W środę, 7 października policjanci w jednym z mieszkań w centrum miasta znaleźli zwłoki psa. Drugi zwierzak był strasznie wychudzony.
Informację o podejrzeniu znęcania się nad zwierzętami dzielnicowy uzyskał w ramach wykonywania swoich obowiązków służbowych. Pod wskazanym adresem dzielnicowi wraz z przedstawicielami Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami zastali 26-letnią mieszkankę Płocka oraz bardzo wychudzonego psa. – Z informacji, jaką miał dzielnicowy, wynikało, że w mieszkaniu mają być dwa psy. Policjanci sprawdzili okoliczne kosze na śmieci, czy nie ma w nich padłego zwierzęcia. Jednak okazało się, że zwłoki psa były schowane w mieszkaniu, w wersalce – informuje rzecznik prasowy płockiej policji asp. sztab. Krzysztof Piasek.
Z ustaleń policjantów wynikało, że kobieta miała się opiekować psami, jednak od około dwóch miesięcy bardzo rzadko przychodziła do mieszkania. – W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa znęcania się nad zwierzętami, na miejsce zostali wezwani policjanci z dochodzeniówki oraz technik kryminalistyki, którzy wykonali niezbędne czynności procesowe. Materiały z ustaleń zostaną przesłane do prokuratury. Za znęcanie się nad zwierzętami w ustawie o ochronie zwierząt przewidziana jest kara do 2 lat pozbawienia wolności – dodaje Krzysztof Piasek.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze