabudowań dworskich. Stoi na sztucznej wyspie dawnego pałacowego stawu, połączony z lądem drewnianym pomostem. We wnętrzu znajduje się ikonografia związana z życiem, męczeństwem i kultem patrona świątyni. Autorem wielu fresków zdobiących kościelne wnętrze był Łukasz Smuglewicz, nadworny malarz króla Augusta III Mocnego Sasa. W pomieszczeniu obecnej kaplicy przez długi czas mieściła się jedyna w tej okolicy szkoła elementarna.
Ślady powstania styczniowego
Szczególne piętno odcisnęło na Roztoczu powstanie styczniowe. Obszar ten doskonale nadawał się do prowadzenia walki partyzanckiej. Sprzyjała temu bliskość granicy z Austrią, z terenów której przenikały dostawy broni i powstańcy. Duże zalesienie, wąwozy i jary nadawały się znakomicie do organizowania zasadzek, umożliwiały skryte przemarsze wojsk, dawały możliwość szybkiego ukrycia się przed pościgiem.
Niedaleko Zwierzyńca, koło wioski Panasówka 3 września 1863 roku odbyła się jedna z największych bitew, w której Polacy zwyciężyli wojska rosyjskie. Leśne mauzoleum upamiętniające to wydarzenie znajduje się na wzgórzu „Polak” niedaleko Panasówki. Pomnik jest także w Zwierzyńcu, do którego Polacy wycofali się po bitwie.
Charakterystycznymi elementami spotykanymi w pobliżu miejsc pamięci są wysokie staromadziarskie kopijniki, czyli węgierskie nagrobki w kształcie drewnianych lub betonowych słupów, symbolizujących wbite w ziemię włócznie. Na Roztoczu w szeregach powstańczych walczyło kilkudziesięciu ochotników węgierskich, którzy odznaczyli się dużym męstwem w walce. Najbardziej znanym wśród nich był dowódca jazdy major Edward Nyary.
Babia Dolina
Siedemnaście kilometrów na południe od Zwierzyńca leży założony w 1725 roku Józefów, miasteczko o kilkuwiekowych tradycjach kamieniarskich. Jedną z jego największych atrakcji jest nieczynny już kamieniołom białego marmuru „Babia Dolina” z kilkunastometrową wieżą widokową. Rozciąga się z niej widok na wyrobisko i okoliczne wzgórza. Istnieje możliwość spaceru po skarpie otaczającej wyrobisko przypominające swoim widokiem kanion z Gór Skalistych. Można też spacerować środkiem tego urokliwego kamieniołomu.
Biały marmur jest znakiem rozpoznawczym miasta nad Niepryszką, uważanego za kolebkę roztoczańskiego kamieniarstwa, chociaż tak naprawdę tradycje te są charakterystycznym składnikiem kultury także w wielu innych miejscowościach południowej części Roztocza.
Okolica obfituje w spore zasoby łatwo dostępnych piaskowców wapnistych i wapieni powstałych w okresie miocenu. Na bazie tego surowca nastąpił w osiemnastym wieku gwałtowny rozwój kamieniarstwa użytkowego, jak i artystycznego. Twardy piaskowiec wykorzystywany był do produkcji kół młyńskich, browarnych i żarnowych, przy utwardzaniu dróg, czy w budownictwie, natomiast miękki w kamieniarstwie artystycznym. Osoby zajmujące się wydobyciem i obróbką kamienia nazywano dawniej „górnikami”, a rzemiosło to stało się fachem rodzinnym i przechodziło z ojca na syna.
Nawiązuje do tego muzeum kamieniarstwa im. Adama Grochowicza, artysty z Siedlisk, partyzanta Armii Krajowej, autora wielu pomników upamiętniających wydarzenia na Zamojszczyźnie z okresu II wojny światowej.
Wśród skał „Babiej Doliny” rozpoznać można gołym okiem mioceńskie skamieliny zawierające szczątki małż i muszli, a nawet całe fragmenty podwodnych raf koralowych, czy też pni drzew, co jest ciekawostką na skalę europejską.
Nieopodal kamieniołomu znajduje się pomnik „Miszki Tatara”, rosyjskiego oficera, który po ucieczce z niemieckiej niewoli założył na ziemi zamojskiej oddział partyzancki. Zginął broniąc mieszkańców Józefowa przed pacyfikacją, prowadzoną przez Niemców.
W bitwie pod Józefowem stoczonej w kwietniu 1863 roku przez oddział powstańców styczniowych zginął dzisiaj już nieco zapomniany romantyczny poeta Mieczysław Romanowski. W miejscu bitwy stoi pomnik, tablicę pamiątkową umieszczono także przy pomniku powstańców styczniowych na miejscowym cmentarzu parafialnym.
Niedaleko miasta znajduje się ciekawy leśny rezerwat przyrodniczo – krajobrazowy „Czartowe Pole”, obejmujący odcinek potoku Sopot z malowniczymi kaskadami i ruinami dawnej papierni Zamoyskich. Zakład wybudowany na początku osiemnastego wieku był jedną z największych firm produkujących papier w Królestwie Polskim.
Puszcza Solska
Na południe od Józefowa rozciąga się wielki kompleks leśny noszący nazwę Puszczy Solskiej. Lasy te stanowiły w okresie drugiej wojny światowej schronienie dla antyniemieckiej partyzantki. Były to głównie oddziały Armii Krajowej i Batalionów Chłopskich. Z terenu Zamojszczyzny Niemcy usuwali Polaków, a w ich miejsce osiedlali Niemców sprowadzanych z krajów podbitych. Przeprowadzali brutalne pacyfikacje polskich wiosek, wywozili ludność na przymusowe roboty, więzili i zabijali. Odebrane rodzicom dzieci poddawano procesowi germanizacji. Partyzanci starali się na wszelki sposób bronić ludność cywilną.
Niemcy natomiast podejmowali akcje o kryptonimach Sturmwind I Sturmwind II. W ramach tej drugiej w czerwcu 1944 roku zgromadzili w rejonie Puszczy Solskiej ogromne siły i uderzyli na zgrupowania partyzanckie. Doszło wówczas pod wsią Osuchy do największej bitwy między oddziałami partyzanckimi i regularną armią niemiecką. Po stronie niemieckiej w walce udział brały czołgi i lotnictwo. Z okrążenia udało się wydostać tylko niewielkiej liczbie polskich partyzantów. W miejscu bitwy powstało mauzoleum, a corocznie w czerwcu organizowane są plenerowe rekonstrukcje historyczne przypominające to tragiczne wydarzenie.
A w Szczebrzeszynie…
W północnej części Roztocza leży Szczebrzeszyn, miasteczko rozsławione znanym wierszem Jana Brzechwy pt. „Chrząszcz”. Dziesiątki figurek tego sympatycznego owada można spotkać w różnych częściach miasta. Trzymetrowa figura wyrzeźbiona z drewna zdobi podnóże Góry Zamkowej (obok zabytkowego młyna wodnego), inna wykonana z brązu, dwumetrowej wysokości umieszczona jest na rynku.
Co roku w czerwcu organizowane są „Dni Chrząszcza”, podczas których odbywają się festiwale piosenki i warsztaty rzeźbiarskie. Wydarzenia te stanowią dużą atrakcję nie tylko dla mieszkańców, ale także dla odwiedzających miasto turystów. Od kilku lat organizowane są też festiwale literackie, podczas których uczestnicy mają możliwość bliskiego kontaktu z żywym językiem polskim w cudownym otoczeniu roztoczańskiej przyrody.
W Szczebrzeszynie warto też zwiedzić kamienny młyn wodny znajdujący się nad Wieprzem. Obiekt powstał na początku dwudziestego wieku z inicjatywy przedostatniego ordynata hrabiego Maurycego Zamoyskiego. Trzykondygnacyjny budynek wykonany jest z białego kamienia, a elewacja główna rozczłonkowana nad pilastrami z cegły czerwonej. Na wcinającym się w dolinę rzeki cyplu zwanym „wzgórzem zamkowym”, znajdują się ruiny średniowiecznej wieży obronnej, strzegącej niegdyś pobliskiego brodu na Wieprzu.
Warto też zobaczyć: renesansowy kościół p.w. św. Mikołaja zbudowany na początku siedemnastego wieku, cerkiew p.w. Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny, pofranciszkański zespół klasztorny z renesansowym kościołem p.w. św. Katarzyny, a także odrestaurowaną w ostatnim czasie, siedemnastowieczną synagogę, w której mieści się obecnie Miejsko Gminny Ośrodek Kultury.
Jest tutaj także słynące cudami Sanktuarium Matki Boskiej, w skład którego wchodzi barokowy kościół p.w. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny, zespół klasztorny, Krasnobrodzka Kalwaria i cztery kaplice, a wśród nich najsłynniejsza Kaplica Objawień, zwana też kaplicą na wodzie.
Sanktuarium powstało jako wotum wdzięczności za cudowne uzdrowienie żony króla Jana III Sobieskiego, królowej Marii Kazimiery, zwanej „Marysieńką”. Malownicze Roztocze jest prawdziwym rajem dla turystyki pieszej i rowerowej, więc warto tutaj spędzić urlop.
Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze