Urząd Miasta zapłacił konsorcjum firm, które budowały czwarty odcinek dróg dojazdowych do mostu Solidarności, zaległe wynagrodzenie oraz naliczone przez sąd odsetki. Obecnie pomiędzy magistratem i reprezentującą konsorcjum firmą Polimex – Mostostal trwają negocjacje o usunięciu przez wykonawcę usterek, które wystąpiły już w trakcie realizacji inwestycji.
Do sporu pomiędzy wykonawcą czwartego odcinka dróg dojazdowych, konsorcjum firm: Polimex – Mostostal S.A, Doprastav a.s., Przedsiębiorstwo Robót Drogowych w Płocku, Przedsiębiorstwo Robót Drogowo – Budowlanych oraz Przedsiębiorstwo Instalacyjno – Usługowe „Wereszczyński”, a Urzędem Miasta doszło jeszcze podczas budowy. To wtedy konsorcjum wskazało błędy w projekcie. Droga miała zostać oddana do użytku w 2009 roku. Jednak przez rok była zamknięta dla ruchu, korzystali z niej wyłącznie rowerzyści i urządzający sobie wyścigi motocykliści. Wykonawca proponował, żeby miasto zgodziło się na oddanie jej do ruchu i przygotowało projekt, według którego będzie można inwestycję dokończyć. Ostatecznie w ubiegłym roku doszło do ugody. Polimex zobowiązał się dokończyć budowę i umocnić osuwające się skarpy, a miasto miało zapłacić zaległe rachunki na kwotę ponad 10 mln zł. Wykonawca umocnił skarpy, na ile było to możliwe, jednak Urząd Miasta wypłacił jedynie niewielką część pieniędzy. Kwota blisko 10 mln złotych nadal pozostała nieuregulowana. To właśnie zawiodło obie strony sporu do sądu.
Proces rozpoczął się w połowie ubiegłego roku, a w listopadzie zapadł wyrok. Jako pierwszy poinformował o nim ówczesny poseł, a obecnie prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Sąd uznał roszczenia wykonawcy drogi i nakazał Urzędowi Miasta wypłacenie zaległego wynagrodzenia oraz odsetek. W listopadzie ubiegłego roku było to w sumie ponad 10 mln zł. Z wyrokiem nie zgadzał się ówczesny prezydent Mirosław Milewski, który zapowiadał apelację.
Podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta o wypłacenie wykonawcy drogi zasądzonych przez sąd pieniędzy pytała radna Wioletta Kulpa. – Rzeczywiście wypłaciliśmy kwotę ustaloną przez sąd, ale w tej chwili trwają rozmowy z Polimeksem o zawarciu ugody – przyznała skarbnik miasta Barbara Szurgocińska. – Nie składaliśmy apelacji w tej sprawie – dodał zastępca prezydenta Płocka Roman Siemiątkowski.
Informacje o wpłaceniu zasądzonej kwoty i negocjacjach w sprawie ugody potwierdził rzecznik prasowy Polimeksu – Mostostalu: – Miasto zapłaciło nam zaległe wynagrodzenie wraz z odsetkami. W sumie to kwota około 11 mln zł. Od początku procesu deklarowaliśmy wolę dokończenia prac, czyli umocnienia skarp i naprawienia pofalowanej nawierzchni według nowego projektu, ale takiej woli nie było ze strony ówczesnych władz Płocka. W tej chwili trwają negocjacje dotyczące ugody. Na razie nie mogę zdradzać ich szczegółów, ale jest szansa, że wrócimy na plac budowy i usuniemy usterki – mówi Paweł Szymaniak.
Czwarty odcinek dróg dojazdowych do nowego mostu, który łączy Tokary z Górami, ma około 4,2 km długości. Jezdnia ma szerokość siedmiu metrów, po jednym pasie ruchu o szerokości 3,5 m w każdym kierunku. Na skrzyżowaniu z ulicą Browarną powstała sygnalizacja świetlna. Przy okazji wybudowano 190 metrów Browarnej w kierunku Piwnej. Na skrzyżowaniu trasy mostowej z ulicą Kutnowską powstało rondo o średnicy 50 m. W ciągu ulicy Ciechomickiej powstał wiadukt pozwalający na bezkolizyjny przejazd nad drogą prowadzącą do mostu. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze