Reklama

OSTATNI DZIEŃ SEZONU (2)

30/08/2017 09:37
Wreszcie długo oczekiwany przełom. Zakręt na końcu prostki zmienia oblicze rzeki, nurt przyspiesza. Pojawiają się pierwsze zwałki, doły, rynny, głębokie podmycia burtowe… Niemal wszędzie można napotkać przyzwoitego pstrąga! Natychmiast udziela mi się poczucie euforii. Odzyskuję werwę. Teraz każde poprowadzenie woblera wywołuje wielkie emocje, bowiem w każdej chwili może wyskoczyć z dennych zakamarków i pochwycić go upstrzony kropkami władca tej rzeki. Obieram zatem miejsce za miejscem, z coraz większym entuzjazmem i przekonaniem, że może to właśnie tutaj…
I w końcu pierwsze, delikatne trącenie przynęty. Widzę srebrzysty błysk ryby w nurcie... Pstrąg! Nieduży, wymiarowy. Usiłował pochwycić napływający wobler, ale nienajlepiej mu to wyszło i niestety nie zapiął się. W przypływie emocji rzucam jeszcze raz, już nie reaguje... Więcej nie próbuję, zostawiam go w spokoju, przecież nie przyjechałem tutaj dla takich jak ten – nieco wyrośniętych „fikotów”. Nie one są obiektem mojego pożądania. Wiem, że można tutaj liczyć na coś znacznie bardziej absorbującego. I właśnie tego oczekuję – tego jednego jedynego brania okazałego pstrąga.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości