Wysokość świadczenia alimentacyjnego jest ustalana na poziomie pozwalającym pokryć koszty utrzymania uprawnionego. Praktyka jednak pokazuje, że często koszty utrzymania dziecka drastycznie rosną w okresie składania pozwu o zasądzenie alimentów. Nasilają się wizyty lekarskie, dziecko rozszerza swoje zainteresowania, a wyjazdy wakacyjne muszą mu zapewnić dużą dawkę jodu. Ponieważ nagły wzrost kosztów utrzymania dziecka mógłby doprowadzić do niewypłacalności osoby zobowiązanej do jego utrzymania, dla zakresu świadczeń alimentacyjnych znaczenie mają wyłącznie usprawiedliwione potrzeby uprawnionego.
Potrzeby dziecka uprawnionego do alimentów można zwykle oceniać przez pryzmat rzeczywistych wydatków majątkowych. Pojawia się tu jednak problem dowodowy, gdyż nikt nie prowadzi zestawienia ponoszonych wydatków z rozbiciem na poszczególnych członków rodziny. Dołączane do akt sprawy paragony nie stanowią wiarygodnej podstawy ustaleń faktycznych. Z paragonów nie wynika, czy wymienione w nich pozycje w rzeczywistości zostały zakupione w celu zaspokojenia potrzeb uprawnionego. Również faktury, mimo iż wskazują nabywcę, mogą być co najwyżej dowodem dokonania zakupu. Nie przesądzają jednak o zasadności i przeznaczeniu zakupu.
Z drugiej strony brak szczegółowego udokumentowania wydatków na zaspokojenie potrzeb uprawnionego nie oznacza automatycznego oddalenia powództwa. Nie ulega bowiem wątpliwości, że funkcjonowanie i rozwój małoletniego wymusza konieczność ponoszenia określonych wydatków.
(...)
radca prawny Karol Olkuski
pl. Stary Rynek 2 lok 1B, Płock
kancelaria@olkuski.legal
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze