Reklama

Nieśmiertelni wołają z Wołynia po 80 latach

25/06/2023 08:00

Dla pewności sprawdzam w Wikipedii. Wołyń, to kraina geograficzna w północno-zachodniej części Ukrainy w dorzeczu górnego Bugu oraz dopływów Dniepru – Prypeci, Styru, Horynia i Słuczy – obejmująca obwody wołyński i rówieński, zachodnią część żytomierskiego i północne części tarnopolskiego oraz chmielnickiego. Główne miasta to Łuck (stolica obwodu), Kowel, Dubno, Równe, Krzemieniec, Zwiahel, Włodzimierz, Ostróg, Owrucz, Zasław, Starokonstantynów. Z miast najbardziej znany jest Krzemieniec, miejsce urodzin i dorastania Juliusza Słowackiego, słynące z jednej z najlepszych polskich szkół na Kresach w I połowie XIX wieku – najpierw znanej jako Gimnazjum Wołyńskie, a potem Liceum Krzemienieckie, gdzie wykładał ojciec Juliusza – Euzebiusz. Jaki był ten Wołyń 80 lat temu w tamto lato 1943 roku, kiedy na tę ziemię zstąpił „demon zła” i podjudził ukraińskie organizacje UPA i OUN do dokonania tej strasznej zbrodni, w której wymordowano setki tysięcy Polaków w około 400 wsiach Wołynia, Galicji Wschodniej oraz w innych miejscach i kiedy spalono około 200 kościołów? Lech Franczak, płocki poeta, jeden z ocalonych z rzezi wołyńskiej, pisze w wydanym 8 lat temu tomie „Nieśmiertelni wołają z Wołynia”, że „był uroczy i złocisty”, „kwitło słońce, igły upału próbowały kąsać jak bąki, zboża w złocie prężyły się, oczekując żniwiarzy, skowronki głodne śpiewu błogosławiły okolicę”.
Dzień tragedii. Nic nie zapowiadało, że kiedyś może tu przyjść. Mieszkańcy wsi, Polacy i Ukraińcy, jedni drugich zapraszali i razem się bawili, trwała przyjaźń, o której mówili moi rodzice”. A jednak nadszedł ten „dzień tragedii. W niedzielę 11 lipca, w tę straszną niedzielę, kiedy ukraińscy nacjonaliści wymordowali blisko 100 wsi, paląc ludzi w kościołach i stodołach oraz zabijając w inny sposób, rano, przed świtem, jak wspomina dziś pan Lech, obudziło go gwałtowne stukanie w okno. To mieszkająca niedaleko ukraińska kobieta przybiegła z ostrzeżeniem: „Uciekajcie, rezuny mordują, uciekajcie”. „Mama chwyciła mnie na ręce, zdążyła zabrać kawałek chleba i ukryliśmy się  w pobliskim zbożu za sadem. Mama zatykała mi usta, abym nie krzyczał, kiedy oprawcy przechodzili obok nas w odległości 10 metrów.” Z jego rodzinnej wsi liczącej 500 ludzi ocalało może 40-50 osób. „Znikła duża wieś i kolonia Gurów – miejsce mojego urodzenia”. „Nagle jakby zawalił się świat z blaskiem słońca, bo każdy dzień zastygał w płacz ginących dusz”. 
W sercu wsi odbywała się rzeź, bandyci wpadli do chałup, zabijali po kolei, także dzieci. Robili to siekierami, widłami, czym popadło. Część opornych zabrali do szkół, stodół i kuźni na żywą egzekucję Lachów w płomieniach. Ginęły spowinowacone i bliskie nam rodziny wraz z dziećmi. Były to rodziny Kowalczyków, Jarugów, Ponińskich, Cepowskich, Utrackich, Barszczewskich, Grzelaków, Sadowskich. Oprawcy zabili trójkę dzieci Szcześniewskich. Stryjostwo cudem ocalało. Dziś, po 80 latach od tamtych wydarzeń, w ten dramatyczny i „niewygodny”, jak mówią niektórzy, czas wojny, dusze męczenników wołają z Wołynia o prawdę, o pamięć, o pojednanie w prawdzie, tylko w prawdzie. Wołają do nas, do naszych rządzących, do naszych pasterzy. Nie zlekceważmy i nie zmarnujmy tego wołania. „Mój los przebaczenie pisze, biegnąc kocha i kochając każe biec, jest na drodze poszukującej człowieka. Nieśmiertelni nie narodzili się na śmierć, gdyż ona nie może być kresem wszystkiego”. „Matko Boska Bolesna – Pieto ze Swojczowa – w swym słynącym cudami Wizerunku z kościoła pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny, uczyń wszystko, by pamięć prawdą obmywała oczy”.

Wiesław Kopeć

Reklama

* Informujemy, że redakcja nie musi się utożsamiać z poglądami zawartymi w felietonach. W tym gatunku dziennikarskim ich autorzy wyrażają własne zdanie.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości