Reklama

Książka z Polską w tle

13/07/2016 10:06
Autorka ogłosiła w mediach społecznościowych, że chciałaby przedstawić swoją książkę w Polsce, najchętniej w Płocku, skąd pochodzi jej mąż. Szukała ludzi, którzy mogliby pomóc. Apel przeczytał mieszkający w naszym mieście Murdo MacLeod. Tak doszło do spotkania Corinne Wasilewski z czytelnikami. Fragmenty swojej powieści, której akcja rozgrywa się w Kanadzie w latach 80., czytała w księgarni z angielską literaturą – The Bookshop.
Corinne Wasilewski interesuje się historią. O Polsce dowiedziała się pierwszy raz z książek o II wojnie światowej. Gdy miała 16 lat, usłyszała w wiadomościach telewizyjnych, że w Polsce dzieje się coś złego – wprowadzono stan wojenny. I wtedy, tak jak wielu ludzi solidaryzujących się z Polakami, zapalała wieczorem świecę. Potem wyszła za mąż za Kanadyjczyka polskiego pochodzenia. Mąż autorki bywa w Płocku. Zawsze ciągnie go nad Wisłę, na Rybaki, gdzie mieszkał z trzema braćmi. Trochę mu żal, że spotyka coraz mniej znajomych. I miasto znacznie się zmieniło...
Corinne Wasilewski z zawodu jest terapeutką, ale jednocześnie pisze opowiadania. Książka, której fragmenty czytała w Płocku – Live from the underground (Na żywo z podziemia) to jej pierwsza powieść. Początkowa wersja rękopisu została nagrodzona w 2012 roku przez WFNB David Adams Prize. – Napisałam o chłopcu, który dorastał w czasach trudnych. Marzył, jak wielu, o dżinsach i samochodach. Jego rodzice zostali zmuszeni do opuszczenia Polski – mówiła autorka. – Ich długa droga skończyła się w niewielkim mieście w Kanadzie. Może nie było to całkiem jak w marzeniach, ale spotkał dziewczynę. Największą trudność sprawiła mi ta część, która dzieje się w Polsce. Bohater ma na imię Darek. Nazywa się Dąbrowski (tak jak generał Dąbrowski z „Mazurka”). To nie jest historia o miłości, chociaż Darek spotyka dziewczynę. Miejscem ważnym dla obojga (z różnych powodów) jest kościół, który przygarniał tych, którzy nie godzili się z rzeczywistością.
Corinne Wasilewski przeczytała przybyłym na spotkanie gościom fragment powieści. Opowiadała również, jak przyjęła książkę kanadyjska Polonia – namawiali ją, żeby kontynuowała część dotyczącą Polski. Czy będzie pisała dalej, jeszcze nie zdecydowała. Obecnie przygotowuje zbiór nowych opowiadań.
Tłumaczem podczas spotkania w The Bookshop była Magdalena Walawska. (lesz)




Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości