Reklama

Koryo-Saram (przepis na Marchew po koreańsku)

29/09/2020 13:01

Nie ma na świecie narodu, który w swojej historii nie odnotowałby strasznych czasów, podczas których obce państwo zadawało im ból fizyczny w postaci głodu, prześladowań bądź psychiczny w postaci tępienia kultury i tradycji. Takie cierpienie Koreańczykom przyniosła japońska okupacja zapoczątkowana w 1910 roku. Niechętni okupantowi Koreańczycy za swoje przywiązanie do niezależności zapłacili wysoką cenę. W tym czasie głównym pożywieniem koreańskich chłopów (stanowili przeszło 80% społeczeństwa) były szyszki i kora. W efekcie długość ich życia wynosiła średnio 42 lata. To spowodowało masowe emigracje na tereny Dalekiego Wschodu (Syberia) i bolszewickiej Rosji (największy napływ tej ludności miał miejsce w latach 20. XX wieku). W ten sposób powstała jedna z największych mniejszości narodowych Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, zwana Koryo-Saram. Podobno należący do niej Koreańczycy szukając odpowiedników swoich dań opracowali przepis na koreańską marchew, w którym marchew zastąpiła inne warzywa korzeniowe stosowane w ojczystej Korei. Dzisiaj surówka ta jest bardzo popularna na Ukrainie, jak również na terenie innych republik byłego ZSRR. 

Marchew po koreańsku
(przepis pochodzi od studentki hotelarstwa i gastronomii WSG w Bydgoszczy Violetty Bezuhla z Krzemieńczuka)

Skład:

  • 500 g marchwi;
  • 2 łyżki cukru;
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry;
  • 1/2 łyżeczki pieprzu czarnego;
  • 1 łyżka sosu sojowego;
  • 2 ząbki czosnku;
  • 1 łyżka octu spirytusowego;
  • 70 ml oleju słonecznikowego;
  • sól.

Wykonanie:
Obieramy marchew i kroimy ją w cienkie paseczki (ewentualnie możemy ją zetrzeć na tarce o dużych oczkach). Paseczki marchwi przekładamy do miski. Solimy marchew według uznania (pamiętamy, że jeszcze dodamy słony sos sojowy), odstawiamy na pół godziny, aby puściła sok. Po tym czasie dodajemy cukier, kolendrę, pieprz, sos sojowy, ocet i przeciśnięty przez praskę czosnek. Podgrzewamy olej prawie do wrzenia i zalewamy nim przyprawioną marchew. Następnie przykrywamy marchew talerzykiem i przyciskamy czymś ciężkim. Tak obciążoną pozostawiamy na minimum 30 minut (choć korzystniej jest na cały dzień). Po tym czasie jest gotowa do konsumpcji.
 

Reklama

Polityka Moskwy w kwestii Koreańczyków była dwoista, z jednej strony utworzono koreański region narodowościowy, 171 koreańskich rad wiejskich, rozwijano koreańskie szkolnictwo, wydawano koreańskie gazety, ale równocześnie opracowywano plan ich przesiedlenia. Powiązane było to z atmosferą szpiegomanii połowy lat 30-stych. Uważano, iż społeczność koreańska przesiąknięta jest japońskimi szpiegami. Deportacja Koreańczyków była pierwszą deportacją w ZSRR, która objęła praktycznie całą populację określonej narodowości. Józef Stalin deportował wówczas ok. 200 tys. Koreańczyków do Kazachstanu i Uzbekistanu (to prawdopodobnie więzy krwi sprawiają, że Korea Południowa jest największym partnerem handlowym Uzbekistanu, zaraz po Rosji). Początkowo pozwolono Koreańczykom na uruchomienie szkół i instytucji kultury. Jednak w szybkim tempie nakazano ich zamykanie tak, że 1 września 1938 roku zamknięto wszystkie szkoły koreańskie w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

dr Izabela Chudzyńska
etnolog, antropolog jedzenia
fot. Piotr Chudzyński

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości