W polskich domach od lat do adwentowych czynności, należy pieczenie pierników i pierniczków, które czekając na święta Bożego Narodzenia nabierają lepszego smaku. W dawnej Polsce wypiekano pierniki wytrawne, bez dodatku miodu, które podawano jako przekąskę do wina i wódki. Takie pierniki były też stosowane w celach leczniczych jako środek pobudzający apetyt i sprzyjający dobremu trawieniu. To z tego powodu najstarszy przepis na wypiek piernika znalazł się w poradniku medycznym „Compendium medicum auctum” Rudolfa Pollacza. Natomiast pierniki pieczone na święta były słodsze, dzięki większemu udziałowi miodu i cukru.
Piernik wykwintny
Skład:
warstwy do przełożenia i czekoladowa polewa
Wykonanie:
W rondelku podgrzewamy szklankę miodu, cukru, 2 łyżki masła i pół litra śmietany kremówki. Kiedy cukier się rozpuści, a mikstura ma jednolitą konsystencję, zdejmujemy rondel z ognia. Następnie dodajemy przyprawę do piernika i kawę. Do dużej miski przesypujemy mąkę. W dalszej kolejności wlewamy letnią miksturę miodową i rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody sodę. Całość starannie mieszamy. Następnie dodajemy po jajku, stale mieszając ciasto. Na koniec dodajemy owoce z nalewki. Formę do pieczenia (28x18 cm) smarujemy tłuszczem i oprószamy mąką. Do tak przygotowanej wlewamy ciasto. Piernik pieczemy przez pół godziny w temperaturze 160 st. C, a następnie przez kolejne 10 minut w temp. 200 st. C. W czasie pieczenia piernika przygotowujemy masę orzechową. Ze szklanki cukru i gorącej wody gotujemy syrop (powinien być gęsty i ściekać z łyżki w formie nitki). Po osiągnięciu właściwej konsystencji syropu, ściągamy go z ognia i po lekkim przestudzeniu dodajemy zmielone orzechy, a po chwili masło. Ostudzony piernik przekrawamy na trzy części. Pierwszą część smarujemy powidłami, a drugą masą orzechową. W kąpieli wodnej roztapiamy kostki czekolady. Płynną czekoladą polewamy wierzch piernika i posypujemy pokrojonymi orzechami.
Zwyczaj pieczenia pierniczków na święta Bożego Narodzenia wiąże się z legendą o piekarzu Bartłomieju. Otóż, wspomniany Bartłomiej na dwa dni przed wigilią zszedł do swojej piwnicy, gdzie w ciemnym kącie odkrył zapomniane ciasto piernikowe. Natchniony atmosferą zbliżających się świąt upiekł z tego ciasta 611 pierniczków, które zawiesił na choince ustawionej przed swoim warsztatem i zaprosił dzieci, aby częstowały się nimi. Podobno tak narodziła się tradycja wypieku świątecznych pierniczków i obdarowywania nimi bliskich.
dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze