Nawet gdy kamera jest instalowana po to, by poprawić bezpieczeństwo, to zdecydowanie powinna być bez mikrofonu. Chyba, że dyrektor uzyska indywidualną zgodę od wszystkich osób przebywających na terenie szkoły. Wtedy nie będzie mowy o ingerowaniu w prywatne rozmowy i naruszaniu prywatności uczniów czy nauczycieli.
Dyrektorzy płockich szkół nie mają tego dylematu, bowiem we wszystkich zainstalowano monitoring wizyjny. Pierwsze tygodnie (w przypadku kilku szkół miesiące), pokazują, że jest to doskonała profilaktyka i sposób na szkolnych wandali, złodziei, „wymuszaczy”, z którymi bez kamer trudno było sobie poradzić. W Płocku jedną z pierwszych szkół z monitoringiem jest Gimnazjum nr 4 przy ulicy Miodowej, w którym wewnętrzne kamery są od siedmiu lat. Dyrektor Gimnazjum Arnold Denst przyznaje, że jest to skuteczna profilaktyka. W tym roku szkoła rozbuduje monitoring o kamery zewnętrzne, pozwalające chronić boiska i znajdujące się tam urządzenia przed szkolnymi, osiedlowymi wandalami. Oko kamery pozwala udowodnić czarno na białym zdarzenia, do których bez kamer uczniowie nie przyznają się. Na szczęście nie było poważniejszych sytuacji, wymagających natychmiastowego korzystania z takiej formy profilaktyki i zapobiegania.
O połowę mniej
Wojciech Rygalski, dyrektor płockiej delegatury Kuratorium Oświaty przyznaje, że w szkołach mających monitoring w ciągu kilku miesięcy zauważalny był spadek liczby zniszczeń, bójek, kradzieży. Z informacji przekazywanych przez dyrektorów szkół wynika, że liczba tych zdarzeń, różnego rodzaju przypadków wandalizmu zmniejszyła się nawet o pięćdziesiąt procent. To, co wcześniej uczniom uchodziło bezkarnie, teraz rejestruje kamera. I jak mówią dyrektorzy szkół, jest to dobry hamulec dla niepokornych. – Na razie trudno mówić o konkretnych efektach, bo kamery są dopiero od miesiąca. Ale pomysł monitoringu dobrze ocenili i nauczyciele i rodzice. W planach mamy rozszerzenie liczby kamer do szesnastu. Obecnie jest ich osiem. Chcemy, aby bardziej kontrolowany był obszar na zewnątrz szkoły, szczególnie w czasie nocnym, wolnym od zajęć, kiedy wandale bezkarnie grasują sobie po terenie, niszcząc urządzenia. Chcemy również, aby dzięki kolejnym zewnętrznym kamerom bezpieczniejszy był obszar dojścia do szkoły. Jak wynika z przeprowadzonych ankiet, uczniowie bezpiecznie czują się w szkole, ale już na dojściu do szkoły mniej – powiedział dyrektor Zespołu Szkół Ekonomiczno-Kupieckich Ireneusz Szychowski.
Dodaje, że monitoring to nie sposób na kontrolę ucznia. Kamery pozwalają na kontrolowanie wandalizmu, który w wielu przypadkach nie miał winowajcy. – Nie jestem zwolennikiem montowania kamer w łazienkach, ale jak najbardziej w miejscach monitorujących wejścia do nich. Zapis kamery da nam listę obecności i mam nadzieję pohamuje zapędy szkolnych wandali wyrywających rury ze ścian (jak to miało miejsce przed kilkoma dniami), umywalki. To samo dotyczy szkolnych korytarzy, na których notorycznie giną włączniki prądu i oczywiście nie ma winnych – wyjaśnia dyrektor Szychowski.
Marek Garwaszewski, dyrektor Gimnazjum nr 2 potwierdza, iż monitoring jest pomocny w przypadku niepokornych uczniów. Ale w stu procentach nie rozwiązuje problemów. – Na dziś w jednym przypadku kamery pozwoliły nam rozwiązać trudną sytuację. Chodziło o uczniów, którzy przed sylwestrem odpalili przed szkołą petardy. Rodzice obejrzeli materiał, nie było żadnych wątpliwości. Bez zapisu z kamery sytuacja byłaby o wiele trudniejsza do wyjaśnienia – powiedział Marek Garwaszewski.
Na razie w szkole jest osiem kamer, ale gimnazjum przygotowuje się do zwiększenia ich liczby. Docelowo ma ich być dwadzieścia. Mają chronić uczniów w szkołach i boiska przed wandalami, wspomagać pracę nauczycieli.
Prewencja czy kontrola
Na ile szkolny monitoring jest w stanie zapobiegać przemocy, bójkom, kradzieżom czy zniszczeniom? Psycholog Jolanta Dąbrowska, przyznaje, że z pewnością daje duże wsparcie dla pracy nauczycieli, ułatwiają wyjaśnianie trudnych spraw, poprawiają bezpieczeństwo uczniów. – Świadomość funkcjonowania monitoringu w szkole powoduje, że uczniowie, nawet ci tak zwani trudni, kontrolują swoje zachowania. Ale nie da się wykluczyć tego, że ich nadmiar energii czy agresja, będą przeniesione do miejsc będących poza zasięgiem kamer. Czyli jak podkreślają dyrektorzy szkół, pedagodzy, wychowawcy, służby mundurowe współpracujące ze szkołami jest to ważny, ale jeden z elementów wspierających pracę wychowawczą z uczniem. Jako rodzic powiem, że jestem za wprowadzaniem takiego rozwiązania do szkół. Bo w odpowiednim momencie można co dzieci robią w szkole. A w przypadku sytuacji konfliktowych możliwie wcześnie zareagować i zapobiegać skutkom prezentowania dalszych, negatywnych zachowań – powiedziała Jolanta Dąbrowska.
Jolanta Głowacka, rzecznik prasowy płockiej Straży Miejskiej podkreśla, że trzeba pamiętać, iż szkolny monitoring jest środkiem prewencyjnym pozwalającym przede wszystkim na ochronę ucznia, a nie jego kontrolowanie. – Nie chodzi o to, by wymierzyć uczniowi karę. Trzeba podjąć wszystkie konieczne w danej sytuacji możliwości i środki pomocy jak chociażby rozmowy z pedagogiem, psychologiem, naszymi funkcjonariuszami z referatu szkolno-edukacyjnego pozwalające zapobiegać ponownym konfliktowym, trudnym sytuacjom – wyjaśnia Jolanta Głowacka.
Obecnie w płockich szkołach monitoring działa w trzynastu szkołach. Dzięki środkom pozyskanym z projektu rządowego kamery zainstalowano w: SP nr 17, Gimnazjum nr 2, Zespole Szkół Zawodowych nr 2, Zespole Szkół Ekonomiczno-Kupieckich, Zespole Szkół Technicznych. Zmodernizowano monitoring w Gimnazjum nr 4, Gimnazjum nr 5, Gimnazjum nr 8 oraz LO im. Wł. Jagiełły. Ze środków z wydziału zarządzania kryzysowego kamery zainstalowano w SP nr 1, SP nr 11, Zespole Szkół Budowlanych oraz Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 2. Jeszcze w tym roku monitoring ma zacząć działać w kolejnych szkołach: LO im. St. Małachowskiego, Zespole Szkół Usług i Przedsiębiorczości, Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 1, SP nr 3, SP nr 21, SP nr 22, Gimnazjum nr 6. Również w tym roku środki na modernizację obecnego monitoringu otrzyma Gimnazjum nr 3, Zespół Szkół nr 1 i Centrum Kształcenia Ustawicznego.
Teresa Radwańska-Justyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze