Reklama

Najpiękniejsza wieczerza w roku

19/12/2017 10:22
Wieczerza wigilijna to najbardziej wyczekiwany posiłek w roku, zarówno przez dzieci, jak i dorosłych. Tajemniczy, świąteczny, cudowny nastrój Wigilii tworzy zarazem szybko zapadająca noc, jak też choinkowa dekoracja. Nazwa wigilia pochodzi od łacińskiego słowa vigilo – czuwać, pierwotnie oznaczało straż nocną. W Kościele katolickim zostało zaadoptowane do określania dni, które poprzedzały każde większe święto i zawsze były to dni postne. Obecnie, gdy post stał się zamierającą praktyką religijną, coraz częściej słyszalne są opinie, że wstrzemięźliwość od mięsa w tym dniu nie obowiązuje, i że można na wigilię jeść mięso. Owszem można, gdyż w prawie kanonicznym dla Polskiego Kościoła biskupi nie ustanowili 24 grudnia jako dnia postnego, niemniej zachęcają wiernych, aby zgodnie z polską tradycją dzień ten postnym pozostał, zwłaszcza że tradycyjne, wigilijne potrawy są postne.

Pierogi z kapustą i grzybami


Skład:

ciasto

350 g mąki;
 1 jajko;
 ok. 125 ml ciepłego mleka;
 szczypta soli;

nadzienie

 200 g suszonych grzybów;
 400 g kiszonej kapusty;
 1 duża cebula;
 1 łyżka masła;
 sól, pieprz;

pozostałe dodatki

 2 cebule;
 olej np. słonecznikowy, rzepakowy.

Wykonanie:
Suszone grzyby starannie płuczemy i zalewamy zimną wodą na noc. Do miski wsypujemy mąkę i sól. Następnie wlewamy ciepłe mleko, dodajemy jajko, całość mieszamy i wyrabiamy elastyczne ciasto. Ciasto przekładamy do foliowego woreczka, aby nie obeschło i przystępujemy do przygotowania nadzienia do pierogów. Płuczemy kiszoną kapustę i odcedzamy suszone grzyby (zachowujemy wodę z ich namaczania). W dalszej kolejności bardzo drobno kroimy kapustę i grzyby albo ułatwiamy to sobie mieląc je przez maszynkę do mięsa. Następnie obieramy cebulę i kroimy ją w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy masło i przesmażamy na nim pokrojoną cebulę. Kiedy cebula zmięknie, dodajemy zmieloną kapustę z grzybami oraz dolewamy wodę z namaczania grzybów. Całość gotujemy do momentu, aż wyparuje woda, a nadzienie stanie się zwarte, wówczas doprawiamy je solą i pieprzem. Gotowe nadzienie pozostawiamy do ostygnięcia. W tym czasie przygotowujemy olej z cebulką do polania pierogów. Obieramy cebule i siekamy w drobną kostkę. Na patelni rozgrzewamy olej, na który przekładamy posiekaną cebulę i smażymy do momentu, aż cebulka się przyrumieni. Na posypanej mąką stolnicy rozwałkowujemy cienko ciasto i wykrawamy z niego foremką krążki o średnicy 5 cm. Na środek każdego krążka nakładamy łyżką nadzienie, składamy każdy krążek na pół i dokładnie zlepiamy brzegi (uważamy, aby nadzienie nie dostało się między brzegi, bo wówczas pierogi się rozkleją podczas gotowania). Zlepione pierogi układamy na desce posypanej mąką i przykrywamy je ściereczką, żeby nie obeschły. W dużym garnku zagotowujemy posoloną wodę. Pierogi kładziemy na wrzątek i gotujemy do momentu, aż wypłyną na wierzch. Wówczas gotujemy je jeszcze ok. 2 minut, po czym wykładamy do miski za pomocą łyżki cedzakowej. Gotowe pierogi polewamy olejem z rumianą cebulką i podajemy na stół wigilijny.

Według dawnych zwyczajów liczba potraw na wigilijnym stole powinna być nieparzysta, tj. 5–7 u chłopów, 9 u szlachty, 11 – 13 u magnaterii. Przeróżne były tłumaczenia powodów tegoż zwyczaju, np. 7 – gdyż jest siedem dni tygodnia, 9 – ponieważ jest dziewięć chórów anielskich. Jednak nie ilość potraw była najważniejsza, ale ich nieparzysta liczba, która wedle ówczesnych przekonań miała zapewnić urodzaj w przyszłym roku. Dzisiaj mało kto wierzy, że ilość potraw na wigilijnym stole może mieć przełożenie na nasze życie, mało też kto szuka wróżebnych znaków w tę noc, gdyż przestała być ona nieziemska i magiczna. Brak magii i nadprzyrodzonych zjawisk nie pozbawia jednak Wigilii uroku, pod warunkiem że pozostaje ona święta i rodzinna.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia


 
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości