Policjanci z Grójca oraz Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji z Płocka wracający z zabezpieczenia wizyty premiera zauważyli auto, które zapaliło się w trakcie jazdy. Kierowca i pasażerowie nie widzieli ognia. Mundurowi zatrzymali auto, wyprowadzili z niego trzy osoby i zaczęli gasić.
W sobotę, 14 kwietnia policjanci z Grójca oraz z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji z Płocka zabezpieczali wizytę premiera w Grójcu i Nowym Mieście nad Pilicą. Podczas zabezpieczenia przyjazdu kolumny na drodze wojewódzkiej nr 728 w Starej Wsi mundurowi zauważyli jadącego z przeciwka palącego się peugeota. Ogień wydobywał się spod podwozia. – Pasażerowie nie widzieli ognia ani dymu. Policjanci z Płocka za pomocą sygnałów pojazdu uprzywilejowanego zatrzymali peugeota. Natychmiast ewakuowali trzy młode osoby znajdujące się w środku i wspólnie z grójeckimi policjantami przystąpili do gaszenia pojazdu za pomocą gaśnic samochodowych. Pojazd został dogaszony przez wezwanych na miejsce strażaków – informuje rzecznik prasowy policji w Grójcu kom. Agnieszka Wójcik.
Dzięki szybkiej interwencji płockich policjantów, kobiecie i dwóm mężczyznom poruszającym się autem nic się nie stało.
(jac) fot. KPP w Grójcu
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze