Michał Pilichowicz, muzyk, który założył chór miejski Arce Cantores w Gostyninie, postanowił hodować południowoamerykańskie alpaki. Najpierw ukończył kurs alpakoterapii, a potem zakupił Maurycego i Amaro. Ma nadzieję, że te oryginalne zwierzęta dobrze wpiszą się w krajobraz miasta, a w dodatku pomogą osobom, które potrzebują „terapii spokojem”.
Alpaka to południowoamerykański, trawożerny ssak parzystokopytny z rodziny wielbłądowatych. Zwierzę jest udomowione, hodowane dla wełny i mięsa, przypomina nieco lamę, ale jest od niej mniejsze i z budowy ciała bardziej podobne do owcy. Alpaki żyją w umiarkowanych warunkach w Andach południowego Peru, zachodniej Boliwii, Ekwadoru i północnego Chile na wysokości od około 3500 do 5000 m n.p.m. Nie są ograniczone do określonego środowiska, co sprawia, że są łatwe w utrzymaniu i występują na wielu obszarach.
Zdaniem Michała Pilichowicza, twórcy chóru miejskiego Arce Cantores w Gostyninie, muzyka i alpaki mają wiele wspólnego: zwierzęta te wzbudzają pozytywne emocje. Wyróżniają się niezwykle delikatnym runem, które nie uczula. Lubią towarzystwo dzieci i dorosłych, nie wykazują agresji. W relacji alpaka - człowiek zwierzę to może pozytywnie wpływać na sferę emocjonalną, poznawczą, a nawet społeczną. Przytulanie do alpak uspokaja i poprawia nastrój. – Alpaki są zwierzętami stadnymi, nie mogą być same, dlatego mam dwie alpaki - Maurycego, który ma 7 miesięcy i Amaro, młodszego o 4 tygodnie. Niedługo dołączy do nich następny „chłopak” - całkiem biały, puchaty Pablo. Przebywanie z alpakami, głaskanie, spacerowanie na kantarku przynosi szczególne efekty w terapii dzieci z różnymi niepełnosprawnościami. Tak więc muzyka i alpaka jest dla każdego - dla dzieci, dorosłych i seniorów, pomaga w zaburzeniach nerwicowych, lękowych, depresjach, nadpobudliwości, korzystnie wpływa na samopoczucie człowieka, uczy budować relacje, wspiera samoocenę i pewność siebie – informuje szczęśliwy posiadacz oryginalnych zwierząt.
Właściciel dwóch alpak uważa, że w dzisiejszych czasach spotkanie z nimi przyda się każdemu. Od wielu miesięcy interesuje się on tematem alpakoterapii, ukończył kurs w tej dziedzinie, by hodować i pracować z alpakami, które są bardzo inteligentne, towarzyskie i przyjazne dla ludzi. To zwierzęta bardzo łagodne, pozbawione agresji, dlatego mogą z nim przebywać i bawić się nawet maleńkie dzieci. – W tej chwili przyuczam Maurycego i Amaro do wspólnych zabaw edukacyjnych i różnych innych aktywności. Myślę, że już za kilka tygodni zobaczycie nas na spacerach, na szlakach pięknej Ziemi Gostynińskiej. W planie będą też sesje zdjęciowe z alpakami, rodzinne spotkania i imprezy okolicznościowe, na przykład urodziny z alpaką – zaprasza Michał Pilichowicz.
(eg)
fot. Michał Pilichowicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze