Reklama

Po zmroku ze świetlikiem (2)

02/08/2016 09:02
Dużo zależy od tego, jak ciemno jest w rzeczywistości. Niektóre noce są wręcz piekielnie mroczne, natomiast w czasie pełni księżyca może być jasno niemal jak w dzień. W bardzo ciemne noce świetliki widać najlepiej, co jednak nie zawsze jest korzystne. Kiedy bez przerwy wpatrujemy się w jasny punkt na ciemnym tle, nasze zmysły zaczynają wariować. Zaczyna nam się wydawać, że spławik ciągle się porusza lub zaczyna „odjeżdżać”.
Przyjrzyjmy się zastosowaniu świetlików w wodach stojących. Tu użycie ich uzależnione jest od głębokości i odległości łowiska. Na łowiskach płytkich (do 2 metrów głębokości) i niedaleko od brzegu obowiązkowe jest stosowanie spławików do 1,5 grama wyporności i najcieńszych 3-milimetrowych nasadek. Jeśli woda jest przezroczysta, a mamy dobry wzrok, zalecam używanie świetlików w kolorze czerwonym. Ich kolor i światło jest mniej intensywne, ale właśnie o to chodzi, gdyż ryby żerujące na płyciznach są wyjątkowo ostrożne i wyczulone na wszelkie niezwykłości w łowisku.
Gdy łowimy w miarę daleko od brzegu, możemy używać większych spławików, ale w dalszym ciągu radzę stosować cienkie świetliki, chyba że warunki na łowisku wymagają mocniejszego oświetlenia spławika.


Tekst i fot. Andrzej Konowrocki
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości