Nowiutkie, 12-metrowe, klimatyzowane, z elektronicznymi tablicami, z naniesionymi symbolami wodoru, także z elektronicznymi kasownikami i ładowarkami USB. Takie mają być płockie autobusy wodorowe. W środę rano pierwszy autobus wodorowy Solaris Urbino 12 hydrogen wyjechał na ulice miasta. Czy te zakupy pociągną za sobą podwyżkę cen biletów dla pasażerów?
Na razie na zajezdnię Komunikacji Miejskiej Płock dojechało dziesięć pojazdów od firmy Solaris Bus & Coach. Docelowo będzie ich 18.
– To efekt umowy podpisanej w 2025 r., a także decyzji sprzed kilku lat, aby tabor Komunikacji Miejskiej tworzyły komfortowe, bezpieczne i zeroemisyjne autobusy – nawiązywał do strategii „wodorowego Płocka” prezydent Płocka, Andrzej Nowakowski, w środę podczas konferencji prasowej.

Podobne decyzje podejmowały inne miasta, przy czym szlak przecierał Rybnik. – Podjęliśmy współpracę z Orlenem. Efektem podpisanego porozumienia było zobowiązanie koncernu do budowy stacji tankowania wodoru w Płocku – dodał. Taka ogólnodostępna stacja powstała tuż przy dotychczasowej stacji Orlenu przy ul. Łukasiewicza 15. Mogą z niej korzystać klienci indywidualni, jak i kierujący autobusów. Koncern podpisał umowę z Komunikacją Miejską Płock na pięć lat o wolumenie pozwalającym na zatankowanie do 18 autobusów na dobę.
Jednocześnie miasto rozpoczęło starania o pozyskanie środków unijnych na zakup zeromisyjnych autobusów. Finalnie zakupy kosztowały ponad 70 mln zł, w tym ponad 57 mln zł stanowiło unijne dofinansowanie (pieniądze pochodziły z Krajowego Planu Odbudowy). Trzeba było zmodernizować halę Komunikacji Miejskiej (za blisko 3 mln zł, koszt poniosła spółka), przeszkolić pracowników, aby autobusy mogły być serwisowane na miejscu.
Trzy tygodnie temu na zajezdnie płockiego przewoźnika dojechał pierwszy autobus wodorowy. W środę, 17 czerwca, z pierwszego pojazdu skorzystali pasażerowie (jednocześnie na płocką zajezdnię dotarł dziesiąty autobus od Solarisa).
– Każdego dnia kolejne autobusy będą wchodziły do pracy przewozowej. Jesteśmy w trakcie odbiorów. Zakładamy, że w ciągu półtora tygodnia zakontraktujemy wszystkie 18 – mówił Marcin Uchwał, prezes płockiej spółki przewozowej.
Pojazdy poznamy z daleka po zielonych tablicach rejestracyjnych i oznaczeniach symbolem „H2”,
Przyjazd nowych autobusów oznacza rezygnację z 18 starszych pojazdów (i pozostanie z taborem składającym się ze 107 autobusów).
W nowych pojazdach jest wykorzystywany system martwego pola (podobnie jak w tych, które dojechały w grudniu ub. r.). Zestaw czujników i kamer zamontowanych na zewnątrz pomaga w wykryciu pieszego. W sytuacji, jeśli jakaś osoba pojawi się w martwym polu, system ostrzega o tym kierowcę (włącza się wewnętrzny wyświetlacz z pomarańczowym ludzikiem jak ze znaku drogowego do oznakowania przejścia dla pieszych).

Pewną nowością jest też kasownik elektroniczny, w którym kupimy bilet (dotychczas zamontowane były tylko w pięciu autobusach KM Płock) z czytnikiem do kart płatniczych (jednocześnie utrzymano biletomaty i tradycyjne kasowniki).

W miejscu, które nie dało się zagospodarować na miejsca siedzące, zamontowano... kosz na bagaże. Inny jest też system ogrzewania. W przypadku autobusów wodorowych skorzystano z pompy ciepła.

Andrzej Nowakowski: – Żyjemy w tak niepewnych czasach, że jest bardzo istotna dywersyfikacja. Z jednej strony cały czas chcemy posiadać w swojej flocie autobusy wodorowe, z drugiej – elektryczne. Dzisiaj wodór jest stosunkowo drogi. Natomiast im bardziej stanie się powszechny, im większa będzie produkcja zielonego wodoru, tym powinien być tańszy. Na ten moment korzystanie z transportu elektrycznego jest tańsze niż z wodorowego.
Prezes KM przyznał, że korzystanie z autobusów wodorowych istotnie jest droższe w porównaniu do spalinowych autobusów. – Ale dziś trudno jednoznacznie powiedzieć. Znamionowo autobus wodorowy, według producenta, wykorzystuje 9 kg wodoru do przejazdu 100 km. Dzięki przejazdom testowym wiemy, że to będzie 6-7 kg na 100 km. Dlatego w tabelach autobus wypada drożej, a w realnym życiu przedstawimy dane z faktycznej eksploatacji, kiedy już na płockiej ulice wyjadą wszystkie nowe autobusy wodorowe – dodał.
W takim razie dlaczego nie kupimy diesli zamiast autobusów wodorowych? Od 1 stycznia 2026 r. miasta powyżej 100 tys. mieszkańców są zobligowana do zakupu wyłącznie zeroemisyjnych pojazdów do realizacji usługi transportu zbiorowego. Czyli nie możemy już kupić nowego autobusu spalinowego na potrzeby transportu publicznego, ale nadal możemy wykorzystywać te pojazdy, które już zasilają płocki tabor. – Stąd ta ubiegłoroczna zgoda prezydenta Płocka na zakup pięciu autobusów spalinowych – tłumaczył prezes KM Płock.
– Nie, w tym momencie nie przewiduję podwyżki – uciął sprawę prezydent Płocka w kontekście 2026 r. Decyzja o ewentualnej podwyżce jest w jego kompetencjach. – Czy koszty wzrosną? Będziemy to szacować w okresie drugiego półrocza 2026 r. Koszt paliwa to tylko jeden z elementów funkcjonowania Komunikacji Miejskiej – dopowiedział, natomiast prezes KM uściślił, że od strony proceduralnej o zgodę na podwyżkę wpierw do prezydenta występuje spółka. – Nie planujemy występowania o taką podwyżkę w tym roku, prezydent nie będzie rozpatrywał wniosku.

Do Płocka przyjadą pierwsze autobusy elektryczne, których zakup również dofinansowano ze środków unijnych. Przetarg na wyprodukowanie i dostarczenie 11 nowych, niskopodłogowych autobusów elektrycznych o napędzie elektrycznym, w tym siedmiu mniejszych, dziesięciometrowych pojazdów i czterech większych, osiemnastometrowych, również wygrała firma Solaris Bus & Coach. Za ten zakres firma zaproponowała kwotę przeszło 39,5 mln zł. W tych modelach nie będzie zabudowy w tylnej części autobusu, dzięki czemu dojdą kolejne miejsca siedzące dla pasażerów (w wodorowych jest 27).
A co z ich ładowaniem? – Unikniemy budowy infrastruktury pantografowej do ładowania autobusów na terenie miasta – informował Marcin Uchwał. Prezes wyjaśniał, że autobusy, które przyjadą do Płocka, będą w systemie wolnego ładowania na zajezdni. Dlatego na terenie KM Płock w przyszłym roku stanie siedem podwójnych ładowarek elektrycznych. Koszt? Ten ma być podobny jak w przypadku modernizacji hali.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze