Reklama

Metamorfoza Mariny

06/07/2011 08:21
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to za dwa lata żeglarska Marina w Murzynowie zmieni się nie do poznania. Powstanie kompleks hotelowo-rekreacyjny na europejskim poziomie. Na razie właściciel Mariny Krzysztof Sobaszek otrzymał 11,7 mln zł unijnej dotacji na inwestycję.
Uruchomienie kompleksu to poważne przedsięwzięcie. Całość ma kosztować ponad 28,5 mln zł. Projekt inwestycji uzyskał dofinansowanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego 2007 – 2013. Krzysztof Sobaszek i marszałek województwa Adam Struzik podpisali porozumienie o dotacji na inwestycje. - Ten projekt został bardzo wysoko oceniony w konkursie o unijne dofinansowanie obiektów z zakresu turystyki. Jestem przekonany, że przyznana dotacja nada temu miejscu nową jakość, a właścicielom pozwoli świadczyć usługi w sposób bardzo nowoczesny i gościć turystów z kraju oraz z zagranicy. Do tej pory ośrodek był czynny tylko w sezonie, teraz będzie funkcjonował cały rok. Przedstawione wizualizacje tej inwestycji już przekonują, że stanica będzie miała warunki ku temu, aby konkurować z innymi tego typu obiektami - powiedział marszałek Adam Struzik.
Właściciel dzisiejszej Mariny dodał, że już są pozwolenia na budowę, a w trakcie rozstrzygania jest przetarg na wyłonienie generalnego wykonawcy. Krzysztof Sobaszek ma nadzieję, że prace ruszą w sierpniu. Powinny zakończyć się wiosną 2013 r. - Chcemy ożywić Zalew Włocławski. Staramy się to robić od ośmiu lat. Nasz zalew może stać się odciążeniem dla Zalewu Zegrzyńskiego. Zresztą jest od niego większy dwa razy. Zalew Włocławski jest uznanym akwenem przez żeglarzy i motorowodniaków - mówi Krzysztof Sobaszek.
Dodaje, że już teraz stara się pozyskać potencjalnych klientów swojego ośrodka. Stąd umowy o współpracy z Polskim Związkiem Żeglarskim czy Motorowodnym.
To, co za dwa lata ma powstać w Murzynowie, naprawdę robi wrażenie. Projekt zakłada budowę hotelu dla 120 osób. Mają być dwie restauracje, sale konferencyjne i to wszystko z widokiem na Wisłę. Ma też powstać hala sportowa. W planach jest zaplecze do odnowy biologicznej, siłownia, gabinety masażu. W piwnicy ma być kręgielnia i kort do squasha.
W wizualizacjach przedstawionych podczas podpisywania umowy nad całym obiektem górowała 27-metrowa wieża widokowa z restauracją na górze, z której roztaczałby się widok na całą malowniczą okolicę. - To miał być wyróżnik naszego kompleksu. Niestety, na razie nie powstanie, bo nie otrzymaliśmy pozwolenia na budowę. Ale nie rezygnujemy z wieży, będziemy się starali, żeby powstała - mówi Krzysztof Sobaszek.
Dodaje, że jego ośrodek będzie oferował atrakcje związane z rzeką również zimą. Chociażby bojery, bo na zalewie są takie miejsca, gdzie można uprawiać ten sport.    GSZ
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości