Ostatni, ubiegłoroczny, \krótki, kilkudniowy wrześniowy urlop spędziliśmy w Wiśle. Podzieliliśmy go na kilka jednodniowych wycieczek po okolicy, by zapoznać się z pięknem i walorami turystycznymi północno-wschodniej części Śląska Cieszyńskiego. Odwiedziliśmy m.in. muzeum słynnej, ale dzisiaj już nieco zapomnianej, pisarki Zofii Kossak-Szatkowskiej primo voto Szczuckiej – autorki monumentalnej powieści historycznej o dziejach pierwszej wyprawy krzyżowej do Jerozolimy pt. „Krzyżowcy”. Pisarka była pomysłodawczynią i założycielką słynnej organizacji o nazwie „Żegota” (Rada Pomocy Żydom), działającej w okresie II wojny światowej. Była to jedyna taka instytucja na świecie, która z poparciem polskiego rządu na uchodźctwie zajmowała się ratowaniem życia wywożonych do obozów zagłady Żydów.
Muzeum znajduje się na terenie dawnego dworskiego parku, w wiosce Górki Wielkie, w gminie Brenna. Miejscowość leży dwadzieścia jeden kilometrów na północ od Wisły. Zofia Kossak, wraz z drugim mężem – Zygmuntem Szatkowskim, mieszkała tam do swojej śmierci w 1968 roku. Dom ten to niewielki parterowy budynek, nazywany niegdyś „domkiem ogrodnika”.
W dworskim parku w Górkach Wielkich zachowały się także częściowo zrekonstruowane ruiny szlacheckiego, dwupiętrowego dworu, spalonego pod koniec drugiej wojny światowej. Nabył go w 1922 roku ojciec Zofii, Tadeusz Kossak, brat bliźniak autora „Panoramy Racławickiej”, Wojciecha Kossaka. Po jego śmierci dwór odziedziczyła Zofia i mieszkała w nim do momentu wybuchu drugiej wojny światowej, którą spędziła w Warszawie. W Górkach Wielkich powstawały jej najsłynniejsze dzieła, m.in. „Bez oręża”, ,,Dziedzictwo”, „Nieznany kraj”, „Przymierze” i dziesiątki innych. Autorka mieszkała tam także po powrocie z przymusowej, dwunastoletniej, powojennej emigracji do Wielkiej Brytanii. Nie było jej stać na odbudowę spalonego dworu, dlatego do celów mieszkalnych przystosowała „domek ogrodnika”. Posiadał on na parterze kilka pokoi i kuchnię oraz mieszkalne poddasze. Obecnie pomieszczenia te zajmują sale ekspozycyjne.
Pierwsze prywatne muzeum pamiątek po Zofii Kossak zorganizował w tym miejscu Zygmunt Szatkowski, który przeżył żonę o osiem lat. Pełnił on też rolę pierwszego kustosza. W 1973 roku obiekt stał się oddziałem Muzeum Śląska Cieszyńskiego z siedzibą w Cieszynie. Park i znajdujące się w nim obiekty są własnością gminy Brenna.
Tworząca w dwudziestoleciu międzywojennym oraz po wojnie Zofia Kossak uznawana jest za jedną z najwybitniejszych polskich pisarek dwudziestego wieku. Zasłynęła przede wszystkim z powieści i opowiadań o tematyce historycznej, patriotycznej i religijnej, które cieszyły się wielką popularnością także poza granicami kraju. Napisana przez nią bezpośrednio po ucieczce z zajętego przez bolszewików Wołynia „Pożoga” była jedną z najlepiej sprzedających się książek w odrodzonej po zaborach Polsce. „Bez oręża” trafiło na listę bestsellerów w USA i osiągnęło nakład siedmiuset pięćdziesięciu tysięcy egzemplarzy.
Swoje książki autorka kierowała do dorosłych, ale także do dzieci i młodzieży. W okresie stalinizmu dzieła Zofii Kossak zostały objęte cenzurą i wycofane z bibliotek. Zakaz obejmował również możliwość ich kolejnych edycji. Sytuacja ta zmieniła się po powrocie autorki do kraju, jednak nadal piętrzono przed nią wiele trudności. Autorka odmawiała przyjęcia odznaczeń za twórczość artystyczną, które przyznawały jej władze komunistyczne. Za zasługi w walce z okupantem w okresie wojny Orderem Orła Białego odznaczył ją dopiero pośmiertnie prezydent RP Andrzej Duda. Odznaczenie to jest obecnie prezentowane w muzeum. Medal „Sprawiedliwych wśród narodów świata” Instytut Jad Waszem przyznał autorce pośmiertnie dopiero w 2008 roku.
W „domku ogrodnika” znajduje się część główna ekspozycji. Są tam oryginalne elementy wyposażenia domu oraz rodzinne pamiątki. Mieści się tam także biblioteka oraz tablice biograficzne prezentujące poszczególne etapy życia autorki. Ściany zdobią portrety rodziny Szatkowskich, autorstwa śląskiego malarza Czesława Kuryatto i Stanisława Ignacego Witkiewicza. Ekspozycję uzupełniają unikalne wydania i tłumaczenia dzieł pisarki, jej korespondencje, a także niektóre ocalałe z pożogi wojennej maszynopisy i rękopisy.
Położone w parku ruiny dawnego dworu, przypominają z zewnątrz stary rycerski kasztel. Odbudowana i udostępniona do zwiedzania została jedynie środkowa część tego budynku z tarasem. Prawe i lewe skrzydło znajdują się w stanie trwałej, zakonserwowanej ruiny. W odnowionej części działa Centrum Kultury i Sztuki „Dwór Kossaków”, zajmujące się promocją spuścizny po pisarce. Prezentowane są tam pozostałe eksponaty związane z biografią Zofii Kossak oraz historią członków jej rodziny i przyjaciół. W sali konferencyjnej odbywają się imprezy kulturalne, prezentowane są też filmy.
Naprzeciw wejścia do budynku znajduje się kamienny pomnik pisarki, ufundowany w dwudziestą piątą rocznicę jej śmierci przez mieszkańców gminy Brenna. Na terenie posiadłości znajduje się także dawny dworski spichlerz. Zwiedzanie Muzeum, ze względu na wyjątkowy klimat tego miejsca i jego wiarygodność, dostarcza wielu niepowtarzalnych wzruszeń oraz pozwala na lepsze poznanie ciekawej osobowości tej bezkompromisowej i dzielnej kobiety.
Z Górkami Wielkimi związany był także harcmistrz Aleksander Kamiński pseudonim „Kamyk”, autor książki „Kamienie na szaniec”, przedstawiającej działalność konspiracyjnej organizacji Szarych Szeregów podczas okupacji.
[paywall]
W okresie międzywojennym był on pomysłodawcą i inicjatorem utworzenia w Beskidach stanicy harcerskiej, w której umieszczono centrum kształcenia instruktorów i zuchów oraz wiejski Uniwersytet Ludowy. Swoje ostatnie wakacje przed wybuchem II wojny światowej spędzili tam późniejsi antyniemieccy konspiratorzy: „Rudy”, „Zośka” i „Alek”. Harcerskie obiekty otacza obecnie trochę zaniedbany, ale niegdyś wspaniały park. Po zlikwidowaniu przez komunistów niezależnego polskiego harcerstwa, stanica została przejęta przez państwo. Przez długi okres funkcjonowało w niej sanatorium, jednak obecnie obiekty są opuszczone i niezagospodarowane.
W sąsiadującej z Górkami Wielkimi wiosce Grodziec można zwiedzić gotycko-barokowy zamek położony na malowniczym wzgórzu. W okresie międzywojennym był on własnością polskiego działacza niepodległościowego Ernesta Habichta, który osiadł tam wraz z żoną, córką i jej rodziną. Habichtowie utrzymywali przyjazne kontakty z rodziną Zofii Kossak-Szatkowskiej, a ich dzieci odwiedzały się wzajemnie. Grodziec leży niecałe sześć kilometrów na wschód od Górek w gminie Jasienica. Są to historyczne ziemie dawnego Księstwa Cieszyńskiego.
Drewniana warownia w tym miejscu istniała już prawdopodobnie w okresie władzy pierwszych Piastów cieszyńskich. Założona została przy starym trakcie handlowym wiodącym z Krakowa i Wieliczki w kierunku Moraw i Pragi. Najczęściej przewożonym towarem w okresie średniowiecza była sól. Pierwszy murowany zamek, w charakterze niewielkiego obronnego kasztelu, powstał w szesnastym wieku i stopniowo był rozbudowywany. Jednym z pierwszych właścicieli murowanego zamku był starosta cieszyński Henryk Grodecki.
Ziemie Śląska Cieszyńskiego odłączone zostały od Królestwa Polskiego jeszcze w czasach Kazimierza Wielkiego i należały najpierw do Czech, a następnie do Austrii. Zamek uniknął zniszczeń w czasie potopu i nigdy nie padł ofiarą pożarów. Ernest Habicht był kolekcjonerem i zgromadził w swojej siedzibie mnóstwo dzieł sztuki i obrazów. W okresie drugiej wojny światowej zamek zarekwirowali Niemcy, urządzając na jego terenie lazaret. Gdy opuszczali Polskę, uciekając przed Rosjanami, wywieźli wszystkie znajdujące się w nim dzieła sztuki, meble, a nawet ceramikę z pieców i kominków. Prezentowane obecnie zbiory zgromadził nowy właściciel Michał Bożek. Po blisko dwuletnim remoncie udostępnił on po raz pierwszy zamek do zwiedzania dla turystów. Stało się to w styczniu 2023 roku. Zwiedzanie możliwe jest po uprzedniej telefonicznej rezerwacji terminu przyjazdu. Ekspozycje można oglądać jedynie w towarzystwie przewodnika.
Pomieszczenia zawierają kilkanaście tysięcy eksponatów związanych ze sztuką i kulturą materialną Śląska Cieszyńskiego. Obejrzeć tam można m.in. kolekcje: malarstwa, zegarków, map, mebli, monet, trofeów myśliwskich, czy też zabytkowej broni. Zwiedzanie trwa około półtorej godziny. Odtworzona jest oryginalna kuchnia z pełnym wyposażeniem, zbrojownia, sala rycerska i myśliwska, pomieszczenia mieszkalne, a nawet dawne toalety. Zwiedzanie rozpoczyna się od piwnic, w których zachowały się oryginalne drewniane ościeżnice, wskazujące na czas powstania obiektu.
U podnóża zamkowej góry znajdują się ruiny dawnego kościoła pw. św. Bartłomieja pochodzącego z drugiej połowy szesnastego wieku. Został ufundowany przez pierwszych właścicieli Grodźca. Jego dolna część była murowana, natomiast wieża z izbicą pokrytą cebulastym chełmem zwieńczonym latarnią, wykonana była z drewna. Kościół rozebrano na przełomie dziewiętnastego i dwudziestego wieku ze względu na zły stan techniczny. Do dnia dzisiejszego zachowały się kamienne fragmenty kwadratowego prezbiterium z półokrągłą absydą. W 1587 roku pochowany tutaj został jeden z właścicieli – Henryk Grodecki. Jego płytę nagrobną, a także tabernakulum z figurą św. Bartłomieja oraz zabytkową chrzcielnicę przeniesiono do wybudowanego w 1910 roku nowego kościoła parafialnego. Pozostałości starej budowli poddano profesjonalnej konserwacji i obecnie znajdują się one w stanie trwałej ruiny.
Zamek Grodziec leży piętnaście kilometrów na zachód od Bielska Białej i sześć kilometrów na wschód od Skoczowa, które również są warte odwiedzenia.
Tekst i fot. Ewa i Bogumił Liszewscy
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze