Reklama

Poranne informacje o sytuacji na Wiśle. Trwa kolejny dzień zmagań z żywiołem

10/02/2021 09:27

Na porannej konferencji prasowej prezydent Płocka Andrzej Nowakowski poinformował o sytuacji na Wiśle. Wszystkie służby są w gotowości, bo przed Płockiem i mieszkańcami najniżej położonych terenów nadal niepewne godziny. Wczoraj ewakuowano mieszkańców ulicy Gmury, z kamienicy przy ulicy Rybaki. W nocy zapadła także decyzja o zamknięciu części ulicy na Placu Witosa w Borowiczkach, bo tu istnieje zagrożenie, że Wisła, cofając się Słupianką i Rosicą, może stworzyć realne zagrożenie dla części mieszkańców.

Jak powiedział prezydent Nowakowski, na tę chwilę (godzina 8.00) jest nieco stabilniej, bo godzinowe wzrosty na wodowskazach poszły o centymetr w górę, co może być dobrą prognozą na najbliższe godziny. Niestety Wisła, pomimo niskiej temperatury, nie została jeszcze skuta lodem. - W efekcie wszystkie służby są w gotowości. Chcę podziękować wszystkim służbom za ostatnie dni, godziny ciężkiej pracy, ogromne zaangażowanie. Poczynając od Wydziału Zarządzania Kryzysowego, Policji, Wojskom Obrony Terytorialnej, Straży Pożarnej, Straży Miejskiej, WOPR. A także kibicom, którzy wczoraj byli na Nadwiślańskiej, mieszkańcom Płocka za zaangażowanie i wsparcie. Wszyscy, nie patrząc na zimno i zmęczenie, poczynając od ulicy Rybaki przez działania w Borowiczkach i po drugiej stronie Wisły, bardzo ciężko pracowali. – powiedział prezydent Andrzej Nowakowski.

Reklama

Dziś kolejny dzień monitorowania i reagowania na sygnały od mieszkańców. Wczoraj duża część mieszkańców z ulicy Gmury została ewakuowania. Część udała się do swoich rodzin, część (10 osób) została ulokowana w budynku udostępnionej miejskiej bursy, gdzie będą mieli dowożone także ciepłe posiłki. Ewakuowano również osoby z kamienicy przy ulicy Rybaki. - Będziemy reagowali na każdy sygnał od mieszkańców. Możemy się niestety spodziewać lokalnych podtopień. Woda szuka sobie miejsca, czasami wybujają kanalizacje w niżej położonych terenach. I to także powoduje podtopienia. Tak wczoraj działo się w Borowiczkach - informował na porannej konferencji prezydent Płocka dodając, że sytuacja cały czas jest bardzo groźna, choć powoli się stabilizuje. Wszystkie służby są w stanie najwyższej gotowości.

Prezydent, informując o prowadzonych działaniach na swoim profilu FB, napisał: - chcemy wierzyć, że scenariusze zaprezentowane przez Wody Polskie i Wojewodę Mazowieckiego dla Płocka i Powiatu Płockiego sprawdzą się i nie dojdzie do powodzi zatorowej, takiej jak w 1982 r. W tym miejscu zaapelował ponownie do rządu o wznowienie pogłębiania Wisły, regulację rzeki i bezzwłoczne podjęcie realnych działań, które poprawią bezpieczeństwo przeciwpowodziowe mieszkańców województwa mazowieckiego zamieszkałych na obszarach położonych w środkowym biegu Wisły i nad Zalewem Włocławskim.

Reklama

W komunikacie przesłanym przez zespół do spraw medialnych Urzędu Miasta Płocka stan wody Wisły w Płocku o godz. 06.00, 10.02.2021 wyniósł: Borowiczki – 462 cm (stan ostrzegawczy 315 cm, stan alarmowy 345 cm), Grabówka – 468 cm (stan ostrzegawczy 275 cm, stan alarmowy 340 cm), Brama przeciwpowodziowa port Radziwie – 394 cm (stan ostrzegawczy 207 cm, stan alarmowy 237 cm), Nabrzeże PKN – 787 cm (stan ostrzegawczy 670 cm, stan alarmowy 700 cm).

rad

fot. D. Ossowski

Miejsce zdarzenia mapa Płock
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości