Z Sandrą Panuś - terapeutką, coachem ICC, organizatorką spotkań dla kobiet rozmawia Blanka Stanuszkiewicz-Cegłowska
Koronawirus poza chaosem, stresem i strachem dał nam jedną dobrą rzecz. To czas. Dużo więcej wolnego czasu dla siebie. Problem w tym, że żyjąc do tej pory w ciągłym pośpiechu, za bardzo nie wiemy, co mamy z nim robić… Zwłaszcza, gdy nie można wolnego czasu spędzić ze znajomymi w kinie, w teatrze, w restauracji. I tak, w obliczu licznych obostrzeń, zamiast ten wolny czas wykorzystywać dla swoich potrzeb i do swoich celów popadamy w depresję, siedząc przed tv w swoich ciasnych czterech ścianach. A wystarczy tylko...
Zaczął się nowy rok, ale właściwie wielu z nas nie odczuwa, że idzie lepsze, że idzie nowe. Powód jest oczywisty. Z końcem 2020 roku wcale nie zamknął się koronawirusowy rozdział. Dalej sytuacja jest trudna i dalej musimy być ostrożni na każdym kroku, a najlepiej – dla bezpieczeństwa swojego i innych – jak najwięcej czasu spędzać w ciasnych ścianach własnych domów. Wiele osób ma tego serdecznie dość. Jak sobie radzić ze spadkiem energii w czasie pandemii czy z izolacją od ludzi?
- Kiedy w marcu usłyszeliśmy informacje „musimy zostać w domu”, wszyscy przeżywaliśmy szok, lęk co będzie dalej, strach o nasze zdrowie i bliskich. Było dla nas czymś naturalnym wychodzenie do restauracji, kina, teatru, spotykanie się z przyjaciółmi, rodziną, kiedy tylko mamy na to ochotę. Dla wielu osób ta decyzja oznaczała bycie w domu samemu lub z członkami rodziny, których musieliśmy sprawdzić, czy tak naprawdę jeszcze lubimy. To było doświadczenie tych relacji na nowo. W marcu była to sytuacja nowa. Minęło kilka miesięcy, a wiele osób cały czas żyje w niepewności, co będzie dalej. Zadajemy sobie pytania: „czy kiedyś to się skończy?”, „kiedy wrócimy do życia sprzed pandemii?”. Dochodzi strach o bliskich, nasze zdrowie. W tym specyficznym czasie ważne jest dbanie o siebie, o podnoszenie swojej energii. Podpowiem, jak możemy podnosić swoją energię w codziennym życiu. Pierwszym i najważniejszym sygnałem, miernikiem poziomu naszej energii jest odpowiedź na pytanie - czy mi się w ogóle cokolwiek chce? Warto sprawdzić, czy, jak wstajemy rano, to myślimy o tym, że znowu trzeba iść do pracy, czy cieszymy się nowymi możliwościami?
Jakie są największe pułapki, w które wpadamy przez zamknięcie w domach, nawet sobie z tego nie zdając sprawy?
- Naszą pułapką może być przejście do świata on-line, spędzanie większości czasu przed telewizorem i internetem. Dlatego jeśli tylko masz możliwość - oddychaj, szukaj miejsc, gdzie czujesz się bezpiecznie takich jak np. las, park. Twórz rytuały nawet, jak pracujesz w domu. Ubieraj się wygodnie, ale nie siedź codziennie w piżamie. Stwórz rytuały nie tylko dla siebie, ale też dla swojej rodziny np. po ukończonych lekcjach, pracy idźcie razem na spacer bez smartfonów, tylko ze skupieniem na siebie.
Czy odnalezienie się w pandemicznej rzeczywistości jest narastającym problemem społecznym? Czy staje się to tematem numer jeden na spotkaniach z ludźmi, z którymi pracujesz?
- Zarówno na terapii czy sesjach coachingowych mam kilku klientów, którzy mają poczucie chaosu. Nie wiedzą, co dalej. Czują zmianę, ale nie potrafią się w niej odnaleźć. Dobrym wyjściem w tej sytuacji jest zadanie sobie wspomnianego wcześniej prostego pytania „czego obecnie potrzebujesz?” lub „co możesz sobie dać, aby poczuć bezpieczeństwo, spokój”. Ważne w tym momencie jest zadbanie o siebie. Często przytaczam porównanie nas do dzbanka. Z pustego nie nalejemy nic nikomu. Dlatego ważne jest uzupełnianie swojego dzbanka w dobre relacje, czas dla siebie, poznawanie swoich emocji, przyglądanie się im. Napełniając siebie później możemy dzielić się tym z innymi.
Jak sama sobie radzisz z obecną rzeczywistością naznaczoną koronawirusem? Na początku angażowałaś się w szycie tak potrzebnych maseczek dla medyków. A potem jak sama sobie radziłaś z pandemicznymi ograniczeniami? Czy były jakieś kolejne akcje z twoim udziałem? Czy może obostrzenia zablokowały twoje plany i działania? ...

Kup e-wydanie Tygodnika Płockiego .
Działamy i piszemy dla Ciebie. W czasie utrudnionego dostępu do punktu sprzedaży gazet pomóż nam przetrwać pandemię koronawirusa.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze