W minioną sobotę, w sali koncertowej Państwowej Szkoły Muzycznej w Płocku odebrali nagrody laureaci 35. edycji Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Władysława Broniewskiego. Srebrna statuetka „Liść Dębu” powędrowała do Magdaleny Cybulskiej z Łodzi (godło Piwonia). Drugą nagrodę otrzymał Rafał Baron z Gdańska (godło „Wiersz na żądanie"), trzecią - Alhelí Málaga Sabogal z Krakowa (godło „Carbone Zero"). Jury (prof. dr. hab. Piotr Śliwiński, Justyna Sobolewska, Maciej Woźniak) wyróżniło także Tomasza Smogóra z Kłodzka i Ewelinę Cis z Warszawy. Nagrodzone wiersze przeczytał aktor Marek Walczak.
Konkurs, któremu patronuje Władysław Broniewski, a organizują wspólnie Książnica Płocka i Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich Oddział w Płocku, to jeden z najstarszych konkursów poetyckich w Polsce. Organizowany od lat 80., zawsze cieszy się ogromnym zainteresowaniem twórców. Poza nielicznymi wyjątkami odbywał się rokrocznie. W 2020 roku wyjątkowo organizatorzy nie zaprosili poetów do Płocka, a uroczyste podsumowanie (z powodu pandemii) przeprowadzili w formie wirtualnej.
Jak podkreślała dyrektor KP, Joanna Banasiak - „Liść Dębu” nie tylko promuje poetów. Jest też formą upamiętnienia Władysława Broniewskiego. Gościem wcześniejszych edycji konkursu bywała córka poety, Maria Broniewska-Pijanowska.
Zmieniali się uczestnicy (chociaż niektóre nazwiska się powtarzają), zmieniali jurorzy. Przez ostatnich kilkanaście edycji wiersze oceniali dr Waldemar Smaszcz i zmarły w czerwcu poeta, filozof i dramaturg dr Bohdan Urbankowski. Zastąpili ich krytyk literacki, badacz poezji współczesnej prof. dr. hab. Piotr Śliwiński oraz krytyczka i dziennikarka Justyna Sobolewska. W jury zasiada również poeta, pracownik KP Maciej Woźniak.
Na finałowej gali 35. edycji publiczność dopisała. Najlepsze wiersze wyłonione spośród 101. zestawów interpretował aktor płockiego teatru, Marek Walczak. Trzyosobowe jury zdecydowało, że statuetkę „Liścia Dębu” - Nagrodę Prezydenta Miasta Płocka - otrzyma Magdalena Cybulska. Laureatka mieszka w Łodzi. Ma w dorobku kilka książek poetyckich. Pisze wiersze i prozę. Z wykształcenia jest biologiem – w wielu jej utworach można odnaleźć inspiracje przyrodą czy pejzażem. Pasjonuje się literaturą i podróżami.
Drugą nagrodę dostał Rafał Baron z Gdańska, trzecią - Alhelí Málaga Sabogal z Krakowa. Wyróżnieniem Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich Oddział w Płocku została nagrodzona Beata Kołodziejczyk z Warszawy. Wyróżnienie za wiersze o tematyce płockiej trafiło do Wincentego Konstantego Grewkowicza z Joachimowa-Mogił. Nagrodę dyrektor KP za limeryki otrzymał Artur Kozłowski z Ząbkowic Śląskich.
Przewodniczący jury podkreślał wysoki poziom konkursu dodając, że zgłoszone wiersze bez skrupułów można umieszczać w antologiach i książkach poetyckich.
- Zapowiadają dobrą przyszłość autorów – powiedział.
Z kolei Maciej Woźniak stwierdził, że spośród wierszy poprawnych udało się wyłonić i nagrodzić takie, które chwytają ze serce.
- Szukałem wersów, które ze mną zostaną i to się udało.
Nastrojowy wieczór z poezją zakończyły gitara i głos, pięknie dopełniając słowa wierszy. Wykonawcami koncertu byli czołowy polski gitarzysta jazzowy Marek Napiórkowski, w duecie z jedną z najciekawszych współczesnych wokalistek jazzowych, która także komponuje i pisze teksty, Dorotą Miśkiewicz. Wypełniona po brzegi widownia usłyszała utwory z solowych płyt artystki do tekstów Turnaua, Lebla, Młynarskiego, Rusinka. Także wspaniale zaśpiewaną kołysankę Komedy „Ja nie chcę spać” (tekst Agnieszka Osiecka). Marek Napiórkowski zebrał brawa za świetne solówki. A na bis usłyszeliśmy Fredrowską piosenkę o kocie.
Uczestnicy gali otrzymali w prezencie pokonkursowe wydawnictwo. Oprócz utworów laureatów jury zakwalifikowało do druku wiersze Artura Boratczuka, Jacka Marii Hohensee, Urszuli Krajewskiej-Szeligowskiej, Mariusza S. Kusiona, Piotra Łaszczycy z Katowic, Piotra Wąsowicza, Janusza Wojtyły.
Tomik wydała Książnica Płocka. Prowadząca galę Joanna Banasiak podkreśliła, że poetycki chleb „połączył wszystkich, którzy na konkursie się spotykają". Sponsorem bochnów chleba z liściem była piekarnia Kierzkowskich.
Częścią gali był także Turniej Jednego Wiersza. Zwyciężyła Alhelí Málaga Sabogal. Drugą nagrodę otrzymała Jolanta Michalak, trzecią – Jacek Karaman. Nagrodę publiczności dostała Anna Sulima-Barańska z płockiego koła ZLP.
Magdalena Cybulska
I Nagroda Prezydenta Miasta Płocka
„Liść Dębu”
***
W Twoim ogrodzie była wanna, w której chciałam zasadzić żaby.
Ale nic z tego nie wyszło. Były krzaki czerwonej porzeczki, kwaśne jak
nieudane, zbyt mokre lato. Rachityczne truskawki, które nie doświadczyły
rodzicielskiej miłości, dlatego nie spieszyły się z dorastaniem.
Wielki i stary orzech, którego mądrości się bałam. Bowiem
widział on rzeczy, które nam umykały jak mrówki.
Była ścieżka trzymająca w zębach swój ogon. Róże o ustach
wilgotnych i delikatnych. Przychodziła kotka, która zginęła pod
kołami samochodu zanim zdążyła zaludnić ten świat stworzeniami
takimi jak ona. A ty pewnego dnia opuściłeś ten Raj... To był zwykły
mało ogrodowy rak. Myślałam, że masz dość siły aby przenosić konewkę
wodą i wiersze. Mam po Tobie nalewkę z owoców derenia. Szczelnie
zamknięta milczy. Gładzę butelkę po gładkiej skórze. Jest wierniejsza
niż Ty. Obie czekamy. Lecz nie wiem na co... Może aż powiesz, że wciąż tak
mało wiesz o poezji. I nawet po drugiej stronie nie poznałeś jej do końca.
Bowiem jest pełna pestek, wiśniowych ogonków, skórek po obranym jabłku.
Trudno nawet określić jej smak pod językiem.
Lena Szatkowska
Fot. Archiwum KP
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze