Reklama

No to w tany

07/05/2013 08:53
„Mazury smutne, Podlasiaki leniwe, Łęczycanie piją dobrze, Płoczczanie śpiochy, Krakowiak z Kujawiakiem to dobre chłopy: każdy z nich sześć dni pracuje, siódmy w karczmie przetańcuje” („Lud”, Oskar Kolberg).

Znany polski etnograf Oskar Kolberg bynajmniej nie tak charakteryzował mieszkańców wyżej wymienionych regionów. Taką opinię o sobie i o swoich bliższych bądź dalszych sąsiadach mieli bowiem sami Kujawiacy. Mieszkańcy regionu, którego nazwa pojawiła się po raz pierwszy w Bulli Gnieźnieńskiej (dokument papieski wydany w 1136 r., znoszący zwierzchność arcybiskupstwa magdeburskiego nad Kościołem polskim, zawierający również wykaz nazw ponad 400. polskich miejscowości). Wyraz „kujawa”, od którego region przyjął miano, znaczył tyle samo co jałowa gleba. Dzisiaj, gdy Kujawy kojarzymy głównie z żyzną okolicą Inowrocławia, można się zastanawiać, czy na pewno myślimy o tym samym regionie. Pierwotnie Kujawy ograniczały się do nadwiślańskich obszarów, obecnie określanych przez etnografów Kujawami Białymi z lichymi ziemiami. Te żyzne zaś zwykli zwać Kujawami Czarnymi. W każdym razie Kujawiacy, jedni i drudzy, skorzy byli do tańca. Najchętniej tańczyli kolebanego – jak nazywano popularny dziś ludowy taniec kujawiak. Nazwa tego tańca po raz pierwszy pojawiła się w 1827 roku. Był on bardzo popularny na kujawskiej wsi do I wojny światowej, albowiem dawna wieś tego regionu była bardzo konserwatywna i na zabawach grajkowie grali tylko swoje tańce. Dopiero po II wojnie światowej niemal zaprzestano na weselach grania dawnych melodii (niekiedy ograniczano się do kilku, „aby starsi mogli sobie potańczyć”). Po wysiłku zwykle nabiera się apetytu. Kujawiacy pewnie zaspakajali go po kujawsku, czyli np. drobiowymi roladkami z farszem szczawiowym. Poniższy przepis pochodzi z książki o kuchni tego regionu, i choć może nieco zaskakiwać swą wykwintnością, to jeżeli bardzo nam na tym zależy, można założyć, że właśnie Kujawiacy są autorami tej smakowitości. Niżej proponowane roladki są też bardzo na czasie, gdyż zawierają szczaw. Warto wiec skorzystać z uroków wiosny i co nieco „zrolować” w spokojnym rytmie kolebanego.

Roladki z kurczaka nadziewane szczawiem
Skład:

2 piersi kurczaka (po ok. 500 g);
2 ząbki czosnku
sól, pieprz
2 łyżki mąki;
3 łyżki masła;
1/4 l bulionu warzywnego;
1/4 l białego wytrawnego wina;
2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany;

na nadzienie

10 dag szczawiu;
5 dag tłustego twarogu;
2 łyżki posiekanych pestek dyni;
sól, pieprz.

Wykonanie:
Umytą i osuszoną pierś kurczaka dzielimy na płaty mięsa, które lekko rozbijamy tłuczkiem. Następnie nacieramy je roztartym z solą czosnkiem i pieprzem. Umyty szczaw przesmażamy na łyżce masła. Mieszamy go z tłustym twarogiem, pestkami dyni, solą i pieprzem. Tak przygotowany farsz rozprowadzamy na płatach mięsa i zawijamy je w ruloniki, które spinamy wykałaczkami. Obtaczamy roladki w mące i smażymy ze wszystkich stron na rozgrzanym tłuszczu. W dalszej kolejności podlewamy je winem i bulionem, po czym dusimy na małym ogniu ok. 30 minut. Pod koniec duszenia dodajemy śmietanę.

Kuchnia kujawska zasadniczo powinna być wykwintna, gdyż ziemia ta rodziła wiele szlachetnych osób, którym wszelki splendor (nawet ten kuchenny) po prostu się należał. Otóż w 1260 roku w Brześciu Kujawskim na świat przyszedł Władysław Łokietek, który po koronacji na króla Polski zachował tytuł księcia kujawskiego. Na Kujawach (w miejscowości Kowal) w 1310 r. urodził się też jego syn Kazimierz Wielki. Jednakowoż nie tylko koronowane głowy przychodziły na świat w tym regionie. W Szymborzu koło Inowrocławia w rodzinie chłopskiej urodził się Jan Kasprowicz, w poezji którego odezwał się głos wszystkich niepiśmiennych jego przodków. Wobec tych faktów, czyż może jeszcze dziwić szlachetność kuchni kujawskiej?
Tekst i stylizacja Izabela Chudzyńska
fot. Piotr Chudzyński
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości