Reklama

Najczęstsze pułapki w umowach kupna – sprzedaży nieruchomości, które kosztują klientów tysiące złotych

Zakup lub sprzedaż nieruchomości to jedna z najważniejszych decyzji finansowych w życiu. Choć większość osób koncentruje się na cenie, lokalizacji czy terminie przekazania mieszkania, to właśnie zapisy umowy bywają źródłem najpoważniejszych problemów. Niestety – błędy popełnione na tym etapie potrafią kosztować później znacznie więcej niż jednorazowa konsultacja z adwokatem.

Jeśli rozważasz podpisanie umowy kupna – sprzedaży nieruchomości, chcesz uporządkować swoją sytuację i mieć pewność, że umowa zabezpieczy twoje interesy – nie zostawiaj tego bez profesjonalnego wsparcia. Moja kancelaria świadczy kompleksową pomoc w sprawach z zakresu prawa umów: od doradztwa przy podpisaniu umowy, po przygotowanie pozwu czy reprezentację Klientów przed Sądami.

Skorzystaj z pomocy doświadczonego prawnika i zadbaj o swoje bezpieczeństwo na przyszłość. Umów się na konsultację na stronie: www.kancelariawach.pl

Reklama

Poniżej przedstawiam kilka najczęstszych pułapek, które pojawiają się w umowach i mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych lub finansowych.

 

Nieprecyzyjny opis przedmiotu sprzedaży

Zaskakująco często umowy zawierają błędne lub niepełne dane nieruchomości. Brakuje numeru księgi wieczystej, dokładnej powierzchni lub określenia, czy wraz z mieszkaniem nabywana jest komórka lokatorska lub miejsce parkingowe. Konsekwencją może być problem z późniejszym przeniesieniem własności albo spór o to, co faktycznie było przedmiotem transakcji. Drobny „niedopisek” potrafi zmienić wartość nieruchomości nawet o kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Reklama

 

Brak informacji o obciążeniach

Kupujący często zakładają, że jeśli sprzedający zapewnia o „czystej hipotece”, to sprawa jest jasna. Tymczasem w praktyce zdarzają się wpisy dotyczące zadłużenia, służebności, roszczeń osób trzecich czy egzekucji komorniczych. Weryfikacja księgi wieczystej to absolutna podstawa, ale sama księga nie zawsze ujawnia wszystko. Warto dodatkowo zadbać o odpowiednie oświadczenia i zabezpieczenia w umowie.

 

Zbyt ogólne zapisy o stanie technicznym

Sprzedający często zastrzega, że kupujący zna stan techniczny i nie zgłasza zastrzeżeń. Jednak jeśli w mieszkaniu pojawi się poważna wada – np. zawilgocenie, ukryta awaria instalacji czy problem konstrukcyjny – kupujący pozostaje z kosztami sam. W umowie można natomiast zawrzeć konkretne postanowienia dotyczące odpowiedzialności sprzedającego za wady, a także procedurę zgłaszania roszczeń. Brak takich zapisów znacząco utrudnia późniejsze dochodzenie swoich praw.

Reklama

 

Niebezpieczne zadatki i zaliczki

Wielu klientów nie zna różnicy między zadatkiem a zaliczką. Tymczasem zadatek pełni funkcję zabezpieczającą i w razie odstąpienia od umowy może przepaść albo zostać zwrócony w podwójnej wysokości. Źle skonstruowany zapis może skutkować utratą kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy złotych. Dlatego tak ważne jest, aby umowa dokładnie określała charakter wpłaconej kwoty oraz warunki jej zwrotu.

 

Nieprawidłowe terminy przeniesienia własności

Strony często deklarują, że „dogadają się” co do daty przekazania mieszkania. To prosty przepis na konflikt. Termin wydania nieruchomości powinien być precyzyjny, a umowa powinna określać, co dzieje się w przypadku opóźnienia – czy obowiązuje kara umowna, kto ponosi koszty mediów, czy możliwe jest wcześniejsze wejście na teren lokalu. Życie pokazuje, że brak takich zapisów prowadzi do sporów, które później trafiają do sądu.

Reklama

 

Brak uregulowania kwestii najemców lub osób zameldowanych

Zdarza się, że mieszkanie jest sprzedawane pełne lokatorów, z zawartymi umowami najmu, a nabywca dowiaduje się o tym dopiero po podpisaniu aktu notarialnego. Podobnie bywa z osobami zameldowanymi, które – choć nie mają praw do lokalu – mogą utrudniać proces przejęcia. Odpowiednie zapisy umowy mogą całkowicie wykluczyć tego rodzaju problemy.

 

Niejasne postanowienia dotyczące kosztów transakcji

Kupujący i sprzedający często zakładają, że „standardowo wszystko wiadomo”, jednak w praktyce koszty notarialne, podatkowe, sądowe czy te dotyczące pośredników nieraz prowadzą do sporów. Warto precyzyjnie określić, kto ponosi jakie wydatki – zapobiega to przykrym niespodziankom i napięciom między stronami.

Reklama

 

Podsumowanie

Umowa kupna–sprzedaży nieruchomości nie powinna być podpisywana na szybko ani „na zaufanie”. To dokument, który określa obowiązki i prawa stron na wiele lat. Jedna dobrze przeprowadzona konsultacja prawna pozwala uniknąć problemów, które potrafią wygenerować koszty wielokrotnie wyższe niż honorarium adwokata. Warto zadbać, by transakcja – szczególnie tak istotna jak zakup mieszkania – była bezpieczna od początku do końca.                Dane Kancelarii:

 

Adwokat Marta Wach

Kancelaria Adwokacka
ul. Tadeusza Kościuszki 1/207
09 – 400 Płock

Reklama

strona www.kancelariawach.pl
kontakt: 606 225 243

biuro@kancelariawach.pl

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości