Reklama

Order za człowieczeństwo

06/12/2017 08:41
Na kolejnym, ostatnim w tym roku spotkaniu z cyklu „Choćby jedno życie, choćby kromka chleba...” gościł Grzegorz Górny. Znany dziennikarz, autor wielu książek podkreślał, że publikacja „Sprawiedliwi” (wstęp Norman Davis) powstała z niezgody na niewłaściwe stosowanie terminu „polskie obozy śmierci” określającego hitlerowskie obozy zagłady, usytuowane w wielu krajach europejskich, również w Polsce. I chociaż twórcy tej krzywdzącej nazwy tłumaczą pokrętnie, że chodzi jedynie o umiejscowienie geograficzne, to nikt nie mówi np. o Teresinie, że był obozem czeskim. O Polakach, którzy ratowali Żydów, konspiracji i postawach wobec holokaustu Grzegorz Górny opowiadał w Muzeum Mazowieckim.
Dlaczego obozy usytuowano w Polsce? Naziści zakładali najpierw eksterminację największej społeczności Żydów w Europie, w drugiej kolejności – Słowian. Chcieli zaludnić ziemie osadnikami niemieckimi. Obóz Auschwitz początkowo przeznaczono dla Polek. Jednak stał się miejscem ludobójstwa na masową skalę. W czasie okupacji hitlerowskiej za ratowanie Żydów groziła w Polsce kara śmierci. – Niemcy konsekwentnie stosowali to surowe prawo, mordowali całe rodziny – Ulmów, Kowalskich, Baranków. W Belgii czy Holandii nie było ani jednego wyroku – mówił autor książki.
„Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” wyróżnia Instytut Yad Vaschem. Zdaniem redaktora Górnego nazwa „Sprawiedliwy” jest myląca, sugeruje bowiem, jak w Biblii, osoby wyjątkowe, nieliczne, podczas gdy ludzi zaangażowanych w pomoc było znacznie więcej. W publikacji autor pokazuje ich w szerokim kontekście historycznym. Po kryształowej nocy konsulaty polskie w Monachium i Wrocławiu pomagały, dostarczając paszporty. Ludobójstwo stało się możliwe po pakcie Ribbentrop-Mołotow, kiedy zniszczono polską państwowość i uniemożliwiono pomoc polskim obywatelom. Mimo że system był nieludzki i ludzie byli stawiani w sytuacjach nieomal diabelskich, podejmowali próby pomocy Żydom. Bardzo często motywem była religia.
– Starałem się oddać w swojej książce hołd sprawiedliwym i opisać zjawisko społeczne, jakim była pomoc Żydom w tych nieludzkich czasach – konkludował autor. – Książka upomina się o prawdę historyczną i przeciwstawia kłamliwym stereotypom rozpowszechnionych za granicą.
Opiekunka projektu „Choćby jedno życie, choćby kromka chleba”, kierownik Działu Historii MM Barbara Rydzewska, zapowiedziała jego kontynuację w przyszłym roku.

(lesz)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości