Quest to płocka grupa grająca muzykę dance. Jeśli nie wszyscy o niej słyszeli, to było tak tylko do ubiegłego tygodnia, kiedy to 4 artystów podpaliło nad Wisłą plażę. Oczom spacerowiczów, przechadzających się wieczorową porą po tumskiej promenadzie, ukazała się niespodziewanie płonąca na piasku ośmiometrowej wielkości nazwa zespołu.
– Wszystko było pod kontrolą – zapewnia Jacek Kozakiewicz, członek grupy. W pogotowiu stała straż pożarna. Poinformowana była także straż miejska, a i ratusz wiedział o nietypowej akcji promocyjnej Questu. Udało się osiągnąć oczekiwany efekt. Nagle wiele osób zaczęło się zastanawiać, co może oznaczać ten napis.
– Quest z angielskiego oznacza „poszukiwanie”, więc chodzi o to, że my też w życiu poszukujemy swojego miejsca w muzyce – zaznaczają członkowie zespołu.
Poszukiwać zaczęli już w 1993 roku. Wtedy działali jako grupa „Kontrast”. Powinni ją kojarzyć bywalcy dawnych zabaw w Łęgu, Mochowie, Chudzynie czy Bożewie, choć grupa grała też w całym kraju. – To były czasy imprez w remizach strażackich. Dziś już ich niestety nie ma. Wyparły je kluby i dyskoteki, a strażacy wolą remizy wynajmować na wesela – opowiada Jacek Kozakiewicz.
Wiele osób na pewno jednak jeszcze pamięta tamte imprezy i rozkwit muzyki disco polo. – Nie wstydzimy się przyznać, że od tego zaczynaliśmy i od grania coverów. Przy okazji warto dodać, że dziś znów moda na disco polo powraca, choć już pod nazwą muzyka taneczna. Widać to też po tym, z jakimi prośbami zwracają się do nas ludzie – tłumaczą muzycy grający nie tylko na koncertach, ale też na weselach.
Zmiany w zespole zaczęły się w 2000 roku. Po pierwsze przez nazwę, dalej przez skład, a skończywszy na rodzaju muzyki. Jacek, Piotr Kwiatkowski, Grzegorz Woja i Darek Kilanowski zaczęli grać dance i pop. – Wtedy też powstał nasz pierwszy teledysk nagrany przed płockim ratuszem – wspominają panowie. Teledysk promował ich pierwszą płytę „Czemu tak”. Potem przyszedł czas na kolejne płyty i udział w telewizyjnym programie Pol-Satu „Disco Polo Relax”. – To była świetna promocja młodych zespołów. Dziś już takich programów raczej nie będzie – żałuje Quest.
Stąd też pomysły na inną formę wyjścia do fanów. Płonący napis spełnił swoją rolę, a przy okazji otworzył pierwszy dzień zdjęć do nowego teledysku do piosenki „Piekła dotyk”, jak się łatwo też domyślić z nowej płyty. Oczywiście panowie mają jeszcze wiele pomysłów. Kolejne zdjęcia będą kręcone w innych miastach Polski. – Piekło zobowiązuje, ale dalej będzie ogniście już bez ognia – mówi tajemniczo Grzegorz. Zdradza jednak, że teledysk będzie miał swoją premierę w płockiej kablówce. Dodatkowo w mieście staną billboardy grupy Quest, a singiel trafi w ręce płocczan.
Warto dodać, że Quest zdobył wiele nagród. Byli odkryciem roku na festiwalu w Ostródzie w 2000 roku. W Zabrzu w 2002 roku zdobyli nagrodę w kategorii zespół dance. Ten rok okazał się też szczęśliwy na Międzynarodowych Targach Muzycznych Art Media w Warszawie, gdzie zgarnęli nagrodę „Złote Głosy”. – Było o nas głośno i jeszcze nie raz będzie – zapewnia Quest, który największą satysfakcję czerpie z dawania rozrywki innym.
Na swoim koncie panowie mają skomponowanie hymnu „Przestańmy tylko brać” dla warszawskiej Fundacji „Swoi” opiekującej się dziećmi chorymi na cukrzycę. Co roku bawią też uczestników olimpiady specjalnej w Miszewie Murowanym.
Na tle innych zespołów dance są wyjątkowi, bo tu wszyscy śpiewają i wszyscy tańczą. Jak na dobry boys band przystało mają swoje układy choreograficzne. Układają je instruktorki z Fitness Clubu „Rodos” – Anna Brzezińska, Maja Leś-Jankowska i Katarzyna Sztangierska.
– Mamy przyjaciół, którzy nas wspierają i fanów, którym czasem rozdajemy autografy na ulicy Tumskiej. Muzyka zajmuje całe nasze życie. Ludzie chcą nas słuchać, a my chcemy dla nich grać – mówi Jacek Kozakiewicz. Przez najbliższych kilka miesięcy wszystkie soboty mają już zarezerwowane na koncerty. Za chwilę zabraknie już niedziel i piątków. Niestety, na koncert w Płocku nie ma co liczyć. A kto chce bliżej poznać grupę, niech zajrzy na strone www.quest.org.pl.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze