Reklama

Najpierw ułożono gres, potem rozebrano. Czy to nie marnotrawstwo? Jesteśmy za sadzeniem drzew, ale…

09/11/2021 12:33

Są takie miejskie inwestycje, którymi władze się chwalą. I słusznie. Bo nic tak nie podnosi poziomu życia mieszkańców, jak piękne otoczenie, chodniki do spacerowania, dużo zieleni, drzew, kwiatów. W powszechnie opanowującej nas betonozie takie miejsca to enklawy dla dzieci, ludzi starszych i szansa na odpoczynek dla pracujących.

Jednym z takich miejsc, usytuowanych między blokami jest Pasaż Paderewskiego na osiedlu Podolszyce Południe. Z chodnika korzystają spacerowicze, często, choć niekoniecznie o tej porze roku, jeżdżą tam dzieciaki na małych rowerkach, a starsi na hulajnogach, rolkach, również na rowerach. 
Po obu stronach pasażu, w parterach bloków są sklepy, zakłady usługowe, ale także ławeczki, gdzie można odpocząć, place zabaw, słowem - zielone miejsca, na których bardzo często zasiadają starsi ludzie czy mamy z dziećmi. 
Na adres redakcji przyszedł list wraz ze zdjęciem. Dotyczył odcinka pasażu, od kapliczki w kierunku ul. Jana Pawła II. „To jest zdjęcie pasażu Paderewskiego, patrząc od strony kościoła. Dopiero co niedawno oddawano ten pasaż nie żałując publicznych środków na wyłożenie go różnego koloru gresami. Taka była koncepcja, tak ktoś zaprojektował. Pięknie. Tymczasem ostatnio wyrzucono, a może nawet lepiej to określić - wykopano na tym pasażu gres z prawej strony. Tak około 4 metrów i częściowo z lewej, o szerokości 1 metra. To wielkie marnotrawstwo. Nie można było od razu zaprojektować tak, jak to teraz się robi, jeśli już? A co z tym gresem, który przecież ileś kosztował i tu był położony?” - pytał czytelnik, który zwrócił nam uwagę na tę „poprawianą” - jego zdaniem zupełnie niepotrzebnie - inwestycję.
Jak się okazuje, realizowana aktualnie uzupełniająca inwestycja jest związana z zazielenieniem miasta. „Ziemia humusowana, którą widać na zdjęciu, to podłoże pod zieleń, która niebawem pojawi się przy pasażu Paderewskiego. Posadzimy tam 21 drzew, byliny oraz posiejemy trawę. Pasaż został zwężony dwustronnie - stojąc tyłem do al. Jana Pawła II po lewej stronie o ok. 1 m - po tej stronie pojawią się drzewa - 10 szt. - i dosiana zostanie trawa. Po stronie prawej 11 szt. drzew (buki Dawyck Gold) oraz byliny: liliowce, turzyce i jeżówki” - wylicza Konrad Kozłowski z Referatu Informacji Miejskich Urzędu Miasta Płocka. 
Na drugie pytanie, dotyczące materiałów, które zostały rozebrane, K. Kozłowski odpowiada, że jest to sprawa regulowana Zarządzeniem nr 1700 /2020 Prezydenta Miasta Płocka z dnia 20 sierpnia 2020 roku w sprawie: ustalenia zasad gospodarowania materiałem pochodzącym z rozbiórek dróg publicznych, dróg wewnętrznych, parkingów i placów będących własnością gminy Płock. 
Zatem, materiał z Pasażu Paderewskiego został zabezpieczony przez Miejski Zarząd Dróg i zostanie wykorzystany zgodnie z zasadami obowiązującymi w Płocku.
Wyjaśnienie UM w Płocku jest przejrzyste. Bez odpowiedzi pozostaje jednak pytanie: dlaczego nasadzenia drzew nie zaplanowano wcześniej? Układanie kostki kosztuje zarówno w znaczeniu materiałowym, jak i ludzkim. A pieniądze na te cele pochodzą z naszych podatków.

tekst i fot. Jol.
 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości