Reklama

Mężczyzna chciał skoczyć z okna

11/04/2018 09:28
W nocy z 5 na 6 kwietnia płoccy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z bloków na parapecie okna znajdującego się na dziewiątym piętrze siedzi mężczyzna, który chce popełnić samobójstwo. W wyniku negocjacji prowadzonych przez policyjnych negocjatorów desperat zszedł z parapetu do mieszkania.
Zdarzenie miało miejsce na ulicy Chopina w Płocku. – Policjanci, którzy jako pierwsi zostali skierowani pod wskazany adres, potwierdzili, że na parapecie, na zewnątrz mieszkania siedzi mężczyzna, z którym nie można nawiązać bliższego kontaktu, gdyż grozi, że skoczy. Na miejsce zostało skierowanych troje policyjnych negocjatorów, którzy rozpoczęli z mężczyzną negocjacje w celu nakłonienia go do zejścia z parapetu – informuje rzecznik prasowy płockiej policji asp. szt. Krzysztof Piasek. – Mężczyzna, którym okazał się 42 letni mieszkaniec Płocka, początkowo był zdecydowany na skok z dziewiątego piętra i nie tłumaczył, dlaczego chce to zrobić. Ze względu na ryzyko skoku na miejsce zostały wezwane straż pożarna i pogotowie ratunkowe.
Prowadzone przez policyjnych negocjatorów działania były bardzo trudne. Mężczyzna wielokrotnie podczas prowadzonej rozmowy zachowywał się niebezpiecznie, spacerując po parapecie i niebezpiecznie wychylając się poza obrys budynku. – Ostatecznie jednak po pięciogodzinnych negocjacjach, około godziny 5.30 nad ranem funkcjonariusze przekonali desperata, aby zszedł z parapetu do mieszkania, gdzie został otoczony opieką przez personel karetki pogotowia, która zabrała go do szpitala – dodaje Krzysztof Piasek.

(jac)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości