Reklama

Pandemia dała nam czas. Czas na zmiany

19/01/2021 15:23

Z Sandrą Panuś - terapeutką, coachem ICC, organizatorką spotkań dla kobiet rozmawia Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska

Koronawirus poza chaosem, stresem i strachem dał nam jedną dobrą rzecz. To czas. Dużo więcej wolnego czasu dla siebie. Problem w tym, że żyjąc do tej pory w ciągłym pośpiechu, za bardzo nie wiemy, co mamy z nim robić… Zwłaszcza, gdy nie można wolnego czasu spędzić ze znajomymi w kinie, w teatrze, w restauracji. I tak, w obliczu licznych obostrzeń, zamiast ten wolny czas wykorzystywać dla swoich potrzeb i do swoich celów popadamy w depresję, siedząc przed tv w swoich ciasnych czterech ścianach. A wystarczy tylko...

Zaczął się nowy rok, ale właściwie wielu z nas nie odczuwa, że idzie lepsze, że idzie nowe. Powód jest oczywisty. Z końcem 2020 roku wcale nie zamknął się koronawirusowy rozdział. Dalej sytuacja jest trudna i dalej musimy być ostrożni na każdym kroku, a najlepiej – dla bezpieczeństwa swojego i innych – jak najwięcej czasu spędzać w ciasnych ścianach własnych domów. Wiele osób ma tego serdecznie dość. Jak sobie radzić ze spadkiem energii w czasie pandemii czy z izolacją od ludzi? 
- Kiedy w marcu usłyszeliśmy informacje „musimy zostać w domu”, wszyscy przeżywaliśmy szok, lęk co będzie dalej, strach o nasze zdrowie i bliskich. Było dla nas czymś naturalnym wychodzenie do restauracji, kina, teatru, spotykanie się z przyjaciółmi, rodziną, kiedy tylko mamy na to ochotę. Dla wielu osób ta decyzja oznaczała bycie w domu samemu lub z członkami rodziny, których musieliśmy sprawdzić, czy tak naprawdę jeszcze lubimy. To było doświadczenie tych relacji na nowo. W marcu była to sytuacja nowa. Minęło kilka miesięcy, a wiele osób cały czas żyje w niepewności, co będzie dalej. Zadajemy sobie pytania: „czy kiedyś to się skończy?”, „kiedy wrócimy do życia sprzed pandemii?”. Dochodzi strach o bliskich, nasze zdrowie. W tym specyficznym czasie ważne jest dbanie o siebie, o podnoszenie swojej energii. Podpowiem, jak możemy podnosić swoją energię w codziennym życiu. Pierwszym i najważniejszym sygnałem, miernikiem poziomu naszej energii jest odpowiedź na pytanie - czy mi się w ogóle cokolwiek chce? Warto sprawdzić, czy, jak wstajemy rano, to myślimy o tym, że znowu trzeba iść do pracy, czy cieszymy się nowymi możliwościami? 
Jakie są największe pułapki, w które wpadamy przez zamknięcie w domach, nawet sobie z tego nie zdając sprawy?
 - Naszą pułapką może być przejście do świata on-line, spędzanie większości czasu przed telewizorem i internetem. Dlatego jeśli tylko masz możliwość - oddychaj, szukaj miejsc, gdzie czujesz się bezpiecznie takich jak np. las, park. Twórz rytuały nawet, jak pracujesz w domu. Ubieraj się wygodnie, ale nie siedź codziennie w piżamie. Stwórz rytuały nie tylko dla siebie, ale też dla swojej rodziny np. po ukończonych lekcjach, pracy idźcie razem na spacer bez smartfonów, tylko ze skupieniem na siebie. 
Czy odnalezienie się w pandemicznej rzeczywistości jest narastającym problemem społecznym? Czy staje się to tematem numer jeden na spotkaniach z ludźmi, z którymi pracujesz? 
- Zarówno na terapii czy sesjach coachingowych mam kilku klientów, którzy mają poczucie chaosu. Nie wiedzą, co dalej. Czują zmianę, ale nie potrafią się w niej odnaleźć. Dobrym wyjściem w tej sytuacji jest zadanie sobie wspomnianego wcześniej prostego pytania „czego obecnie potrzebujesz?” lub „co możesz sobie dać, aby poczuć bezpieczeństwo, spokój”. Ważne w tym momencie jest zadbanie o siebie. Często przytaczam porównanie nas do dzbanka. Z pustego nie nalejemy nic nikomu. Dlatego ważne jest uzupełnianie swojego dzbanka w dobre relacje, czas dla siebie, poznawanie swoich emocji, przyglądanie się im. Napełniając siebie później możemy dzielić się tym z innymi. 
Jak sama sobie radzisz z obecną rzeczywistością naznaczoną koronawirusem? Na początku angażowałaś się w szycie tak potrzebnych maseczek dla medyków. A potem jak sama sobie radziłaś z pandemicznymi ograniczeniami? Czy były jakieś kolejne akcje z twoim udziałem? Czy może obostrzenia zablokowały twoje plany i działania? ...


Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie.  W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości